W kuchni: Krem z batata
W czwartek wybrałyśmy się z mamą na zakupy i udało nam się dorwać dwa bataty. Z jednego zrobiłam frytki śniadaniowe, a z drugiego wykombinowałam zupę krem. Pierwszy raz jadłam batata i w zupie bardzo mi zasmakował (frytki nieco mniej 😉 ). Jest bardzo słodki, mogłabym powiedzieć że jest owocem, a nie odmianą ziemniaka. Sięgnę po niego jeszcze kiedyś (tylko nei wiem kiedy, bo jest pieruńsko drogi) i podrzucę Wam jeszcze jakieś przepisy 😉

Składniki:
- 1 batat (ok. 700 g)
- 300 g ziemniaków
- 400 ml mleka kokosowego
- 1 cebula
- 2 marchewki
- masło
- lekko podsuszona ostra papryczka
- słodka papryka w proszku
- 2 ząbki czosnku
- 1 l bulionu
- migdały w płatkach i olej rydzowy do podania
Cebulę pokroić w kostkę, zeszklić na maśle. Czosnek obrać i rozgnieść, dorzucić do cebuli i jeszcze chwilę podsmażyć. Marchewki obrać, pokroić w plasterki, wrzucić do cebuli, wlać odrobinę wody i podduszać. Na bieżąco dorzucać ziemniaki i batata pokrojone w małą kostkę. W razie potrzeby dolać odrobinę wody. Kiedy warzywa nieco zmiękną, dodać bulion. Gotować do miękkości warzyw. Dodać mleko kokosowe i zmiksować. Posolić i doprawić papryką. Papryczkę pokroić w paski i dorzucić do zupy. Migdały podprażyć na suchej patelni, posypać nimi porcję zupy i skropić delikatnie olejem rydzowym. enjoy c:



