Składniki:
Ziemniaki, seler, pietruszkę i marchew ugotować w mundurkach, bez obierania (wygodnie jest w szybkowarze). Ostudzić warzywa i obrać. Wszystko, razem z ogórkami i cebulą, pokroić w nie za dużą kostkę (ziemniaki kroić najlepiej na przemian z innymi warzywami – wtedy nie kleją się tak do noża). Groszek odcedzić i wsypać do warzyw. Dodać majonez, posolić i popieprzyć. Całość dokładnie wymieszać. Najwygodniej przechowywać sałatkę w słoikach. Najlepiej smakuje po przegryzieniu, na drugi dzień. Żeby ładniej podać wystarczy przełożyć sałatkę do miski, posmarować wierzch majonezem i udekorować jajkami (na zdjęciu przepiórcze) i jakąś zieleniną, polecam szczypiorek. Smacznego
]]>
Składniki:
Szpinak zblanszować na patelni i odstawić do ostygnięcia. Wycisnąć z niego wodę. Cukinię zetrzeć na tarce o dużych oczkach, posolić i odstawić na 15-20 minut. Po tym czasie odcedzić dokładnie. Szpinak wymieszać z cukinią. Wbić jajko i wsypać mąkę, wszystko razem wymieszać dokładnie. Posolić do smaku (może nie być konieczne, jeśli cukinię porządnie posoliliśmy wcześniej) i dodać pesto. Placuszki smażyć na oleju na złoto. Podawać na ciepło lub na zimno. Idealnie nadają się do lunchboxa.
]]>
Mieszanka bardzo mi się spodobała i na pewno będę szukać jej kolejnych zastosowań w przepisach
Składniki:
Całą tortillę posmarować łyżką serka. Posypać dwiema łyżkami soczewicy po prostokącie – tak żeby nie dochodził do brzegów, ale przesunięty od środka do jednego z brzegów (ułożyć ew. łososia). Paprykę pokroić w paski i ułożyć na soczewicy, na to garść rukoli. Całość posypać ziarenkami i zawinąć – najpierw górny i dolny brzeg, później ten, którego nadzienie jest bliżej, na końcu zawinąć kierując do ostatniego brzegu. Tak samo przygotować drugą tortillę, a na koniec obie przekroić po skosie. enjoy c:
]]>
Składniki:
Kukurydzę obrać z liści. Ostrym nożem odciąć do garnka łepki ziaren, nie za głęboko, raczej płytko. Ostrze noża ustawić prostopadle do kolby kukurydzy i ruchem w dół „wyciągnąć” resztę zawartości ziaren. W ten sposób wydobędziemy z kukurydzy to co najlepsze bez zajadania twardej części ziarenek. Tak uzyskane ziarna zalać bulionem, zagotować i na małym ogniu gotować do miękkości kukurydzy. Jeśli papryki nie są upieczone, można je opiec nad palnikiem, włożyć do foliowej torby, a po przestygnięciu oczyścić. Dodać do ugotowanej kukurydzy razem z mlekiem kokosowym. Zdjąć z ognia i całość zmiksować. Doprawić do smaku papryką ostrą i solą. Podawać na ciepło, ale na zimno równie pyszne enjoy c:
]]>
Składniki (ok. 18 placuszków):
Cukinię dobrze umyć (można płynem do mycia naczyń). Zetrzeć na tarce na grubych oczkach bez obierania. Posolić i odstawić na 20 minut. Po tym czasie wyłożyć na sitko i dokładnie odsączyć i odcisnąć z wody. Przełożyć z powrotem do miski, dodać jajka, bułkę tartą. Ser zetrzeć na tarce, koperek posiekać i dodać do reszty składników. Wymieszać dokładnie, doprawić do smaku. Rozgrzać oliwę na patelni. Rękami formować placuszki i smażyć na średnim ogniu na rumiano z obu stron. Podawać na ciepło lub na zimno z tzatzikami. enjoy c:
Kiedy Lidl zaprosił mnie do współpracy w greckim tygodniu, od razu pomyślałam o tym jogurtowym dipie. Orzeźwiający i pyszny, pasuje do mięs, ale można też polać nim kanapkę.
