Składniki (na jedną osobę):
2 jajka
odrobina masła do wysmarowania kokilek
odrobina śmietanki
szczypiorek
sól, pieprz
Nagrzać piekarnik do 180st. Kokilki wysmarować masłem i posolić, popieprzyć. Wbić jajka, na jajka łyżeczką nalać śmietankę i posypać szczypiorkiem. Wstawić do większego naczynia żaroodpornego i wlać gorącej wody mniej więcej do 1/3, 1/2 wysokości kokilek. Wstawić do piekarnika i piec ok 10 minut, trzeba jednak sprawdzić kiedy żółtko i białko będą ścięte tak, jak lubicie. Podawać od razu.

W zeszły weekend mieliśmy okazję spotkać się z rodziną na działce, przygotowałam więc urodzinowy tort. Moją fantazją było przystrojenie go kwiatami, więc mama zerwała z przydomowego ogrodu jadalne nagietki, a na samej działce zerwałam jeszcze dodatkowe listki mięty. Szkoda, że przy robieniu tortu nie wpadłam na pomysł żeby miętę włożyć też przy warstwie malin – wtedy tort nabrał by dodatkowego charakteru i byłby jeszcze pyszniejszy. Ale i tak wszystkim smakował i idealnie nadaje się na lato, kiedy mamy sezon na maliny. Wyszedł naprawdę cudowny, lekki i pysznie owocowy <3

Składniki na biszkopt (tortownica 26 cm, na mniejszą przepis znajdziecie na Moich Wypiekach):
Białka oddzielić od żółtek. Białka ubić na sztywną pianę ze szczyptą soli. Kiedy będą już gotowe lub prawie gotowe, ubijać dalej dodając stopniowo cukier, a potem, również stopniowo, żółtka. W osobnym naczyniu przesiać mąkę z kisielem. Mikser przełączyć na najmniejsze obroty i masę jajeczną wymieszać w ten sposób z mąką, nie miksować za długo! Piekarnik rozgrzać do 16-170 stopni C. Spód tortownicy wyłożyć papierem do pieczenia i wylać do niej ciasto. Wstawić do nagrzanego piekarnika i piec ok. 40 minut, do suchego patyczka. Po upieczeniu wyciągnąć tortownicę i zrzucić ją z wysokości mniej więcej 60 cm. Wstawić biszkopt z powrotem do wyłączonego już piekarnika i zostawić uchylone drzwiczki żeby biszkopt spokojnie wystygł.
Składniki na krem:
Śmietankę ubić razem ze śmietan-fixami i cukrem, uważając żeby nie zrobiło się masło. W drugiej misce wymieszać mascarpone i serek kanapkowy. Masę serową dodać do śmietanki i wymieszać całość.
Biszkopt pokroić na trzy blaty. Pierwszy blat ułożyć na docelowym talerzu i nasączyć zaparzoną i przestudzoną herbatą. Na nim ułożyć maliny – zaczynając od środka albo od zewnątrz. Ważne! Koło z malin ma być mniejsze od biszkoptu – od zewnątrz trzeba zostawić miejsce na krem. Maliny układać ciasno obok siebie i posypać przesianym cukrem pudrem. Trochę kremu przełożyć do worka strunowego albo cukierniczego (strunowemu odciąć róg) i wycisnąć krem naokoło malin, na brzegu biszkoptu. Na tej warstwie ułożyć drugi blat biszkoptowy i także nasączyć go herbatą. Nałożyć na niego niedużo kremu i rozsmarować go po całej powierzchni. Na to ułożyć ostatni blat biszkoptowy, też nasączyć i nałożyć pozostały krem, rozsmarowując go po całej powierzchni. U mnie kremu nie starczyło na boki, powstał więc tort w stylu „naked cake” Zdjęłam z wierzchu jedynie tyle kremu, żeby brzegi były odrobinę posmarowane i tym samym zabezpieczone przed wysychaniem. Przed podaniem ułożyć dekorację z mięty i kwiatów.
Smacznego!

