kolacja – Pożeracze czasu http://pozeraczeczasu.pl Lifestyle, poczÄ?stunek, fotografia. Zerknij do mojego Å?wiata. Thu, 11 May 2017 10:35:25 +0000 pl-PL hourly 1 https://wordpress.org/?v=4.9.8 79098813 W kuchni: Sałatka ryżowa http://pozeraczeczasu.pl/gotowanie/w-kuchni-salatka-ryzowa/ http://pozeraczeczasu.pl/gotowanie/w-kuchni-salatka-ryzowa/#respond Thu, 11 May 2017 10:35:25 +0000 http://pozeraczeczasu.pl/?p=1553 Podrzucam przepis na prostą sałatkę, u mnie z tego co było akurat pod ręką, czy „na winie” Przygotowałam ją już dawno temu, ale pamiętam że bardzo nam smakowała.

Składniki:

  • Około 1-1,5 szklanki ugotowanego ryżu
  • ok. 2 piersi z kurczaka (u mnie resztki kurczaka pieczonego z poprzedniego obiadu
  • ok. 1/2 główki kapusty pekińskiej
  • 1 por średniej wielkości
  • majonez
  • 2-3 łyżki wody
  • 05-1 puszki kukurydzy
  • czosnek granulowany, zioła prowansalskie, sól do smaku

Kurczaka, jeśli świeży, przyprawić według uznania i usmażyć. Kiedy ostygnie poszarpać na mniejsze kawałki albo pokroić w kostkę.Kapustę pekińską pokroić w paski, tak samo pora. Majonez wymieszać z wodą i przyprawami. Wszystkie składniki wymieszać w misce z przygotowanym sosem. Najlepiej smakuje schłodzona, po 2-3 godzinach przegryzania

]]>
http://pozeraczeczasu.pl/gotowanie/w-kuchni-salatka-ryzowa/feed/ 0 1553
Kuchnia: Zawijane bułeczki ze szpinakiem i pieczarkami http://pozeraczeczasu.pl/gotowanie/kuchnia-zawijane-buleczki-ze-szpinakiem-i-pieczarkami/ http://pozeraczeczasu.pl/gotowanie/kuchnia-zawijane-buleczki-ze-szpinakiem-i-pieczarkami/#comments Wed, 29 Jun 2016 09:26:57 +0000 http://pozeraczeczasu.pl/?p=1492 Farsz do bułeczek był przygotowany bardzo na oko, więc nie obawiajcie się kombinować

036

Składniki:

  • ok. 200 g szpinaku mrożonego rozdrobnionego
  • ok. 200 g pieczarek świeżych
  • kilka łyżek śmietanki 30%
  • 1-2 ząbki czosnku
  • sól, pieprz
  • utarta mozarella
  • mała cebulka

 

  • 500 g mąki pszennej
  • 75 g miękkiego masła
  • 250 ml letniego mleka
  • 1 jajo
  • 55 g drobnego cukru
  • pół łyżeczki soli
  • 20 g świeżych drożdży

Odmierzamy wszystkie składniki na ciasto. Przygotowujemy zaczyn z drożdży – delikatnie podgrzewamy pół szklanki mleka (tak żeby spokojnie można było włożyć do niego palec), dodajemy łyżkę mąki, łyżeczkę cukru i mieszamy te składniki razem. Odstawiamy w ciepłe miejsce do urośnięcia zaczynu. Kiedy drożdże urosną dodajemy do nich pozostałe składniki i wyrabiamy ciasto. Ciasto będzie się kleić, może zajść potrzeba dosypania nieco mąki. Nie dosypujmy jej jednak za dużo, ciasto powinno odchodzić od ręki, ale wciąż powinno być miękkie i delikatne. Odstawiamy ciasto do podwojenia jego objętości w ciepłe miejsce.

Przygotowujemy farsz: cebulkę i czosnek siekamy. Pieczarki też siekamy jak najdrobniej. Cebulę i czosnek wrzucamy na rozgrzaną patelnię z odrobiną oliwy lub oleju, smażymy na średnim ogniu do zeszklenia cebuli, po czym dodajemy pieczarki, solimy i pieprzymy do smaku. Pieczarki puszczą wodę i tę wodę w znacznej mierze należy odparować. Po tym dodajemy szpinak. Na małym ogniu, najlepiej pod przykryciem rozmrażamy szpinak. Kiedy cały się rozmrozi i zagrzeje, dodajemy trochę śmietanki, solimy i pieprzymy do smaku. Zdejmujemy z ognia.

