jajka – Pożeracze czasu http://pozeraczeczasu.pl Lifestyle, poczÄ?stunek, fotografia. Zerknij do mojego Å?wiata. Thu, 11 May 2017 10:35:25 +0000 pl-PL hourly 1 https://wordpress.org/?v=4.9.8 79098813 Kuchnia: Pieczone jajka http://pozeraczeczasu.pl/gotowanie/kuchnia-pieczone-jajka/ http://pozeraczeczasu.pl/gotowanie/kuchnia-pieczone-jajka/#respond Mon, 13 Feb 2017 09:16:04 +0000 http://pozeraczeczasu.pl/?p=794 Zdjęcia do tego wpisu przygotowałam jeszcze ze dwa-trzy lata temu! W mieszkaniu studenckim, w którym mieszkałam z Gosią i Kamilem (pozdrawiam i spotkajmy się wreszcie!) były rewelacyjne warunki do robienia zdjęć, więc wykorzystywałam je na potęgę – na przykład przy zdjęciach do wrapów z soczewicą czy dyniowego puddingu ryżowego dla dzieci. Chyba sporo przepisów ze zdjęciami zrobionymi tam jest jeszcze nieopublikowanych Postanowiłam, że jeżeli zdjęcia są już przygotowane, to przy publikacji nie będę ich zmieniać. Wiem, że te zdjęcia są dobre, a teraz każda chwila z dzieckiem jest ważniejsza niż powtórne przygotowywanie zdjęć, myślę, że zrozumiecie

007dctmk

Składniki (na jedną osobę):
2 jajka
odrobina masła do wysmarowania kokilek
odrobina śmietanki
szczypiorek
sól, pieprz

Nagrzać piekarnik do 180st. Kokilki wysmarować masłem i posolić, popieprzyć. Wbić jajka, na jajka łyżeczką nalać śmietankę i posypać szczypiorkiem. Wstawić do większego naczynia żaroodpornego i wlać gorącej wody mniej więcej do 1/3, 1/2 wysokości kokilek. Wstawić do piekarnika i piec ok 10 minut, trzeba jednak sprawdzić kiedy żółtko i białko będą ścięte tak, jak lubicie. Podawać od razu.
034 012

]]>
http://pozeraczeczasu.pl/gotowanie/kuchnia-pieczone-jajka/feed/ 0 794
Kuchnia: Tort śmietankowy z malinami http://pozeraczeczasu.pl/gotowanie/kuchnia-tort-smietankowy-z-malinami/ http://pozeraczeczasu.pl/gotowanie/kuchnia-tort-smietankowy-z-malinami/#respond Thu, 21 Jul 2016 07:51:05 +0000 http://pozeraczeczasu.pl/?p=1512 W tym roku moje urodziny przeszły nieco bokiem – tutaj zlecenie, tutaj przeprowadzka, tutaj jeszcze coś innego. W same urodziny świętowaliśmy najpierw obiadem na mieście, a potem oglądaliśmy ze znajomymi mecz Polska-Portugalia. Miałam nadzieję, że od piłkarzy dostanę prezent no i w sumie dostałam. Gol Lewandowskiego i piękna gra chłopaków zasługują na docenienie

W zeszły weekend mieliśmy okazję spotkać się z rodziną na działce, przygotowałam więc urodzinowy tort. Moją fantazją było przystrojenie go kwiatami, więc mama zerwała z przydomowego ogrodu jadalne nagietki, a na samej działce zerwałam jeszcze dodatkowe listki mięty. Szkoda, że przy robieniu tortu nie wpadłam na pomysł żeby miętę włożyć też przy warstwie malin – wtedy tort nabrał by dodatkowego charakteru i byłby jeszcze pyszniejszy. Ale i tak wszystkim smakował i idealnie nadaje się na lato, kiedy mamy sezon na maliny. Wyszedł naprawdę cudowny, lekki i pysznie owocowy <3

064

Składniki na biszkopt (tortownica 26 cm, na mniejszą przepis znajdziecie na Moich Wypiekach):

  • 7 jajek
  • 1 i 1/8 szklanki cukru
  • 1 i 1/8 szklanki mąki pszennej
  • 3/8 kisielu malinowego