]]>
Składniki:
Ziemniaki, seler, pietruszkę i marchew ugotować w mundurkach, bez obierania (wygodnie jest w szybkowarze). Ostudzić warzywa i obrać. Wszystko, razem z ogórkami i cebulą, pokroić w nie za dużą kostkę (ziemniaki kroić najlepiej na przemian z innymi warzywami – wtedy nie kleją się tak do noża). Groszek odcedzić i wsypać do warzyw. Dodać majonez, posolić i popieprzyć. Całość dokładnie wymieszać. Najwygodniej przechowywać sałatkę w słoikach. Najlepiej smakuje po przegryzieniu, na drugi dzień. Żeby ładniej podać wystarczy przełożyć sałatkę do miski, posmarować wierzch majonezem i udekorować jajkami (na zdjęciu przepiórcze) i jakąś zieleniną, polecam szczypiorek. Smacznego
]]>Zdjęcia są ze znakiem wodnym bloga rodzinnego, bo niestety wyjechałam akademika nie załadowawszy wcześniej zdjęć z moim znakiem, ale poprawię to jak wrócę Na zdjęciu sałatka nie ma jeszcze całego sosu – to zobaczcie dalej

Składniki:
Sos Cezar:
Brokuła podzielić na różyczki i gotować we wrzątku z dodatkiem łyżeczki soli i łyżeczki cukru przez 4 minuty. Po ugotowaniu wyciągnąć na sitko i przelać zimną wodą aby się zblanszował. Jajka (najlepiej w pokojowej temperaturze) zalać ciepłą (ale nie wrzącą!) wodą. Doprowadzić do wrzenia i gotować przez 5 minut. Ostudzić przez zalanie zimna wodą, obrać i pokroić na ćwiartki. Oberwać liście sałaty, opłukać i osuszyć. Porwać liście i ułożyć na dnie miski lub na talerzu. Kukurydzę odsączyć i rozsypać na sałacie. Na to ułożyć zblanszowanego brokuła i ćwiartki jajek. Doprawić delikatnie solą i pieprzem. Wszystkie składniki sosu umieścić w jednym naczyniu i zmiksować. Gotowym sosem polać ułożoną na półmisku sałatkę. Podawać od razu. Smacznego!




Składniki:
Boczek kroimy w małe kawałki. Siekamy czosnek i pietruszkę. Wstawiamy wodę na makaron. Przygotowujemy masę jajeczną – jajka rozbijamy widelcem z utartym serem i doprawiamy solą i pieprzem. Wrzucamy makaron na wrzącą i osoloną wodę. Na patelni, na odrobinie oliwy podsmażamy boczek i czosnek. Powinniśmy skończyć smażenie na dodaniu do boczku ugotowanego makaronu i natki pietruszki. Zdejmujemy patelnię z palnika i dodajemy masę jajeczną. Mieszamy całość. Ważne jest aby robić to bez podgrzewania, bo jajka nie mają się ściąć, a jedynie trochę zgęstnieć i stworzyć sos oblepiający makaron.


