Miejsca: Piccolo Grande Pizza&Pasta

Ten, kto mieszka, lub mieszkał w Toruniu na pewno zna pizzerię Piccolo (dużo do recenzowania tam nie ma, ale jak wpadnę, postaram się Wam ją przybliżyć 😉 ). Od czasu do czasu uwielbiam ich pizzę (jedyna w swoim rodzaju!), więc ucieszyłam się jak dziecko na wieść, że otwierają nowy lokal, nieco inny, z większym menu. Czekałam na otwarcie zastanawiając się, czy dam radę odwiedzić pierwszego dnia. W końcu ogłosili datę, a że akurat byliśmy z Rafałem w Toruniu i wieczorem mieliśmy iść do w odwiedziny do jego siostry i jej narzeczonego (Paulina, Olek – pozdrawiam!), to zahaczyliśmy o nowe miejsce, a tydzień później odwiedziliśmy drugi raz.008

Piccolo Grande Pizza&Pasta znajduje się niedaleko pierwszej miejscówki, tuż za rogiem. Z zewnątrz wygląda nieco niepozornie, ale teraz wystawiają na zewnątrz palemki w donicach, więc łatwo można zauważyć. Wystrój przyjemny, na ścianach dużo się dzieje, ale mimo to jest przytulnie. Na sali są boksy ze stolikami, a przy oknach są dwa stoliki, po obu stronach wejścia, nieco cofnięte względem drzwi. Te miejsca są najlepsze, jeśli chcecie robić zdjęcia, ale zastrzegam że stolik po lewej od wejścia jest mój 😉 Bardzo podoba mi się szyld i całe menu. Przyjemnie, przejrzyście zaprojektowane, wszystko na jednej karcie, więc nie trzeba wertować i wygodnie można wybierać. Może się wydawać, że menu jest krótkie (w porównaniu do jednej retauracji na M. w Toruniu), ale naprawdę wystarczające. To w czym mają doświadczenie – pizza na grubym cieście – ma największy wybór. Na razie spróbowaliśmy dwie takie, jedną na cienkim cieście i jedną pastę. Zup i deserów jeszcze nie próbowaliśmy.

 

 

004 015 016 017 019 022maleblogowe031 032

 

Przejdźmy do rzeczy, czyli do jedzenia.

Wizyta 1.

Czas oczekiwania: ok. 4/5

Obsługa: dobra, bardzo uprzejma i może doradzić. 3,75/5

Za pierwszym razem Rafał wziął pizzę na grubym cieście Peperoni ostre (9,50zł). Pizza na grubym cieście wypiekana i podawana jest w foremkach. Ciasto jest chrupiące, chociaż przez pieczenie w foremce spód i boki mają nierówną fakturę. Wypieczona jest dobrze, ser i salami są dobrze przyrumienione. Cebula czerwona pasuje bardzo dobrze. Sos czosnkowy, który dobraliśmy nie jest bardzo rzadki, ani bardzo gęsty. Konsystencję ma dobrą, a smak właściwy – czuć czosnek 😉

moja ocena: 3,5/5

ocena R:  4/5

Ja za to skusiłam się na pastę Kurczak w sosie kurkowym ze świeżą rukolą (13,50zł). Na początek muszę zaznaczyć, że makaron przygotowywany jest codziennie świeży, wyrabiany na miejscu, co było dla mnie bardzo pozytywnym zaskoczeniem (inna Toruńska speghetteria ma taką opcję jedynie za dopłatą). Ta jakość jest wyczuwalna w daniu – sam makaron jest bardzo, bardzo dobry. Rodzaju makaronu nie można wybrać – podawany jest tagliatelle. Do makaronu oczywiście sos – kurczak, kurki i śmietana. Połączenie idealne, bardzo smaczne. Kurczak jest w małych, ale nie za małych kawałkach. Podsmażone kurki są raczej w całości. Obu składników jest wystarczająca ilość. Rukola pełni trochę dekoracyjną funkcję, ale właściwie jest jej akurat. Dekorcją na pewno są natomiast dwa paluszki grissini wstawione w makaron (właściwie chyba jeden przełamany na pół). Są one niepotrzebne, nie pasują do dania, a wetknięta część szybko rozmięka.

moja ocena: 4/5

ocena R:  4/5

 

Podsumowanie (pierwsza wizyta):  23,25/30

026 030

Wizyta 2.

