Kuchnia: Zawijane bułeczki ze szpinakiem i pieczarkami

Farsz do bułeczek był przygotowany bardzo na oko, więc nie obawiajcie się kombinować 😉

036

Składniki:

  • ok. 200 g szpinaku mrożonego rozdrobnionego
  • ok. 200 g pieczarek świeżych
  • kilka łyżek śmietanki 30%
  • 1-2 ząbki czosnku
  • sól, pieprz
  • utarta mozarella
  • mała cebulka

 

  • 500 g mąki pszennej
  • 75 g miękkiego masła
  • 250 ml letniego mleka
  • 1 jajo
  • 55 g drobnego cukru
  • pół łyżeczki soli
  • 20 g świeżych drożdży

Odmierzamy wszystkie składniki na ciasto. Przygotowujemy zaczyn z drożdży – delikatnie podgrzewamy pół szklanki mleka (tak żeby spokojnie można było włożyć do niego palec), dodajemy łyżkę mąki, łyżeczkę cukru i mieszamy te składniki razem. Odstawiamy w ciepłe miejsce do urośnięcia zaczynu. Kiedy drożdże urosną dodajemy do nich pozostałe składniki i wyrabiamy ciasto. Ciasto będzie się kleić, może zajść potrzeba dosypania nieco mąki. Nie dosypujmy jej jednak za dużo, ciasto powinno odchodzić od ręki, ale wciąż powinno być miękkie i delikatne. Odstawiamy ciasto do podwojenia jego objętości w ciepłe miejsce.

Przygotowujemy farsz: cebulkę i czosnek siekamy. Pieczarki też siekamy jak najdrobniej. Cebulę i czosnek wrzucamy na rozgrzaną patelnię z odrobiną oliwy lub oleju, smażymy na średnim ogniu do zeszklenia cebuli, po czym dodajemy pieczarki, solimy i pieprzymy do smaku. Pieczarki puszczą wodę i tę wodę w znacznej mierze należy odparować. Po tym dodajemy szpinak. Na małym ogniu, najlepiej pod przykryciem rozmrażamy szpinak. Kiedy cały się rozmrozi i zagrzeje, dodajemy trochę śmietanki, solimy i pieprzymy do smaku. Zdejmujemy z ognia.

Zajmujemy się ciastem: wykładamy je na blat i rozwałkowujemy na dużej powierzchni. Ja ciasto rozwałkowałam na kwadrat  o boku prawie 60 cm. Delikatnie zaznaczamy połowę – gdzie zegniemy ciasto. Na jedną połowę wykładamy farsz i rozkładamy go równomiernie. Jeśli chodzi o mozarellę, to możemy ją posypać teraz na farsz albo potem na wierzch bułeczek, albo możemy jej w ogóle nie dodawać. Ja przez gapiostwo wypróbowałam każdą opcję 😉 Po ułożeniu farszu zamykamy ciasto zaginając jedną połowę na drugą. Kroimy paski mniej więcej 2-3 centymetrowe i robimy z nich węzełki bądź zawijamy artystycznie. Możemy zawinąć paski wokół własnej osi i ułożyć z nich gniazdko. Ważne jest żeby nawet jak nie zmieszczą się nam naraz do piekarnika, to przygotować je od razu, później może być problem z zawijaniem. Po uformowaniu bułeczek warto odstawić je na 10-15 minut do urośnięcia,  a w międzyczasie nagrzać piekarnik do 170-180 stopni. Po tym czasie smarujemy bułeczki mlekiem lub roztrzepanym jajkiem i wstawiamy do piekarnika na 15-20 minut.

Smacznego!

001 007 004 017 026 049