Kuchnia: Uszka z grzybami

Spytałam Was na facebooku czy wolicie uszka, pierogi, czy placki. Odzew był niewielki, ale na każdą opcję były głosy. Jako, że adwent już trwa i być może niektórzy z Was już zbierają przepisy na Wigilię, postanowiłam opublikować w pierwszej kolejności uszka z grzybami.

W naszym domu tradycją jest barszcz z uszkami w Wigilię, chociaż w domu Rafała zamiast barszczu jest grzybowa. Do tej pory wszystkie Wigilie spędziłam w domu rodzinnym i zawsze do lepienia uszek (a szczególnie do zjadania tych które się popsuły) wszyscy byli chętni. W dzieciństwie prawie się kłóciliśmy o to kto może lepić uszka, a kto w tym czasie musi sprzątać. Zawsze Ewa i Zuza – najstarsze siostry – miały pierwszeństwo w lepieniu. Teraz, kiedy Wigilię robimy na cztery osoby, lepieniem uszek zajmuję się ja z mamą. Maciek próbuje nam pomagać, ale szybko kapituluje i włóczy się po kuchni żeby tylko oddalić dalszą część porządków. Lepienie uszek odbywa się u nas bliżej niż dalej kolacji, ale nie jest to raczej na ostatnią chwilę. Do kolacji i tak siadamy najwcześniej o 19, a zdarzało się nawet o 22, a to wszystko przez ogrom sprzątania, którego nie da się u nas ogarnąć wcześniej nawet jeśli mamy wolny cały tydzień. Mam nadzieję, że w tym roku będzie inaczej, bo sprzątaniem części „mieszkalnej” domu zajmę się już od 20.12 i będę to robić sama, wszystkich innych oddelegowując do przenoszenia niepotrzebnych rzeczy lub do pracy 😉

 

013pppp (więcej…)

Wielka Brytania 2014: Londyn + KONKURS

Ci którzy śledzą mój fanpage na facebooku wiedzą, że miałam nareszcie krótkie wakacje i 8-12.11 byłam u siostry w Wielkiej Brytanii. Zuza przyjeżdża do Polski razem z mężem w miarę możliwości na każde święta, ale trudno jest żeby któreś z nas odwiedzało ich chociaż raz w roku. Szczerze mówiąc, do tej pory z naszego rodzeństwa odwiedziłam ją na razie tylko ja, dwa razy, poprzedni raz trzy lata temu, więc wizyta szybko zorganizowana niedługo przed wyjazdem na targi do Monachium ucieszyła Zuzię (tak sądzę 😉 ). Czasu na organizację nie było dużo, tak samo jak na wspólne zwiedzanie – w sobotę leciałam, a w tygodniu Zuza i Łukasz normalnie pracowali. Mieszkają godzinę drogi od Londynu, więc żeby osobno dojechać w niedzielę też nie było czasu (ani benzyny 😉 ). Londyn musieliśmy załatwić więc w sobotę – po moim przylocie.

161wUK

 

(więcej…)

Najlepsze ozdoby i pomysły na ozdoby świąteczne

Od jakiegoś już czasu na blogach pojawiają się pomysły na ozdoby świąteczne. W związku z tym i z faktem, że w okresie sylwestrowym będę w pracy, więc będę z dala od domu, postanowiłam uposażyć się w choćby malutką choinkę i ubrać ją po swojemu. Zanim to nastąpi, postanowiłam w poście zebrać najlepsze ozdoby i pomysły na ozdoby dostępne na polskich blogach. Oto i ono 😉

 

1. Gruszka z fartuszka – Zimowe bombki

Bombki w których się zakochałam od pierwszego ujrzenia. Jeśli nie przygotuję ich w tym roku, to na pewno później <3

diy zimowe bombki

(więcej…)

Kuchnia: Dyniowy pudding ryżowy dla dzieci

Na pomysł zrobienia ryżu na mleku z ryżu arborio wpadłam już dosyć dawno, a teraz, przy okazji wizyty w domu i przepysznego risotto mamy, ten pomysł do mnie powrócił. W trasie powrotnej do Bydgoszczy dopracowałam przepis i następnego dnia po prostu musiałam przygotować. Pudding wyszedł cudowny, chociaż stanowczo za słodki 😉 Smakuje o niebo lepiej niż kupny ryż na mleku, a do tego dynia <3 Taki deser na pewno przypadnie do gustu dzieciakom, a gdyby jeszcze brały udział w przygotowaniu (wiem, że przy risotto ciężko, ale zawsze mogą przygotować upieczoną dynię do zrobienia purree 🙂 ). Słodki ryż, mleko, do tego słoneczny kolor, na pewno przekonają niejadków. No i ta możliwość pochwalenia się w szkole „Moja mama sama umie zrobić mi Belriso!” 😉

