Składniki:
Ziemniaki, seler, pietruszkę i marchew ugotować w mundurkach, bez obierania (wygodnie jest w szybkowarze). Ostudzić warzywa i obrać. Wszystko, razem z ogórkami i cebulą, pokroić w nie za dużą kostkę (ziemniaki kroić najlepiej na przemian z innymi warzywami – wtedy nie kleją się tak do noża). Groszek odcedzić i wsypać do warzyw. Dodać majonez, posolić i popieprzyć. Całość dokładnie wymieszać. Najwygodniej przechowywać sałatkę w słoikach. Najlepiej smakuje po przegryzieniu, na drugi dzień. Żeby ładniej podać wystarczy przełożyć sałatkę do miski, posmarować wierzch majonezem i udekorować jajkami (na zdjęciu przepiórcze) i jakąś zieleniną, polecam szczypiorek. Smacznego
]]>
Składniki:
Brokuła podzielić na różyczki. Pora pokroić w paski. Na dno garnka wlać odrobinę oliwy i wrzucić masło. Kiedy masło się roztopi wsypać pokrojonego pora. Dusić na małym ogniu i wrzucić umytego brokuła. Zalać całość wodą (ok. 1,5 litra) i gotować do miękkości brokuła. Po tym czasie wyjąć wszystkie warzywa (kilka różyczek brokuła można odłożyć do dekoracji) i zmiksować je na gładko dodając odrobinę pozostałego płynu. Wymieszać warzywa z powstałym wywarem, doprawić solą i pieprzem, można jeszcze chwilę podgrzać i zdjąć z ognia. Od razu po zdjęciu dodać starty na drobnych oczkach cheddar i wymieszać dokładnie.
Chleb pokroić na równe kostki. Przełożyć do zamykanego pojemnika, polać dosyć hojnie oliwą, doprawić papryką, czosnkiem, ziołami i solą. Zamknąć pojemnik i wymieszać dokładnie kostki chlebowe. Wyłożyć na blachę wyłożoną papierem do pieczenia i wstawić do nagrzanego na 200 stopni piekarnika. Piec przez około 10-15 minut, sprawdzając jak się grzanki mają. W międzyczasie można je przemieszać, żeby mogły podpiec się z obu stron.
Zupę podawać na gorąco, posypaną grzankami i posiekanym szczypiorkiem, ew. z łyżką jogurtu lub posypane startym cheddarem. Smacznego!
]]>

Składniki na mieszankę:
Kasze w równych proporcjach mieszamy i przechowujemy w szczelnie zamkniętym pojemniku.
Składniki na mieszankę do gotowania:
Kaszę jaglaną prażymy w suchym garnku (uważajcie żeby się nie spaliła!). Po uprażeniu dodajemy mieszankę kasz i zalewamy odmierzoną, wrzącą wodą. Mieszamy całość, solimy i zamykamy dopasowaną pokrywką. Zmniejszamy gaz tak, żeby kasza tylko delikatnie pyrkała. Zostawiamy na takim malutkim gazie na około 10-15 minut (pod koniec zaglądamy czy to aby nie już – kasza musi wchłonąć całą wodę, ale uważajcie żeby nie przywarła!). Po tym czasie możemy podawać od razu na stół. Taką kaszę możemy też wykorzystać w różnego rodzaju sałatkach. Smacznego!
Szeroki wybór produktów typu superfood (w tym przepisie użyte kasza jaglana i quinoa) możecie znaleźć w sklepie internetowym pod adresem www.sklepagnex.pl
Składniki:
Wstawić wodę na makaron – najlepiej w dużym garnku, w którym wymieszamy całość. Czosnek posiekać drobno, a cebulę pokroić w kostkę. Na dużej patelni rozgrzać łyżkę, dwie oliwy. Wrzucić na rozgrzaną oliwę czosnek i cebulę i zmniejszyć gaz, żeby cebula nie zrumieniła się, a dochodziła spokojnie. Na patelnię wlać pomidory – powinno to być przed lub równo z wrzuceniem makaronu do wody, wtedy mamy idealne zgranie czasu Uwaga! Wodę najlepiej posolić tuż przed wrzuceniem makaronu. Pomidory podgrzewać i odparować kilka minut. Posłodzić je aby przełamać lekką ich kwaskowatość. Posolić do smaku i doprawić ziołami prowansalskimi – jeśli używamy świeżej bazylii, należy dodać ją na sam koniec, żeby nie zgorzkniała. Zanim odlejemy makaron, należy do osobnego naczynia lub bezpośrednio do sosu odlać ok. 0,5-1 szklanki wody. Jeśli dajemy wodę do sosu, możemy to zrobić na kilka minut przed końcem gotowania makaronu, żeby woda mogła odparować. Warto wtedy i tak odłożyć szklankę wody, żeby móc później ewentualnie dodać do prawie gotowego dania. Po odlaniu makaronu należy od razu przełożyć go z powrotem do garnka i dodać cały sos. Teraz trzymając pastę na małym ogniu dodajemy oliwę i ok. 1-2 łyżek masła. Posypujemy do tego serem, jeśli mamy to grana padano, bądź parmezanem) i całość dokładnie mieszamy. Podajemy od razu, wedle uznania posypujemy jeszcze serem. Smacznego!