Zajmujemy się ciastem: wykładamy je na blat i rozwałkowujemy na dużej powierzchni. Ja ciasto rozwałkowałam na kwadrat  o boku prawie 60 cm. Delikatnie zaznaczamy połowę – gdzie zegniemy ciasto. Na jedną połowę wykładamy farsz i rozkładamy go równomiernie. Jeśli chodzi o mozarellę, to możemy ją posypać teraz na farsz albo potem na wierzch bułeczek, albo możemy jej w ogóle nie dodawać. Ja przez gapiostwo wypróbowałam każdą opcję Po ułożeniu farszu zamykamy ciasto zaginając jedną połowę na drugą. Kroimy paski mniej więcej 2-3 centymetrowe i robimy z nich węzełki bądź zawijamy artystycznie. Możemy zawinąć paski wokół własnej osi i ułożyć z nich gniazdko. Ważne jest żeby nawet jak nie zmieszczą się nam naraz do piekarnika, to przygotować je od razu, później może być problem z zawijaniem. Po uformowaniu bułeczek warto odstawić je na 10-15 minut do urośnięcia,  a w międzyczasie nagrzać piekarnik do 170-180 stopni. Po tym czasie smarujemy bułeczki mlekiem lub roztrzepanym jajkiem i wstawiamy do piekarnika na 15-20 minut.

Smacznego!

001 007 004 017 026 049

]]>
http://pozeraczeczasu.pl/gotowanie/kuchnia-zawijane-buleczki-ze-szpinakiem-i-pieczarkami/feed/ 3 1492
Kuchnia: Sałatka włosowata http://pozeraczeczasu.pl/gotowanie/kuchnia-salatka-wlosowata/ http://pozeraczeczasu.pl/gotowanie/kuchnia-salatka-wlosowata/#respond Wed, 13 Apr 2016 09:40:26 +0000 http://pozeraczeczasu.pl/?p=867 Zdjęcia tej sałatki przygotowałam już prawie 1,5 roku temu. Przygotowałam ją na domówkę Sylwestrową jaką organizowałam w wynajmowanym wtedy mieszkaniu. Oczywiście jedzenia było odrobinę za dużo, ale to dobrze, bo następnego dnia nie musieliśmy martwić się o śniadanie

Pamiętam, że przepis na tę sałatkę przyniosła moja starsza siostra. Często przygotowywała ją na imprezy rodzinne, ale też na domówki z koleżankami. Nazwa wzięła się od tego, że składniki w większości są pokrojone w paski i przy nakładaniu ciągną się trochę jak włosy

033

Składniki

  • 2 pory
  • 1 słoik selera konserwowego
  • 1 puszka ananasa w kawałkach
  • 1 jabłko
  • 1 puszka kukurydzy konserwowej
  • 20 dag szynki
  • majonez

Pory  kroimy na pół plasterki. Seler, kukurydzę i ananasa odsączamy (sok z ananasa polecam wlać do brzucha, nie do zlewu ). Jabłko kroimy w kostkę. Szynkę kroimy w paski. Mieszamy wszystko w misce i dodajemy majonezu do smaku. Odstawiamy do przegryzienia w lodówce na kilka godzin (może być na noc, ale sałatka przygotowana tego samego dnia, też jest dobra). Smacznego!

045

]]>
http://pozeraczeczasu.pl/gotowanie/kuchnia-salatka-wlosowata/feed/ 0 867
Kuchnia: Sałatka jarzynowa http://pozeraczeczasu.pl/gotowanie/kuchnia-salatka-jarzynowa/ http://pozeraczeczasu.pl/gotowanie/kuchnia-salatka-jarzynowa/#respond Tue, 15 Mar 2016 10:20:11 +0000 http://pozeraczeczasu.pl/?p=798 Sałatka jarzynowa gości na stołach we wszystkich domach w Polsce. Na każdym stole prezentuje się podobnie, ale smakować mogą całkiem odmiennie. Ja na przykład uwielbiam sałatkę mojej mamy (w końcu na niej się wychowałam ), ale sałatka babci jest bardzo podobna, ma tylko dodatek selera ze słoika – tego pokrojonego w słupki. Pamiętam jak byłam młodsza i dopiero starsze rodzeństwo wybywało na studia do Gdańska. Kiedy jesienią przyjeżdżali na weekend, to obowiązkowo w domu była robiona sałatka. Gotową sałatkę zapakowaną w słoiki siostry zabierały ze sobą i dzięki temu mogły oszczędzić trochę pieniędzy Tak naprawdę wszyscy w domu uwielbiamy sałatkę i przywodzi nam na myśl dobre wspomnienia Przepis oczywiście pochodzi od mojej mamy i jest też na blogu rodzinnym.