Składniki:
Ogóki umyć dokładnie, nie obierać. Zetrzeć na tarce o grubych oczkach, posolić i odstawić przynajmniej na 10 minut. Po tym czasie odcedzić na sitku, dobrze odcisnąć z wody. Przełożyć z powrotem do miski, dodać jogurt. Czosnek posiekać lub przecisnąć przez praskę i dodać do ogórków. Koperek posiekać i dodać do ogórków. Wszystko razem wymieszać, posolić i popieprzyć do smaku. Schłodzić przynajmniej godzinę w lodówce. enjoy c:
]]>
Składniki:
Bób obrać z łupinek. Rzodkiewki, ogórki pokroić w pół-plasterki. Szparagom odłamać zdrewniałe końcówki, pokroić w 3cm kawałki, posolić, podsmażyć na patelni grillowej ma lekko rumiano. Pomidorki poprzekrajać na pół. Wszystko włożyć do jednej miski. Przygotować sos: olej, musztardę, miód i sok z cytryny dokładnie wymieszać. Doprawić solą i pieprzem. Polać sałatkę sosem i podawać od razu. enjoy c:
Przepis bierze udział w konkursie „Kujawski ze smakiem do sałatek” organizowanym przez ZT Kruszwica SA oraz serwis ZpierwszegoTloczenia.pl. Zapoznałam się z regulaminem konkursu i akceptuję go.
]]>
Składniki:
Ziemniaki ugotować do miękkości. Po odcedzeniu i odparowaniu resztek wody, dodać Smakowitą pajdę i rozgnieść lub zblendować na gładką masę, dosolić do smaku. Odstawić do przestygnięcia, po czym naładować do rękawa cukierniczego z nałożoną końcówką dużej gwiazdki (moja podpisana 9MM). Piekarnik nagrzać do 200 st. Na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia, wyciskać kształty. Piec przez 15-20 minut na niższej półce, z termoobiegiem, pod koniec pieczenia przestawić blachę na samą górę, żeby wierzch gwiazdek dobrze się zrumienił. Odstawić do przestygnięcia i podawać – na przykład do piwa, lub jako dodatek do obiadu (dla dzieci będzie to frajda ). enjoy c:
]]>
U mnie w domu, jak już gotujemy makaron, to całą paczkę, bo mama uważa, że bez sensu trzymać resztki makaronów. Rzadko kiedy zużyjemy cały makaron, więc zawsze chowa się trochę w lodówce. Na następny dzień jest bazą śniadania lub obiadu resztkowego, dzięki czemu łatwiej jest coś wymyślić i oszczędza się czas. Taki makaron przygotowałam sobie wczoraj na śniadanie – mama kupiła na rynku rewelacyjne żółte pomidory (smakują mi dużo bardziej niż zwykłe czerwone), a w lodówce znalazłam makaron i ser sałatkowy typu bałkańskiego (też super – kupiony w Lidlu). Wcześniej podobny makaron przygotowywałam z pomidorami czerwonymi i przecierem pomidorowym, może na niego na blogu też przyjdzie czas
Składniki:
Sparzyć pomidory i obrać ze skórki. Pokroić w kostkę i wrzucić na rozgrzaną oliwę. Dorzucić posiekaną bazylię i smażyć przez chwilę, aż pomidory zaczną się rozpadać. Wrzucić makaron i smażyć jeszcze chwilę, aż makaron się zagrzeje. Przełożyć na talerz i posypać pokruszonym serem. enjoy c:
PS: w związku z kradzieżą mojego przepisu na jajka w cieście francuskim, zebrałam się w sobie i przygotowałam znak wodny na zdjęcia. Przy okazji przygotowałam też nowy nagłówek, który można już zobaczyć na facebooku, a tutaj będzie w ciągu kilku dni c: Do tego na nagłówku jest jeden szczegół, który może wskazywać, że czeka Was niespodzianka całkiem niedługo c:
]]>Obiecywałam te muffinki już dawno, dawno temu. W końcu przyszła na nie pora i zdjęcia, i przepis nabrały mocy urzędowej i nie mogę już dłużej trzymać ich u siebie. Zrobione pierwszy raz przez mamę, później zaczęłam sama robić do szkoły, gdzie rozdawałam je każdemu chętnemu w klasie, a był na nie straszny popyt. Przeszły różne kombinacje – z odrobiną amaretto, chilli, rumu, a koledzy nawet pytali czy jak dadzą mi trochę tajemniczego zioła, to upiekę im takie z nim właśnie. Odpowiadałam, że tak, ale dostawy przyprawy się nie doczekałam
Przepis znaleziony przez mamę na blogu pannakota.pl.
Składniki:
Piekarnik nagrzewamy do 240. Rozpuszczamy w kąpieli wodnej czekoladę razem z masłem. Ubijamy jajka i cukier, aż zrobią się białe. Dodajemy mąkę i rozpuszczoną czekoladę z masłem, mieszamy. Wypełniamy papilotki, albo wysmarowane masłem formy do muffinek. Wypełniamy każdą do połowy i na środku układamy cząstkę czekolady, i wypełniamy foremki do końca. Pieczemy 10 minut w 240C
]]>