Białka oddzielić od żółtek. Białka ubić na sztywną pianę ze szczyptą soli. Kiedy będą już gotowe lub prawie gotowe, ubijać dalej dodając stopniowo cukier, a potem, również stopniowo, żółtka. W osobnym naczyniu przesiać mąkę z kisielem. Mikser przełączyć na najmniejsze obroty i masę jajeczną wymieszać w ten sposób z mąką, nie miksować za długo! Piekarnik rozgrzać do 16-170 stopni C. Spód tortownicy wyłożyć papierem do pieczenia i wylać do niej ciasto. Wstawić do nagrzanego piekarnika i piec ok. 40 minut, do suchego patyczka. Po upieczeniu wyciągnąć tortownicę i zrzucić ją z wysokości mniej więcej 60 cm. Wstawić biszkopt z powrotem do wyłączonego już piekarnika i zostawić uchylone drzwiczki żeby biszkopt spokojnie wystygł.

Składniki na krem:

  • 250 g serka mascarpone
  • 200 g naturalnego serka kanapkowego (typu philadelhia)
  • 400 g śmietanki 30%
  • ok. 5 łyżek cukru pudru
  • 2 śmietan-fixy
  • + ok. 1,5 małego pudełka świeżych, ładnych malin
  • + cukier puder do posypania malin
  • + zielona herbata do nasączenia biszkoptu
  • + mięta i nagietki do dekoracji

Śmietankę ubić razem ze śmietan-fixami i cukrem, uważając żeby nie zrobiło się masło. W drugiej misce wymieszać mascarpone i serek kanapkowy. Masę serową dodać do śmietanki i wymieszać całość.

 

Biszkopt pokroić na trzy blaty. Pierwszy blat ułożyć na docelowym talerzu i nasączyć zaparzoną i przestudzoną herbatą. Na nim ułożyć maliny – zaczynając od środka albo od zewnątrz. Ważne! Koło z malin ma być mniejsze od biszkoptu – od zewnątrz trzeba zostawić miejsce na krem. Maliny układać ciasno obok siebie i posypać przesianym cukrem pudrem. Trochę kremu przełożyć do worka strunowego albo cukierniczego (strunowemu odciąć róg) i wycisnąć krem naokoło malin, na brzegu biszkoptu. Na tej warstwie ułożyć drugi blat biszkoptowy i także nasączyć go herbatą. Nałożyć na niego niedużo kremu i rozsmarować go po całej powierzchni. Na to ułożyć ostatni blat biszkoptowy, też nasączyć i nałożyć pozostały krem, rozsmarowując go po całej powierzchni. U mnie kremu nie starczyło na boki, powstał więc tort w stylu „naked cake” Zdjęłam z wierzchu jedynie tyle kremu, żeby brzegi były odrobinę posmarowane i tym samym zabezpieczone przed wysychaniem. Przed podaniem ułożyć dekorację z mięty i kwiatów.

Smacznego!

085 112 120 142

 

]]>
http://pozeraczeczasu.pl/gotowanie/kuchnia-tort-smietankowy-z-malinami/feed/ 0 1512
Kuchnia: Sałatka jarzynowa http://pozeraczeczasu.pl/gotowanie/kuchnia-salatka-jarzynowa/ http://pozeraczeczasu.pl/gotowanie/kuchnia-salatka-jarzynowa/#respond Tue, 15 Mar 2016 10:20:11 +0000 http://pozeraczeczasu.pl/?p=798 Sałatka jarzynowa gości na stołach we wszystkich domach w Polsce. Na każdym stole prezentuje się podobnie, ale smakować mogą całkiem odmiennie. Ja na przykład uwielbiam sałatkę mojej mamy (w końcu na niej się wychowałam ), ale sałatka babci jest bardzo podobna, ma tylko dodatek selera ze słoika – tego pokrojonego w słupki. Pamiętam jak byłam młodsza i dopiero starsze rodzeństwo wybywało na studia do Gdańska. Kiedy jesienią przyjeżdżali na weekend, to obowiązkowo w domu była robiona sałatka. Gotową sałatkę zapakowaną w słoiki siostry zabierały ze sobą i dzięki temu mogły oszczędzić trochę pieniędzy Tak naprawdę wszyscy w domu uwielbiamy sałatkę i przywodzi nam na myśl dobre wspomnienia Przepis oczywiście pochodzi od mojej mamy i jest też na blogu rodzinnym.