Składniki:
Kruszonka:
1/2 szklanki mąki
1/2 szklanki cukru
1/2 łyżeczki cynamonu
1/4 kostki masła
300g rabarbaru
3 łyżki cukru pudru
Ciasto:
1 1/4 szklanki mąki
1 łyżeczka proszku do pieczenia
szczypta soli
1/2 kostki miękkiego masła
3/4 szklanki cukru (w tym 2 łyżki cukru waniliowego)
2 jajka
1/2 szklanki mleka
Rozgrzać piekarnik do 200 stopni. Suche składniki kruszonki wymieszać w miseczce, dodać masło i zagnieść palcami, lub zmiksować wszystko w malakserze.
Przygotować ciasto: Masło ubić aż będzie gładkie, dodać cukier i ubijać aż całość będzie puszysta, po czym dodać jajka i ubić jeszcze raz. Mąkę, proszek do pieczenia i sól wymieszać w osobnym naczyniu i taką mieszankę dodawać naprzemiennie z mlekiem do pozostałych składników. Foremki wypełnić ciastem mniej więcej do połowy wysokości. Rabarbar rozłożyć na muffinkach, nawet wciskając go trochę w ciasto. Z wierzchu posypać kruszonką ile się da.
Piec ok. 25-30 minut aż muffinki będą z wierzchu złociste (najlepiej sprawdzić stan ciasta patyczkiem). Po wyjęciu z piekarnika po kilku minutach wyciągnąć z foremek na kratkę do przestudzenia.
]]>
Nadzienie:
Mąkę przesiać do miski. Dodać drożdże, mleko, jajka i cukier i dobrze wyrobić. Na koniec dodać roztopione masło i rum i wyrobić ponownie. Odstawić do wyrośnięcia na ok. 1,5 godziny (do podwojenia objętości, jeśli będzie trzeba dłużej, to nawet lepiej).
Przygotowanie kremu: budyń przygotować zgodnie z instrukcją na opakowaniu. Od razu po zdjęciu z ognia dodać żółtka i spirytus i dobrze wymieszać.
Po tym czasie wyłożyć ciasto na oprószoną mąką stolnicę i podzielić je na równe porcje (ok. 20). Każdą porcję uformować w mały placek i ułożyć na nim 0,5-1 łyżeczki nadzienia. Zamknąć dokładnie ciasto w kulkę, żeby przy smażeniu nic nie wyleciało. Odstawić pączki do urośnięcia (znowu podwojenie objętości).
Smalec rozgrzać do temperatury ok. 175 st. Warto odłożyć wcześniej małe kulki ciasta, które posłużą nam za próbniki – z jednej strony pączki powinny zarumienić się w ok. 50-60 sekund. Usmażone pączki wykładać na ręcznik papierowy. Pączki obsypać cukrem pudrem.
]]>
Składniki:
Białka oddzielić od żółtek. Na parze, w kąpieli wodnej rozpuścić czekoladę. Dodać do niej mascarpone i wymieszać. Białka ubić na sztywną pianę. Żółtka ubić z cukrem na puszystą białą masę. Stopniowo dodawać do masy mascarpone z białą czekoladą (można na niskich obrotach zmiksować). Gotową masę wymieszać delikatnie z białkami, najlepiej okrężnymi ruchami zagarniać łopatką do środka. Kawę wymieszać z brandy na talerzyku, płaskim naczyniu. Maczać krótko herbatniki i układać w przygotowanych do podania naczynkach na zmianę z kremem. Schłodzić przynajmniej godzinę, przed podaniem udekorować malinami i listkiem mięty. enjoy c:
]]>

Kwadratową blaszkę (u mnie 20x20cm) wyłożyć papierem do pieczenia. Piekarnik nagrzać do 160 st. 100 g białej czekolady rozpuścić w kąpieli wodnej razem z masłem. Mąkę, proszek do pieczenia, sól i cukier wymieszać razem. Osobno zmiksować jajka, wanilię i puree z dyni. Dolać do mokrych składników czekoladę z masłem, wymieszane wcześniej suche składniki. Pokroić resztę białej i gorzkiej czekolady. 3/4 czekolady wsypać do masy i wszystko razem wymieszać. Przełożyć do foremki i rozsypać na wierzch resztę czekolady. Piec 30 minut. enjoy c:
]]>
Składniki:
Piekarnik nagrzać do 150 st.
Ciastka i masło wrzucić do malaksera i zmiksować. Spód tortownicy wyłożyć papierem do pieczenia, a obręcz wysmarować masłem. Masą ciasteczkową wyłożyć dno i boki tortownicy.
Pozostałe składniki zmiksować razem i wylać do tortownicy. Piec przez godzinę, a potem zostawić w wyłączonym piekarniku jeszcze na godzinę.
]]>