 

057okladka

(więcej…)

Kuchnia: Tiramisu na białkach dla gości

Tak jak wspominałam przy okazji przepisu na poprzednie tiramisu – moja ulubiona wersja to ta jedyna słuszna uznawana przez moją mamę, ale po warsztatach ulubione wersje mam dwie. Ta na białkach jest leciutka i równie pyszna. Ostatnio będąc w domu kupiłam mascarpone i włoskie biszkopty we włoskiej akcji i musiałam zrobić tiramisu. Było robione prosto z głowy. Jest tak pyszne, proste i szybkie, że goście, nawet ci niespodziewani będą zachwyceni, kiedy podamy im ten deser 🙂

_MZF4752xydky (więcej…)

Kuchnia: Chilli con carne a’la ja.

Chilli robię już od kilku lat, właściwie pierwszy raz zrobiłam niedługo przed lub niedługo po tym jak poznałam R. Kiedy mu je zaserwowałam, od razu mu zasmakowało. Jest to chyba jedyne danie, na które reaguje z takim entuzjazjem, a to ostatnie zasmakowało mu tak, że na kolację zastanawiał się czy zjeść, aż poszłam do kuchni i mu podgrzałam. Marudził wręcz! A on nie marudzi! A jaka radość, kiedy dostał 😀 Ale muszę przyznać, że to wyszło rzeczywiście bardzo dobre i chyba jest to kwestia świeżych pomidorów i powolnego gotowania.
Idealne danie na świętowanie chili day 26 lutego 🙂

030pp

 

(więcej…)

Kuchnia: Amerykańskie pancakes na drugie śniadanie

W domu nie praktykujemy smażenia pancake’ów, niedzielne poranki spędzalismy nad omletami z dżemem. Ale od dawna jestem zafascynowana kuchnią amerykańską więc juz dawno chciałam spróbować usmażyć pancake’i. Dawno temu usmażyłam raz w domu, ale zdjęcia nie wyszły zadowalające. Kiedy odwiedziłam Nowy Jork w 2011 roku miałam plan przywieźć masę typowego dla nich jedzenia (takiego które mogłabym przygotować za 2 miesiące 😉 ). Realia walizkowe i samolotowe wymusiły ograniczenie przewozu. Kupiłam jednak kilogramową paczkę mixu do pancake’ów. Nie pamiętam nawet czy kiedykolwiek jej użyłam,   Jeszcze w sierpniu postanowiłam usmażyć na niedzielne śniadanie. Wyszły przepyszne, puchate, a do tego rewelacyjne z masłem i cukrem pudrem. Śmiało można teraz o mnie powiedzieć, że obchodzę swoje święto 26 września – dzień miłośników pancake’ów 🙂 Do tego idealnie nadają się na drugie śniadanie, bo są małe i poręczne, a jak zabierzecie je do pracy, wszyscy będą Wam zazdrościć smętnie spoglądając zza swoich kanapek! 😀

Przepis na podstawie Kwestii Smaku z drobnymi zmianami.

100zl

(więcej…)

Zupa na ten weekend: Krem z brokułów

Przyszły chłodniejsze dni i teraz czas na rozgrzewające dania. Wiadomo, że gulasze i zupy rozgrzewają najbardziej, a dopóki są jeszcze świeże brokuły, warto przygotować zielony krem. U nas w domu jest przygotowywany dosyć często, w różnych wariacjach. Ostatnio do kremów dodajemy często mleko kokosowe, ale teraz użyłam co miałam w lodówce – najpierw miało być mascarpone, ale kiedy okazało się, że niestety nie jest już dobre, odnalazłam w czeluściach lodówki serek topiony i śmietana. Do tego na koniec odrobina oleu rydzowego i groszek ptysiowy i rozgrzwające danie gotowe 🙂

033jhnsf

(więcej…)

Kuchnia: Spaghetti z dynią na mascarpone

 25 października to Światowy Dzień Makaronu. Zdjęcie tego makaronu mogliście zobaczyć na moim instagramie już w zeszłym tygodniu, ale postanowiłam poczekać z jego publikacją na odpowiednie święto 🙂 Przedstawiam Wam jesień na talerzu w przepysznym wydaniu.

 

009pppp

(więcej…)