009

Składniki:

  • 1,5 kg ziemniaków
  • 0,5 kg marchewki
  • 3 pietruszki
  • 1 średni seler lub pół dużego
  • słoik ogórków konserwowych
  • 3 jabłka
  • 1 cebula
  • 1 puszka groszku
  • duży majonez (chyba 700 albo 900 gram)
  • sól, pieprz do smaku

Ziemniaki, seler, pietruszkę i marchew ugotować w mundurkach, bez obierania (wygodnie jest w szybkowarze). Ostudzić warzywa i obrać. Wszystko, razem z ogórkami i cebulą, pokroić w nie za dużą kostkę (ziemniaki kroić najlepiej na przemian z innymi warzywami – wtedy nie kleją się tak do noża). Groszek odcedzić i wsypać do warzyw. Dodać majonez, posolić i popieprzyć. Całość dokładnie wymieszać. Najwygodniej przechowywać sałatkę w słoikach. Najlepiej smakuje po przegryzieniu, na drugi dzień. Żeby ładniej podać wystarczy przełożyć sałatkę do miski, posmarować wierzch majonezem i udekorować jajkami (na zdjęciu przepiórcze) i jakąś zieleniną, polecam szczypiorek. Smacznego

029 036 039

]]>
http://pozeraczeczasu.pl/gotowanie/kuchnia-salatka-jarzynowa/feed/ 0 798
Kuchnia: Sałatka z brokuła, jajek, kukurydzy i sałaty rzymskiej z sosem cezar http://pozeraczeczasu.pl/gotowanie/kuchnia-salatka-z-brokula-jajek-kukurydzy-i-salaty-rzymskiej-z-sosem-cezar/ http://pozeraczeczasu.pl/gotowanie/kuchnia-salatka-z-brokula-jajek-kukurydzy-i-salaty-rzymskiej-z-sosem-cezar/#respond Sun, 28 Feb 2016 08:24:24 +0000 http://pozeraczeczasu.pl/?p=1419 Tę sałatkę mama robiła już jakiś czas temu i miałam w pamięci jej smak. Gęsty sos, a w nim oblepione brokuły i jajka, a do tego chrupiąca sałata rzymska i wszystko posypane kukurydzą… Dlatego ta sałatka jest obecnie na pierwszym miejscu w moim rankingu sałatek. Co prawda nie jest do końca dietetyczna, ale zapewnia porcję warzyw na śniadanie, przez co można ją spokojnie określić jako zdrową. Można ją też zabrać do pracy, czy na uczelnię i nęcić innych jej smakowitym wyglądem Idealnie sprawdzi się też jako nieco bardziej uroczyste, niedzielne śniadanie. Warto wtedy podać ją na dużym talerzu albo na półmisku. Wygodniej się wtedy nakłada, a ułożone na wierzchu jajka nie tracą  swoich żółtek przy mieszaniu. Przepis oryginalnie pochodzi z Kwestii Smaku, a przez nas (bo znowu gotowałyśmy razem z mamą ) nieco zmodyfikowany. Zapraszam też przy okazji na bloga rodzinnego, na którym mama króluje już od kilku lat. Tam też znajdziecie przepis na tę sałatkę

Zdjęcia są ze znakiem wodnym bloga rodzinnego, bo niestety wyjechałam akademika nie załadowawszy wcześniej zdjęć z moim znakiem, ale poprawię to jak wrócę Na zdjęciu sałatka nie ma jeszcze całego sosu – to zobaczcie dalej
059

Składniki:

  • 1 brokuł
  • 8 jajek
  • puszka kukurydzy
  • 2 główki mini sałaty rzymskiej
  • sól i pieprz

Sos Cezar:

  • 12 łyżek majonezu
  • 4 łyżeczki musztardy francuskiej lub zwykłej
  • 4 łyżeczki miodu
  • 4 łyżeczki sosu sojowego
  • 2 małe ząbki czosnku
  • sól i pieprz do smaku