009

Składniki:

  • 1,5 kg ziemniaków
  • 0,5 kg marchewki
  • 3 pietruszki
  • 1 średni seler lub pół dużego
  • słoik ogórków konserwowych
  • 3 jabłka
  • 1 cebula
  • 1 puszka groszku
  • duży majonez (chyba 700 albo 900 gram)
  • sól, pieprz do smaku

Ziemniaki, seler, pietruszkę i marchew ugotować w mundurkach, bez obierania (wygodnie jest w szybkowarze). Ostudzić warzywa i obrać. Wszystko, razem z ogórkami i cebulą, pokroić w nie za dużą kostkę (ziemniaki kroić najlepiej na przemian z innymi warzywami – wtedy nie kleją się tak do noża). Groszek odcedzić i wsypać do warzyw. Dodać majonez, posolić i popieprzyć. Całość dokładnie wymieszać. Najwygodniej przechowywać sałatkę w słoikach. Najlepiej smakuje po przegryzieniu, na drugi dzień. Żeby ładniej podać wystarczy przełożyć sałatkę do miski, posmarować wierzch majonezem i udekorować jajkami (na zdjęciu przepiórcze) i jakąś zieleniną, polecam szczypiorek. Smacznego

029 036 039

]]>
http://pozeraczeczasu.pl/gotowanie/kuchnia-salatka-jarzynowa/feed/ 0 798
Kuchnia: Mieszanka kasz zamiast ziemniaków http://pozeraczeczasu.pl/gotowanie/kuchnia-mieszanka-kasz-zamiast-ziemniakow/ http://pozeraczeczasu.pl/gotowanie/kuchnia-mieszanka-kasz-zamiast-ziemniakow/#respond Thu, 10 Mar 2016 07:29:12 +0000 http://pozeraczeczasu.pl/?p=1457 Kasze u nas w domu niegdyś gościły niezbyt często na stole. Dosyć niedawno trochę się to zmieniło. Ale żeby nie było jak wszędzie, mama od razu zainteresowała się wszelkimi rodzajami kasz. Ja przekonałam się szczególnie do quinoi, kiedy posmakowałam ją u siostry w sałatce. Mama wymyśliła coś niesamowitego, pasującego do tak wielu dań. Mianowicie zmieszała różnego rodzaju kasze, które miała akurat w szufladzie, do tego dodała kaszę jaglaną uprażoną osobno i zaserwowała ten pyszny mix do obiadu. Gwarantuję, że będzie to najlepszy dodatek do obiadu zamiast ziemniaków jaki jedliście. Do tego z powodzeniem taką mieszankę można wykorzystać do przygotowania pysznych sałatek i lunch boxów do pracy.

025

Składniki na mieszankę:

  • Kasze w równych proporcjach: jęczmienna, gryczana palona, quinoa i bulgur

Kasze w równych proporcjach mieszamy i przechowujemy w szczelnie zamkniętym pojemniku.

 

Składniki na mieszankę do gotowania:

  • 1 szklanka mieszanki kasz
  • 1 szklanka kaszy jaglanej
  • 4 szklanki wrzącej wody
  • łyżeczka soli

Kaszę jaglaną prażymy w suchym garnku (uważajcie żeby się nie spaliła!). Po uprażeniu dodajemy mieszankę kasz i zalewamy odmierzoną, wrzącą wodą. Mieszamy całość, solimy i zamykamy dopasowaną pokrywką. Zmniejszamy gaz tak, żeby kasza tylko delikatnie pyrkała. Zostawiamy na takim malutkim gazie na około 10-15 minut (pod koniec zaglądamy czy to aby nie już – kasza musi wchłonąć całą wodę, ale uważajcie żeby nie przywarła!). Po tym czasie możemy podawać od razu na stół. Taką kaszę możemy też wykorzystać w różnego rodzaju sałatkach. Smacznego!