Czas oczekiwania: nieco dłuższy niż poprzednio 3,5/5

Obsługa: niestety, tym razem był ciężko. 2/5

Tydzień później Rafał wziął pizzę na cienkim cieście capricciosa (11,00zł). Niestety, najpierw zostało nam przyniesione zamówienie kogoś innego – zorientowaliśmy się po odkrojeniu dwóch kawałków i zwróciliśmy kelnerce uwagę. Pizza została zabrana do kuchni. Po dwóch minutach właściwy stolik otrzymał to zamówienie, podejrzewam więc, że została tylko poprawiona na talerzu i wyniesiona z powrotem na salę. Strach się bać co by się stało, gdybyśmy byli mocno niehigieniczni, a na naszych dłoniach byłyby groźne wirusy… Oczywiście może tylko źle wydedukowaliśmy, a tak naprawdę tamci państwo otrzymali świeżą, dopiero wyciągniętą z pieca pizzę. Jeżeli tak – szacunek dla kucharza, który tak szybko przygotował i wypiekł nową pizzę.

Ostatecznie kiedy dostaliśmy naszą pizzę, razem z drugą (o której niżej), byliśmy nieco zaskoczeni i skonsternowani. Pizza na cienkim cieście miała mieć pieczarki, opieńki i kurki. Zauważyliśmy na niej dodatkowo boczniaki. Na szczęście na tym zmiany okładu się skończyły. Ciasto było smaczne, dobrej grubości.

moja ocena: 3,5/5

ocena R: 3,5/5

Ja skusiłam się na pizzę na grubym cieście wegetariańską (9,00zł). Przekonały mnie do niej boczniaki, które miały się tam pojawić. Niestety, boczniaków nie było. były za to pieczarki i cebula, posypane kolorową papryką pokrojoną w drobną kosteczkę, która przywodziła na myśl pizzę z mrożonki. Gdyby nie pośpiech, być może zwrócilibyśmy pizzę do kuchni. Poza tymi zmianami, pizza była dobra, chociaż odniosłam wrażenie, że ciasto było bardziej kruche (jakby przed wypieczeniem było rzadsze).

moja ocena: 1,5/5

ocena R: 2/5

Do tego zamówiliśmy koktajl truskawkowo-arbuzowy (4,50zł). Nie było go w karcie, ale był na szyldzie wystawionym przed lokalem. Po zdjęciach na facebooku wywnioskowałam, że koktajl składa się z truskawek i arbuza, ewentualnie wody lub soku. Zaskoczeniem więc było dla mnie jak dostaliśmy koktajl mleczny. Nie był chyba w ogóle słodzony, a smakował jak rozwodniony jogurtem/mlekiem/maślanką arbuz. Na początku wydawało mi się, że jakoś przeboleję, ale w końcu nie mogłam go dokończyć, a Rafał też męczył się z jego piciem. Po prostu nam nie smakował.

moja ocena: 0,5/5

ocena R: 2/5

 

Podsumowanie (druga wizyta): 18,5/40

060059058

 

Po dwóch wizytach mamy lekko mieszane uczucia z tendencją bliżej pozytywnych. Pierwsza wizyta była naprawdę świetna, druga z kolei bardzo nieudana. Na pewno pójdziemy jeszcze raz, choćby po to, żeby spróbować deserów i zup.

Podsumowanie wszystkich wizyt:

obsługa: 2,88/5

czas oczekiwania: 3,75/5

jedzenie: 3,05/5

     średnia z pierwszej wizyty: 3,9/5

     średnia z drugiej wizyty: 2,2/5

Razem: 9,68/15