Brokuła podzielić na różyczki i gotować we wrzątku z dodatkiem łyżeczki soli i łyżeczki cukru przez 4 minuty. Po ugotowaniu wyciągnąć na sitko i przelać zimną wodą aby się zblanszował. Jajka (najlepiej w pokojowej temperaturze) zalać ciepłą (ale nie wrzącą!) wodą. Doprowadzić do wrzenia i gotować przez 5 minut. Ostudzić przez zalanie zimna wodą, obrać i pokroić na ćwiartki. Oberwać liście sałaty, opłukać i osuszyć. Porwać liście i ułożyć na dnie miski lub na talerzu. Kukurydzę odsączyć i rozsypać na sałacie. Na to ułożyć zblanszowanego brokuła i ćwiartki jajek. Doprawić delikatnie solą i pieprzem. Wszystkie składniki sosu umieścić w jednym naczyniu i zmiksować. Gotowym sosem polać ułożoną na półmisku sałatkę. Podawać od razu. Smacznego!
101
076
084

]]>
http://pozeraczeczasu.pl/gotowanie/kuchnia-salatka-z-brokula-jajek-kukurydzy-i-salaty-rzymskiej-z-sosem-cezar/feed/ 0 1419
Kuchnia: Spaghetti carbonara http://pozeraczeczasu.pl/gotowanie/kuchnia-spaghetti-carbonara/ http://pozeraczeczasu.pl/gotowanie/kuchnia-spaghetti-carbonara/#respond Thu, 18 Feb 2016 07:00:51 +0000 http://pozeraczeczasu.pl/?p=1333 Kiedyś, dawno temu przygotowaliśmy spaghetti a’la carbonara. Tak bardzo jak nam smakowało, tak nie do końca była to prawdziwa carbonara. Taką prawdziwą (no, trochę prawdziwszą po prostu) robiłam już chyba w zeszłym roku. Trochę odeszła w zapomnienie, bo od czasu diety warzywno-owocowej jadłam dużo mniej makaronu, ale Hania ostatnio narobiła mi smaka zdjęciem które wrzuciła na swój blog. Co prawda na stronie źródłowej nie znalazłam go (a miałam nadzieję na przepis), ale zainspirowałam się niezawodną Kwestią Smaku (uwielbiam tego bloga, jest moją codzienną inspiracją <3 No ale kto go nie uwielbia i nie robił nic z tych przepisów ). Wyszło pysznie, smakowało mi i smakowało mężowi, a to najważniejsze.

010
Składniki:

  • ok. 200 g makaronu spaghetti
  • 50 g Grana Padano
  • 2 jajka
  • pęczek natki pietruszki
  • 100 g boczku surowego wędzonego
  • 1-2 ząbki czosnku
  • sól morska, świeżo mielony pieprz

Boczek kroimy w małe kawałki. Siekamy czosnek i pietruszkę. Wstawiamy wodę na makaron. Przygotowujemy masę jajeczną – jajka rozbijamy widelcem z utartym serem i doprawiamy solą i pieprzem. Wrzucamy makaron na wrzącą i osoloną wodę. Na patelni, na odrobinie oliwy podsmażamy boczek i czosnek. Powinniśmy skończyć smażenie na dodaniu do boczku ugotowanego makaronu i natki pietruszki. Zdejmujemy patelnię z palnika i dodajemy masę jajeczną. Mieszamy całość. Ważne jest aby robić to bez podgrzewania, bo jajka nie mają się ściąć, a jedynie trochę zgęstnieć i stworzyć sos oblepiający makaron.

012

]]>
http://pozeraczeczasu.pl/gotowanie/kuchnia-spaghetti-carbonara/feed/ 0 1333
Kuchnia: Muffinki z rabarbarem http://pozeraczeczasu.pl/gotowanie/kuchnia-muffinki-z-rabarbarem/ http://pozeraczeczasu.pl/gotowanie/kuchnia-muffinki-z-rabarbarem/#respond Mon, 18 May 2015 10:16:37 +0000 http://pozeraczeczasu.pl/?p=816 Sezon na rabarbar już się rozpoczął i nie mogę się z tego powodu nacieszyć. Uwielbiam rabarbar, jego orzeźwiający smak, a kompot z rabarbaru o wspomnienie dzieciństwa. Wypieki z rabarbarem też – drożdżówka czy ciasto budyniowe – pycha! Dzisiaj zapraszam Was jednak na muffinki, które niedawno upiekłam na wizytę u dziadka. Przepis zaczerpnęłam z rodzinnego bloga Notatki Kulinarne.