Szeroki wybór produktów typu superfood (w tym przepisie użyte kasza jaglana i quinoa) możecie znaleźć w sklepie internetowym pod adresem www.sklepagnex.pl

]]>
http://pozeraczeczasu.pl/gotowanie/kuchnia-mieszanka-kasz-zamiast-ziemniakow/feed/ 0 1457
Kuchnia: Klasyczne spaghetti napoli http://pozeraczeczasu.pl/gotowanie/kuchnia-klasyczne-spaghetti-napoli/ http://pozeraczeczasu.pl/gotowanie/kuchnia-klasyczne-spaghetti-napoli/#respond Mon, 29 Feb 2016 15:49:53 +0000 http://pozeraczeczasu.pl/?p=1413 Wszyscy doskonale wiedzą, że uwielbiam makarony. Jak już wspominałam Wam w poście na temat idealnych tortilli, w zeszłym roku akademickim, kiedy mieszkałam z dwójką świetnych współlokatorów w mieszkaniu, każdego tygodnia w naszym menu pojawiały się tortille i spaghetti napoli. Czasami uromaicaliśmy makaron dodatkiem mięsa, jednak to wersja bezmięsna, studencka zdecydowanie przeważała. Dzięki temu i wskazówkom mojego starszego brata, udoskonaliłam ten podstawowy przepis na makaron i stał się on moim comfortfood. Najważniejsze elementy to dobrej jakości pomidory przetarte, woda od gotowania makaronu (jeśli nie zjecie wszystkiego od razu zachowajcie jej trochę do odgrzania makaronu żeby nie wyszedł za suchy), tłuszcze i ser. Sam makaron wcale nie musi być najdroższy, ja najczęściej używam makaronu z Lidla (jakość jest bardzo dobra).

032podpSkładniki:

  • paczka makaronu spaghetti
  • 700-gramowy słoik pomidorów przetartych (polecam włoską akcję Lidla)
  • jedna, średnia cebula
  • 2-4 ząbki czosnku
  • ser żółty (może być zwykły gouda, ale warto dodać odrobinę grana padano lub parmezanu)
  • oliwa
  • masło
  • sól do smaku
  • łyżeczka cukru
  • 1-2 łyżeczki ziół prowansalskich bądź garść świeżej bazylii

Wstawić wodę na makaron – najlepiej w dużym garnku, w którym wymieszamy całość. Czosnek posiekać drobno, a cebulę pokroić w kostkę. Na dużej patelni rozgrzać łyżkę, dwie oliwy. Wrzucić na rozgrzaną oliwę czosnek i cebulę i zmniejszyć gaz, żeby cebula nie zrumieniła się, a dochodziła spokojnie. Na patelnię wlać pomidory – powinno to być przed lub równo z wrzuceniem makaronu do wody, wtedy mamy idealne zgranie czasu Uwaga! Wodę najlepiej posolić tuż przed wrzuceniem makaronu. Pomidory podgrzewać i odparować kilka minut. Posłodzić je aby przełamać lekką ich kwaskowatość. Posolić do smaku i doprawić ziołami prowansalskimi – jeśli używamy świeżej bazylii, należy dodać ją na sam koniec, żeby nie zgorzkniała. Zanim odlejemy makaron, należy do osobnego naczynia lub bezpośrednio do sosu odlać ok. 0,5-1 szklanki wody. Jeśli dajemy wodę do sosu, możemy to zrobić na kilka minut przed końcem gotowania makaronu, żeby woda mogła odparować. Warto wtedy i tak odłożyć szklankę wody, żeby móc później ewentualnie dodać do prawie gotowego dania. Po odlaniu makaronu należy od razu przełożyć go z powrotem do garnka i dodać cały sos. Teraz trzymając pastę na małym ogniu dodajemy oliwę i ok. 1-2 łyżek masła. Posypujemy do tego serem, jeśli mamy to grana padano, bądź parmezanem) i całość dokładnie mieszamy. Podajemy od razu, wedle uznania posypujemy jeszcze serem. Smacznego!

