obiad
Kuchnia: Spaghetti z łososiem
W zeszłym tygodniu chciałam przygotować na piątek troszkę bardziej wytrawne danie, a łososia kupiłam w sklepie rybnym (jednym z dwóch takich prawdziwych, które znam w Toruniu ;P) na rynku. Przejrzałam kilka przepisów na taki makaron i coś wykombinowałam. Przesadziłam chyba jednak troszeczkę i wyszedł cięższy niż się spodziewałam, ale makaron przygotowałam na niedzielę, bo w piątek było już późno zanim mogłam zacząć gotować, a w sobotę mój R. spotkał się ze znajomymi , kiedy ja się uczyłam, a że wypił trochę więcej niż się spodziewałam, to na niedzielę taki makaron był dla niego bardzo odpowiedni 🙂
Kuchnia: Curry z kurczakiem i kukurydzą
Kuchnia: Makaron z pomidorami i serem bałkańskim
Kuchnia: Tagiatelle z mięsem mielonym
Kuchnia: Spaghetti Carbonara według mnie
Kuchnia: Granat, sałata, ziemniaki, polędwiczka orzechowa
Matma, laborki, laborki, laborki, laborki, matma. Dobrze będzie spotkać się towarzysko.
Bazylia na oknie lekko więdnie, bo nie mam do czego i kiedy jej używać. Czekam na wiosnę pełną parą, na ciepło i na odpoczynek. Nie mogę doczekać się weekendu majowego i ciągle myślę co razem z R. możemy wtedy robić, gdzie pojechać na rowerach.
W wakacje chciałabym pojechać do Pragi. W przyszłości odwiedzić znów Nowy Jork, zostać tam na dłużej niż 4 dni. Kiedy indziej wrócić do Londynu i pojechać autostopem do Paryża. Zajrzeć do norweskiego mieszkania Harry’ego Hole’a. Taka mała lista życzeń do wykonania z R.
Na razie jednak zapraszam do naszej wymarzonej kuchni, do Torunia, na lekką sałatę z granatem i polędwiczkami.
Kuchnia: Spaghetti z sosem pomidorowym i kurczakiem
Kuchnia: Makaron z cukinią i kurczakiem/kiełbasą
Uwielbiam makaron, szczególnie z kurczakiem. Mogłabym jeść go codziennie na śniadanie, obiad i kolację. Do tego dania znów zmusiła mnie inwencja i składniki w lodówce. Pierwsza wersja była z kiełbaską, a kolejna z kurczakiem.
Kuchnia: Ziemniaki pieczone w ziołach z sosem czosnkowym
Ziemniaki w Polsce, jak wiadomo są chyba najpopularniejszym warzywem. Są w kuchni każdego, dlatego wybrałam je na pierwszy ogień. Nie potrafię określić jak przyrządzone lubię najbardziej, bo niemal każdy sposób ma w sobie coś specjalnego, ale od bardzo, bardzo dawna mam ochotę na pieczone w mundurkach, podane z twarożkiem. Musiałam je już kiedyś jeść, bo smak twarożku jest mi znany, jednak od tamtej pory żaden nie przypominał go w najmniejszym stopniu. Szukając tego smaku wypełniam pustkę sosem czosnkowym na bazie śmietany podanym z ziemniakami pieczonymi w ziołach.