282

Składniki:

Kruszonka:
1/2 szklanki mąki
1/2 szklanki cukru
1/2 łyżeczki cynamonu
1/4 kostki masła

300g rabarbaru
3 łyżki cukru pudru

Ciasto:
1 1/4 szklanki mąki
1 łyżeczka proszku do pieczenia
szczypta soli
1/2 kostki miękkiego masła
3/4 szklanki cukru (w tym 2 łyżki cukru waniliowego)
2 jajka
1/2 szklanki mleka

Rozgrzać piekarnik do 200 stopni. Suche składniki kruszonki wymieszać w miseczce, dodać masło i zagnieść palcami, lub zmiksować wszystko w malakserze.

Przygotować ciasto: Masło ubić aż będzie gładkie, dodać cukier i ubijać aż całość będzie puszysta, po czym dodać jajka i ubić jeszcze raz. Mąkę, proszek do pieczenia i sól wymieszać w osobnym naczyniu i taką mieszankę dodawać naprzemiennie z mlekiem do pozostałych składników. Foremki wypełnić ciastem mniej więcej do połowy wysokości. Rabarbar rozłożyć na muffinkach, nawet wciskając go trochę w ciasto. Z wierzchu posypać kruszonką ile się da.

Piec ok. 25-30 minut aż muffinki będą z wierzchu złociste (najlepiej sprawdzić stan ciasta patyczkiem). Po wyjęciu z piekarnika po kilku minutach wyciągnąć z foremek na kratkę do przestudzenia.

 

257

]]>
http://pozeraczeczasu.pl/gotowanie/kuchnia-muffinki-z-rabarbarem/feed/ 0 816
Kuchnia: Pączki z adwokatem http://pozeraczeczasu.pl/gotowanie/kuchnia-paczki-z-adwokatem/ http://pozeraczeczasu.pl/gotowanie/kuchnia-paczki-z-adwokatem/#respond Tue, 10 Feb 2015 11:13:24 +0000 http://pozeraczeczasu.pl/?p=669 Po usmażeniu pączków z marmoladą, ochota na te smażone stworki wcale mi nie minęła. Nie trzeba było długo czekać na wypróbowanie kolejnego przepisu na pączki, tym razem z autorskim nadzieniem (oczywiście pomoc mamy była nieoceniona <3 ) – z (oszukanym) adwokatem. Pierwsza próba do nadzienia nie bardzo wyszła – chciałam żeby nie było za gęste, a wiadomo, budyń czasami lubi zrobić się prawie jak galaretka, dałam więc więcej mleka. Wynikiem tego był sos, a nie nadzienie. Ale nie martwcie się! Był przepyszny i na pewno wykorzystam to doświadczenie w przyszłości (na przykład do podania szarlotki z sosem waniliowym <3 ). W domu nigdy nie brakuje mleka ani budyniu, mogłam więc zdążyć z pączkami na urodziny brata. Przepis na ciasto znów w Moich Wypieków z moimi drobnymi zmianami.

 

Składniki:

  • 500 g mąki pszennej
  • 250 ml mleka
  • 2 jajka, lekko roztrzepane
  • 60 g masła, roztopionego
  • 60 g cukru
  • 10 g drożdży suchych
  • 1 łyżka rumu

Nadzienie:

  • 1 opakowanie budyniu
  • 500 ml mleka
  • 50 ml spirytusu
  • 2 żółtka 

Mąkę przesiać do miski. Dodać drożdże, mleko, jajka i cukier i dobrze wyrobić. Na koniec dodać roztopione masło i rum i wyrobić ponownie. Odstawić do wyrośnięcia na ok. 1,5 godziny (do podwojenia objętości, jeśli będzie trzeba dłużej, to nawet lepiej).

Przygotowanie kremu: budyń przygotować zgodnie z instrukcją na opakowaniu. Od razu po zdjęciu z ognia dodać żółtka i spirytus i dobrze wymieszać.