004podp 009podp

 

]]>
http://pozeraczeczasu.pl/gotowanie/kuchnia-klasyczne-spaghetti-napoli/feed/ 0 1413
Kuchnia: Sałatka z brokuła, jajek, kukurydzy i sałaty rzymskiej z sosem cezar http://pozeraczeczasu.pl/gotowanie/kuchnia-salatka-z-brokula-jajek-kukurydzy-i-salaty-rzymskiej-z-sosem-cezar/ http://pozeraczeczasu.pl/gotowanie/kuchnia-salatka-z-brokula-jajek-kukurydzy-i-salaty-rzymskiej-z-sosem-cezar/#respond Sun, 28 Feb 2016 08:24:24 +0000 http://pozeraczeczasu.pl/?p=1419 Tę sałatkę mama robiła już jakiś czas temu i miałam w pamięci jej smak. Gęsty sos, a w nim oblepione brokuły i jajka, a do tego chrupiąca sałata rzymska i wszystko posypane kukurydzą… Dlatego ta sałatka jest obecnie na pierwszym miejscu w moim rankingu sałatek. Co prawda nie jest do końca dietetyczna, ale zapewnia porcję warzyw na śniadanie, przez co można ją spokojnie określić jako zdrową. Można ją też zabrać do pracy, czy na uczelnię i nęcić innych jej smakowitym wyglądem Idealnie sprawdzi się też jako nieco bardziej uroczyste, niedzielne śniadanie. Warto wtedy podać ją na dużym talerzu albo na półmisku. Wygodniej się wtedy nakłada, a ułożone na wierzchu jajka nie tracą  swoich żółtek przy mieszaniu. Przepis oryginalnie pochodzi z Kwestii Smaku, a przez nas (bo znowu gotowałyśmy razem z mamą ) nieco zmodyfikowany. Zapraszam też przy okazji na bloga rodzinnego, na którym mama króluje już od kilku lat. Tam też znajdziecie przepis na tę sałatkę

Zdjęcia są ze znakiem wodnym bloga rodzinnego, bo niestety wyjechałam akademika nie załadowawszy wcześniej zdjęć z moim znakiem, ale poprawię to jak wrócę Na zdjęciu sałatka nie ma jeszcze całego sosu – to zobaczcie dalej
059

Składniki:

  • 1 brokuł
  • 8 jajek
  • puszka kukurydzy
  • 2 główki mini sałaty rzymskiej
  • sól i pieprz

Sos Cezar:

  • 12 łyżek majonezu
  • 4 łyżeczki musztardy francuskiej lub zwykłej
  • 4 łyżeczki miodu
  • 4 łyżeczki sosu sojowego
  • 2 małe ząbki czosnku
  • sól i pieprz do smaku

Brokuła podzielić na różyczki i gotować we wrzątku z dodatkiem łyżeczki soli i łyżeczki cukru przez 4 minuty. Po ugotowaniu wyciągnąć na sitko i przelać zimną wodą aby się zblanszował. Jajka (najlepiej w pokojowej temperaturze) zalać ciepłą (ale nie wrzącą!) wodą. Doprowadzić do wrzenia i gotować przez 5 minut. Ostudzić przez zalanie zimna wodą, obrać i pokroić na ćwiartki. Oberwać liście sałaty, opłukać i osuszyć. Porwać liście i ułożyć na dnie miski lub na talerzu. Kukurydzę odsączyć i rozsypać na sałacie. Na to ułożyć zblanszowanego brokuła i ćwiartki jajek. Doprawić delikatnie solą i pieprzem. Wszystkie składniki sosu umieścić w jednym naczyniu i zmiksować. Gotowym sosem polać ułożoną na półmisku sałatkę. Podawać od razu. Smacznego!
101
076
084

]]>
http://pozeraczeczasu.pl/gotowanie/kuchnia-salatka-z-brokula-jajek-kukurydzy-i-salaty-rzymskiej-z-sosem-cezar/feed/ 0 1419
Kuchnia: Spaghetti carbonara http://pozeraczeczasu.pl/gotowanie/kuchnia-spaghetti-carbonara/ http://pozeraczeczasu.pl/gotowanie/kuchnia-spaghetti-carbonara/#respond Thu, 18 Feb 2016 07:00:51 +0000 http://pozeraczeczasu.pl/?p=1333 Kiedyś, dawno temu przygotowaliśmy spaghetti a’la carbonara. Tak bardzo jak nam smakowało, tak nie do końca była to prawdziwa carbonara. Taką prawdziwą (no, trochę prawdziwszą po prostu) robiłam już chyba w zeszłym roku. Trochę odeszła w zapomnienie, bo od czasu diety warzywno-owocowej jadłam dużo mniej makaronu, ale Hania ostatnio narobiła mi smaka zdjęciem które wrzuciła na swój blog. Co prawda na stronie źródłowej nie znalazłam go (a miałam nadzieję na przepis), ale zainspirowałam się niezawodną Kwestią Smaku (uwielbiam tego bloga, jest moją codzienną inspiracją <3 No ale kto go nie uwielbia i nie robił nic z tych przepisów ). Wyszło pysznie, smakowało mi i smakowało mężowi, a to najważniejsze.