]]>

Składniki:
Boczek kroimy w małe kawałki. Siekamy czosnek i pietruszkę. Wstawiamy wodę na makaron. Przygotowujemy masę jajeczną – jajka rozbijamy widelcem z utartym serem i doprawiamy solą i pieprzem. Wrzucamy makaron na wrzącą i osoloną wodę. Na patelni, na odrobinie oliwy podsmażamy boczek i czosnek. Powinniśmy skończyć smażenie na dodaniu do boczku ugotowanego makaronu i natki pietruszki. Zdejmujemy patelnię z palnika i dodajemy masę jajeczną. Mieszamy całość. Ważne jest aby robić to bez podgrzewania, bo jajka nie mają się ściąć, a jedynie trochę zgęstnieć i stworzyć sos oblepiający makaron.

Składniki:
Mąkę przesiać do miski. Smalec zalać gorącą wodą. Poczekać aż tłuszcz się rozpuści i dodać płyny do mąki. Teraz należy całość wymieszać drewnianą bądź zwykłą łyżką, najlepiej tak długo jak się da. Kiedy czujecie, że już lepszej konsystencji nie osiągnięcie w ten sposób, zakasamy rękawy i zabieramy się za ugniatanie ciasta ręcznie. Kiedy będzie już jednolitą, gładką kulką, przykrywamy je delikatnie wilgotną ściereczką (żeby nie zeschło się na wierzchu) i odstawiamy na minimun pół godziny, a najlepiej nawet na kilka godzin. W tym czasie uaktywniamy wszechobecny i koszmarny gluten, który w tym przypadku działa na nasze tortille w taki sposób, że ciasto jest rozciągliwe, a same placki wychodzą idealne do zawijania. Po odmierzonym czasie dzielimy ciasto na 6-8 kawałków (w zależności jak dużą mamy patelnię) i każdą część po kolei rozwałkowujemy na cienki placek podsypując delikatnie mąką. Nie może być jednak zbyt cienki, ale nie potrafię określić grubości – może około 2 mm – polecam spróbować z jednym i potem pójdzie na wyczucie. Rozgrzewamy patelnię – suchą, nie dajemy na nią żadnego tłuszczu, bo ten jest już w cieście. Temperaturę musimy kontrolować żeby placki zbyt szybko się nie spiekały i nie były w środku niedopieczone, ale też żeby nie schły na patelni zbyt długo. Placki smażymy z każdej strony aż powstaną na ich powierzchni bąble, mogą być nawet punktowo lekko brązowiejące. Po usmażeniu układamy placki pomiędzy uprzednio przygotowane leciutko wilgotne czyste ścierki. To pozwolimy im nie wyschnąć. Jeśli po obiedzie zostaną nam jakieś tortille, to trzeba przechowywać je w szczelnie zamkniętym woreczku – najlepiej strunowym, przy tym nie mogą być przechowywane zbyt długo i najlepiej w lodówce. Jeśli zdarzy się, że będą lekko za suche, to warto przed zamknięciem ich w woreczki skropić je odrobiną wody.
Smacznego i nie zapomnijcie o podzieleniu się zdjęciem!
]]>
W dzieciństwie mama gotowała nam zupy bardzo często. Starszy brat na tym cierpiał, bo wolał jeść coś konkretnego, ale ja zostałam zarażona miłością do zup. Ta zupa jest jedną z tych, które najczęściej były gotowane i które najbardziej lubię. Nieco kremową konsystencję zawdzięcza zawartości kaszki manny. Zielona pietruszka jest świetnym źródłem witaminy C i orzeźwia nieco zupę.
Przepis znajdziecie też na naszym rodzinnym blogu
]]>
Składniki:
Szpinak zblanszować na patelni i odstawić do ostygnięcia. Wycisnąć z niego wodę. Cukinię zetrzeć na tarce o dużych oczkach, posolić i odstawić na 15-20 minut. Po tym czasie odcedzić dokładnie. Szpinak wymieszać z cukinią. Wbić jajko i wsypać mąkę, wszystko razem wymieszać dokładnie. Posolić do smaku (może nie być konieczne, jeśli cukinię porządnie posoliliśmy wcześniej) i dodać pesto. Placuszki smażyć na oleju na złoto. Podawać na ciepło lub na zimno. Idealnie nadają się do lunchboxa.
]]>
Oh, na ten makaron miałam chrapkę już od bardzo, bardzo dawna. Zawsze jednak bałam się, że coś zepsuję i nie wyjdzie: makaron będzie przysmażony na chrupiąco po wrzuceniu go na patelnię z gorącą oliwą albo spalę czosnek (to akurat jest możliwe, ostrzegam od razu żebyście pilnowali czosnku ). W końcu jednak poszukałam inspiracji z internecie i kiedy przygotowałam ten makaron, robiłam go kilka dni pod rząd. Jest naprawdę przepyszny! Z tym czosnkiem to się nie bójcie, najwyżej zrobicie jeszcze raz, warto zaryzykować!
Składniki:
Zagotować wodę na makaron. Przygotować pozostałe składniki: czosnek posiekać, natkę posiekać, paprykę posiekać. W momencie wrzucania makaronu rozgrzać patelnię z oliwą, na małym ogniu. Powoli przysmażać czosnek (najlepiej w tym momencie odcedzić makaron i odstawić w garnku przykrytym pokrywką) i dodać paprykę. Wyłączyć ogień pod patelnią, dodać makaron i wymieszać całość. Wmieszać posiekaną natkę pietruszki i posolić do smaku. Podawać gorące.
]]>
Składniki:
Ziemniaki i cebulę obrać. Zetrzeć na tarce o najmniejszych oczkach. Do takiej masy dodać mąkę i posolić. Można robić to stopniowo i smażyć małe placki dla sprawdzenia jak się smaży. Smażyć na rozgrzanym oleju na rumiano z obu stron. Podawać z ulubionymi dodatkami. enjoy c:

]]>