 

Po tym czasie wyłożyć ciasto na oprószoną mąką stolnicę i podzielić je na równe porcje (ok. 20). Każdą porcję uformować w mały placek i ułożyć na nim 0,5-1 łyżeczki nadzienia. Zamknąć dokładnie ciasto w kulkę, żeby przy smażeniu nic nie wyleciało. Odstawić pączki do urośnięcia (znowu podwojenie objętości).

Smalec rozgrzać do temperatury ok. 175 st. Warto odłożyć wcześniej małe kulki ciasta, które posłużą nam za próbniki – z jednej strony pączki powinny zarumienić się w ok. 50-60 sekund. Usmażone pączki wykładać na ręcznik papierowy. Pączki obsypać cukrem pudrem.

039

016

facebook instagram

]]>
http://pozeraczeczasu.pl/gotowanie/kuchnia-paczki-z-adwokatem/feed/ 0 669
Kuchnia: Tiramisu z białą czekoladą i malinami http://pozeraczeczasu.pl/gotowanie/kuchnia-tiramisu-z-biala-czekolada-i-malinami/ http://pozeraczeczasu.pl/gotowanie/kuchnia-tiramisu-z-biala-czekolada-i-malinami/#comments Fri, 05 Sep 2014 16:52:13 +0000 http://pozeraczeczasu.pl/?p=385 Wczoraj był dzień dodatkowego deseru oraz dzień czekolady. W związku ze świętowaniem obu świąt postanowiłam przygotować tiramisu z białą czekoladą modyfikując przepis, według którego gotowaliśmy na warsztatach w Kuchni Agaty. Wczoraj pokazałam Wam zdjęcie tiramisu na facebooku i instagramie i postawiłam przed Wami wyzwanie – jeśli pod zdjęciem na facebooku będzie 15 like’ów lub na instagramie 20, przekażę Wam przepis już dzisiaj. Na facebooku niestety się nie udało, ale na instagramie nie zawiedliście Chyba zacznę stawiać takie wyzwania przed Wami częściej, bo bardzo spodobała mi się Wasza aktywność Dla Was też będzie z korzyścią, bo szybciej będziecie dostawać przepisy, co Wy na to?

 

043skl

 

 

Składniki:

  • 2 jajka
  • 125 g mascarpone
  • 50 g białej czekolady
  • 1 łyżka cukru
  • mała filiżanka mocnej kawy
  • 2-3 łyżki brandy
  • 100 g włoskich, podłużnych herbatników

 

Białka oddzielić od żółtek. Na parze, w kąpieli wodnej rozpuścić czekoladę. Dodać do niej mascarpone i wymieszać. Białka ubić na sztywną pianę. Żółtka ubić z cukrem na puszystą białą masę. Stopniowo dodawać do masy mascarpone z białą czekoladą (można na niskich obrotach zmiksować). Gotową masę wymieszać delikatnie z białkami, najlepiej okrężnymi ruchami zagarniać łopatką do środka. Kawę wymieszać z brandy na talerzyku, płaskim naczyniu. Maczać krótko herbatniki i układać w przygotowanych do podania naczynkach na zmianę z kremem. Schłodzić przynajmniej godzinę, przed podaniem udekorować malinami i listkiem mięty. enjoy c:

 

 

 

]]>
http://pozeraczeczasu.pl/gotowanie/kuchnia-tiramisu-z-biala-czekolada-i-malinami/feed/ 1 385
Kuchnia: Dyniowe blondie – brownie na białej czekoladzie http://pozeraczeczasu.pl/gotowanie/dyniowe-blondie-brownie-na-bialej-czekoladzie/ http://pozeraczeczasu.pl/gotowanie/dyniowe-blondie-brownie-na-bialej-czekoladzie/#comments Mon, 06 Jan 2014 16:41:00 +0000 Miałam podsumować 2013 rok, miałam zacząć projekty, postanowienia, ale kiedy przyjechałam do akademika na 2 dni przed Sylwestrem, okazało się, że na naszym piętrze, po naszej stronie korytarza nie ma internetu. Niestety pani w administracji w trakcie dyżuru 2-ego stycznia nie dodzwoniła się do zajmującej się tym firmy, więc jesteśmy bez internetu przynajmniej do jutra. Ratuje mnie tylko mobilny internet, który pożyczyłam od mamy
Dynia występuje u mnie nie tylko na jesieni. Jedna wciąż jeszcze stoi na oknie, a w zamrażalniku mam dwie paczki puree z dyni na zimowe wypieki lub eksperymenty To ciasto chciałam upiec już poprzedniej jesieni, ale jakoś się nie złożyło. A teraz żałuję, że tak późno się za to zabrałam, bo jest przepyszne Ziarenka wanilii przyjemnie chrupią między zębami
Przygotowałam je na wieczór gier i zniknęło bardzo szybko
Przepis z drobnymi zmianami stąd.
15002podpis1
Składniki:

  • 150 g białej czekolady
  • 30 g masła
  • 250 g puree z dyni
  • 3 jajka
  • 50 g cukru drobnego
  • ziarenka z jednej laski wanilii
  • 140 g mąki
  • 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • szczypta soli
  • 50 g gorzkiej czekolady

Kwadratową blaszkę (u mnie 20x20cm) wyłożyć papierem do pieczenia. Piekarnik nagrzać do 160 st. 100 g białej czekolady rozpuścić w kąpieli wodnej razem z masłem. Mąkę, proszek do pieczenia, sól i cukier wymieszać razem. Osobno zmiksować jajka, wanilię i puree z dyni. Dolać do mokrych składników czekoladę z masłem, wymieszane wcześniej suche składniki. Pokroić resztę białej i gorzkiej czekolady. 3/4 czekolady wsypać do masy i wszystko razem wymieszać. Przełożyć do foremki i rozsypać na wierzch resztę czekolady. Piec 30 minut. enjoy c:

]]>
http://pozeraczeczasu.pl/gotowanie/dyniowe-blondie-brownie-na-bialej-czekoladzie/feed/ 3 920
Kuchnia: Sernik dyniowy na markizach http://pozeraczeczasu.pl/gotowanie/sernik-dyniowy-na-markizach/ http://pozeraczeczasu.pl/gotowanie/sernik-dyniowy-na-markizach/#comments Tue, 26 Nov 2013 16:00:00 +0000 http://pozeraczeczasu.pl/blog/sernik-dyniowy-na-markizach/ Kiedy otrzymałam przesyłkę z trzema piwami znanej mi marki, ucieszyłam się. Jeszcze bardziej ucieszyłam się, kiedy posmakowałam to nowe cudo. Idealnie trafia w mój smak, a opis na odwrocie butelki idealnie oddaje jego charakter. Myśląc co by tu do niego przygotować, wpadło mi do głowy, że przecież do piwa wcale nie musi być słono. Pomyślałam o czymś słodkim, co idealnie by przełamywało goryczkę i pasowało, jak piwo, na zimowe wieczory. Wpadłam na sernik dyniowy o nieco świątecznym klimacie, który zyskuje dzięki cynamonowi i kardamonowi. To był właściwie pierwszy sernik, który piekłam, ale wyszedł znakomicie. Jestem w stu procentach zadowolona z efektu i mam nadzieję, że moje nowe ulubione piwo nie zniknie z większości półek sklepowych tak szybko jak poprzedni ulubieniec – Książęce Ryżowe
No proszę, to będą już trzecie święta z tym blogiem, a dopiero pierwszy świąteczny przepis Jeśli macie jeszcze dynie, odłóżcie ją na pierwszy lub drugi dzień świąt

Składniki:

  • 200 g pieczonej dyni
  • 375 g twarogu na sernik
  • 3 jajka
  • 0,5 szklanki cukru (lub trochę więcej)
  • ziarenka z laski wanilii
  • 1 łyżka mąki ziemniaczanej
  • 1-2 szczypty kardamonu i cynamonu
  • 180 g markiz Neo z waniliowym nadzieniem
  • 50 g masła + do wysmarowania obręczy

Piekarnik nagrzać do 150 st.
Ciastka i masło wrzucić do malaksera i zmiksować. Spód tortownicy wyłożyć papierem do pieczenia, a obręcz wysmarować masłem. Masą ciasteczkową wyłożyć dno i boki tortownicy.
Pozostałe składniki zmiksować razem i wylać do tortownicy. Piec przez godzinę, a potem zostawić w wyłączonym piekarniku jeszcze na godzinę.

 

]]>
http://pozeraczeczasu.pl/gotowanie/sernik-dyniowy-na-markizach/feed/ 5 926