010
Składniki:

  • ok. 200 g makaronu spaghetti
  • 50 g Grana Padano
  • 2 jajka
  • pęczek natki pietruszki
  • 100 g boczku surowego wędzonego
  • 1-2 ząbki czosnku
  • sól morska, świeżo mielony pieprz

Boczek kroimy w małe kawałki. Siekamy czosnek i pietruszkę. Wstawiamy wodę na makaron. Przygotowujemy masę jajeczną – jajka rozbijamy widelcem z utartym serem i doprawiamy solą i pieprzem. Wrzucamy makaron na wrzącą i osoloną wodę. Na patelni, na odrobinie oliwy podsmażamy boczek i czosnek. Powinniśmy skończyć smażenie na dodaniu do boczku ugotowanego makaronu i natki pietruszki. Zdejmujemy patelnię z palnika i dodajemy masę jajeczną. Mieszamy całość. Ważne jest aby robić to bez podgrzewania, bo jajka nie mają się ściąć, a jedynie trochę zgęstnieć i stworzyć sos oblepiający makaron.

012

]]>
http://pozeraczeczasu.pl/gotowanie/kuchnia-spaghetti-carbonara/feed/ 0 1333
Kuchnia: Bułki do hot-dogów http://pozeraczeczasu.pl/gotowanie/bulkidohotdogow/ http://pozeraczeczasu.pl/gotowanie/bulkidohotdogow/#comments Sun, 14 Feb 2016 18:06:35 +0000 http://pozeraczeczasu.pl/?p=1357 W ten weekend miałam okazję opiekować się razem z mamą moimi czterema bratankami. Nadarzyła się więc okazja żeby upiec coś dobrego dla nich i jednocześnie wziąć udział w cotygodniowej akcji „Wypiekanie na śniadanie”. Tym razem pieczone były bułki do hot-dogów. Wieczorem wstawiłyśmy ciasto do maszyny do chleba tak, żeby było gotowe na ósmą rano. Z samego rana mogłyśmy zająć się na spokojnie chłopakami, a później przygotować pieczywo na drugie śniadanie. Wyszły świetne! Same bułki są pyszne – mięciutkie i pachnące. Nie mają chrupiącej skórki i przypominają mi w smaku słodkie bułeczki maślane. Polecam każdemu, a sama będę musiała je wypróbować w wersji okrągłej (a może do hamburgerów?).

051

Składniki:

  • 1,5 szklanki mleka
  • 55 g masła
  • 650 g przesianej mąki pszennej
  • 15 g świeżych drożdży
  • 2 łyżki cukru
  • 1 łyżeczka soli
  • 1 jajko (plus jedno do smarowania)
  • czarnuszka, mak, sezam do posypania bułeczek

 

W maszynie do pieczenia chleba ustawić program na wyrabianie ciasta. Do misy maszyny włożyć wszystkie składniki w takiej kolejności: wszystkie mokre, wszystkie suche, drożdże. Drożdże mają być na samej górze, jedynie pokruszone przy wyrabianiu ciasta w maszynie nie należy ich „uruchamiać” robiąc zaczyn. Włączyć maszynę lub ustawić na odpowiedni czas na wyrabianie. Kiedy ciasto będzie gotowe, wyłożyć je z misy, lekko zagnieść i podzielić na 12 równych porcji. Jeśli do hot-dogów będą używane małe parówki (dla dzieci) można podzielić na więcej porcji, na przykład 16, bo wychodzą dosyć spore. Uformowane i ułożone na blasze bułki przykrywamy ścierką i zostawiamy do podrośnięcia na około trzydzieści, do czterdziestu minut. Piekarnik nagrzać na 200 stopni. Podrośnięte bułeczki należy posmarować roztrzepanym jajkiem i posypać makiem, sezamem bądź czarnuszką. Włożyć je do nagrzanego piekarnika na dziesięć do dwunastu minut, do zezłocenia wierzchu. Jako dodatek do hot-dogów polecam ketchup, musztardę, ogórki konserwowe, w sezonie pomidory i sałatę lodową. Smacznego

015 030 072

W akcji Wypiekanie na śniadanie brali również udział:

 

]]>
http://pozeraczeczasu.pl/gotowanie/bulkidohotdogow/feed/ 5 1357
Kuchnia: Idealne tortille http://pozeraczeczasu.pl/gotowanie/kuchnia-idealne-tortille/ http://pozeraczeczasu.pl/gotowanie/kuchnia-idealne-tortille/#comments Fri, 29 Jan 2016 08:11:14 +0000 http://pozeraczeczasu.pl/?p=807 W zeszłym roku akademickim wynajmowałam pół pokoju w mieszkaniu studenckim. Razem z dwójką współlokatorów świetnie się dogadywaliśmy i często gotowaliśmy wspólne obiady. Jako, że byliśmy (i wciąż jesteśmy) studentami, to najłatwiej było nam zrobić spaghetti napoli, które gościło na naszych talerzach minimum raz w tygodniu. W pewnym momencie powiedziałam „dość” dla kupnej tortilli które były drugim najczęstszym daniem i postanowiłam przygotowywać te placki domowym sposobem – od podstaw hand made. Do tego mój wtedy narzeczony zdradził nam sposób panierowania w KFC i domowego wrapa, nieco zdrowszego niż tego na mieście, mieliśmy na wyciągnięcie ręki, a co najważniejsze – na wyciągnięcie naszego portfela, bo koszt zrobienia takiego obiadu jest nieporównywalnie niewielki w stosunku do prawdziwego fast fooda. Niestety taki fast już nie jest, ale comfort food jest to z całą pewnością <139

Składniki:

  • 3 szklanki mąki (najlepiej typ 405 lub 450)
  • szklanka wrzątku
  • 3 łyżki smalcu (maks pół kostki)

Mąkę przesiać do miski. Smalec zalać gorącą wodą. Poczekać aż tłuszcz się rozpuści i dodać płyny do mąki. Teraz należy całość wymieszać drewnianą bądź zwykłą łyżką, najlepiej tak długo jak się da. Kiedy czujecie, że już lepszej konsystencji nie osiągnięcie w ten sposób, zakasamy rękawy i zabieramy się za ugniatanie ciasta ręcznie. Kiedy będzie już jednolitą, gładką kulką, przykrywamy je delikatnie wilgotną ściereczką (żeby nie zeschło się na wierzchu) i odstawiamy na minimun pół godziny, a najlepiej nawet na kilka godzin. W tym czasie uaktywniamy wszechobecny i koszmarny gluten, który w tym przypadku działa na nasze tortille w taki sposób, że ciasto jest rozciągliwe, a same placki wychodzą idealne do zawijania. Po odmierzonym czasie dzielimy ciasto na 6-8 kawałków (w zależności jak dużą mamy patelnię) i każdą część po kolei rozwałkowujemy na cienki placek podsypując delikatnie mąką. Nie może być jednak zbyt cienki, ale nie potrafię określić grubości – może około 2 mm – polecam spróbować z jednym i potem pójdzie na wyczucie. Rozgrzewamy patelnię – suchą, nie dajemy na nią żadnego tłuszczu, bo ten jest już w cieście. Temperaturę musimy kontrolować żeby placki zbyt szybko się nie spiekały i nie były w środku niedopieczone, ale też żeby nie schły na patelni zbyt długo. Placki smażymy z każdej strony aż powstaną na ich powierzchni bąble, mogą być nawet punktowo lekko brązowiejące. Po usmażeniu układamy placki pomiędzy uprzednio przygotowane leciutko wilgotne czyste ścierki. To pozwolimy im nie wyschnąć. Jeśli po obiedzie zostaną nam jakieś tortille, to trzeba przechowywać je w szczelnie zamkniętym woreczku – najlepiej strunowym, przy tym nie mogą być przechowywane zbyt długo i najlepiej w lodówce. Jeśli zdarzy się, że będą lekko za suche, to warto przed zamknięciem ich w woreczki skropić je odrobiną wody.

Smacznego i nie zapomnijcie o podzieleniu się zdjęciem!

005 053063083136

]]>
http://pozeraczeczasu.pl/gotowanie/kuchnia-idealne-tortille/feed/ 5 807