ciasto – Pożeracze czasu http://pozeraczeczasu.pl Lifestyle, poczÄ?stunek, fotografia. Zerknij do mojego Å?wiata. Thu, 11 May 2017 10:35:25 +0000 pl-PL hourly 1 https://wordpress.org/?v=4.9.8 79098813 Kuchnia: Tort śmietankowy z malinami http://pozeraczeczasu.pl/gotowanie/kuchnia-tort-smietankowy-z-malinami/ http://pozeraczeczasu.pl/gotowanie/kuchnia-tort-smietankowy-z-malinami/#respond Thu, 21 Jul 2016 07:51:05 +0000 http://pozeraczeczasu.pl/?p=1512 W tym roku moje urodziny przeszły nieco bokiem – tutaj zlecenie, tutaj przeprowadzka, tutaj jeszcze coś innego. W same urodziny świętowaliśmy najpierw obiadem na mieście, a potem oglądaliśmy ze znajomymi mecz Polska-Portugalia. Miałam nadzieję, że od piłkarzy dostanę prezent no i w sumie dostałam. Gol Lewandowskiego i piękna gra chłopaków zasługują na docenienie

W zeszły weekend mieliśmy okazję spotkać się z rodziną na działce, przygotowałam więc urodzinowy tort. Moją fantazją było przystrojenie go kwiatami, więc mama zerwała z przydomowego ogrodu jadalne nagietki, a na samej działce zerwałam jeszcze dodatkowe listki mięty. Szkoda, że przy robieniu tortu nie wpadłam na pomysł żeby miętę włożyć też przy warstwie malin – wtedy tort nabrał by dodatkowego charakteru i byłby jeszcze pyszniejszy. Ale i tak wszystkim smakował i idealnie nadaje się na lato, kiedy mamy sezon na maliny. Wyszedł naprawdę cudowny, lekki i pysznie owocowy <3

064

Składniki na biszkopt (tortownica 26 cm, na mniejszą przepis znajdziecie na Moich Wypiekach):

  • 7 jajek
  • 1 i 1/8 szklanki cukru
  • 1 i 1/8 szklanki mąki pszennej
  • 3/8 kisielu malinowego

Białka oddzielić od żółtek. Białka ubić na sztywną pianę ze szczyptą soli. Kiedy będą już gotowe lub prawie gotowe, ubijać dalej dodając stopniowo cukier, a potem, również stopniowo, żółtka. W osobnym naczyniu przesiać mąkę z kisielem. Mikser przełączyć na najmniejsze obroty i masę jajeczną wymieszać w ten sposób z mąką, nie miksować za długo! Piekarnik rozgrzać do 16-170 stopni C. Spód tortownicy wyłożyć papierem do pieczenia i wylać do niej ciasto. Wstawić do nagrzanego piekarnika i piec ok. 40 minut, do suchego patyczka. Po upieczeniu wyciągnąć tortownicę i zrzucić ją z wysokości mniej więcej 60 cm. Wstawić biszkopt z powrotem do wyłączonego już piekarnika i zostawić uchylone drzwiczki żeby biszkopt spokojnie wystygł.

Składniki na krem:

  • 250 g serka mascarpone
  • 200 g naturalnego serka kanapkowego (typu philadelhia)
  • 400 g śmietanki 30%
  • ok. 5 łyżek cukru pudru
  • 2 śmietan-fixy
  • + ok. 1,5 małego pudełka świeżych, ładnych malin
  • + cukier puder do posypania malin
  • + zielona herbata do nasączenia biszkoptu
  • + mięta i nagietki do dekoracji

Śmietankę ubić razem ze śmietan-fixami i cukrem, uważając żeby nie zrobiło się masło. W drugiej misce wymieszać mascarpone i serek kanapkowy. Masę serową dodać do śmietanki i wymieszać całość.

 

Biszkopt pokroić na trzy blaty. Pierwszy blat ułożyć na docelowym talerzu i nasączyć zaparzoną i przestudzoną herbatą. Na nim ułożyć maliny – zaczynając od środka albo od zewnątrz. Ważne! Koło z malin ma być mniejsze od biszkoptu – od zewnątrz trzeba zostawić miejsce na krem. Maliny układać ciasno obok siebie i posypać przesianym cukrem pudrem. Trochę kremu przełożyć do worka strunowego albo cukierniczego (strunowemu odciąć róg) i wycisnąć krem naokoło malin, na brzegu biszkoptu. Na tej warstwie ułożyć drugi blat biszkoptowy i także nasączyć go herbatą. Nałożyć na niego niedużo kremu i rozsmarować go po całej powierzchni. Na to ułożyć ostatni blat biszkoptowy, też nasączyć i nałożyć pozostały krem, rozsmarowując go po całej powierzchni. U mnie kremu nie starczyło na boki, powstał więc tort w stylu „naked cake” Zdjęłam z wierzchu jedynie tyle kremu, żeby brzegi były odrobinę posmarowane i tym samym zabezpieczone przed wysychaniem. Przed podaniem ułożyć dekorację z mięty i kwiatów.

Smacznego!

085 112 120 142

 

]]>
http://pozeraczeczasu.pl/gotowanie/kuchnia-tort-smietankowy-z-malinami/feed/ 0 1512
Kuchnia: Tarta czekoladowa http://pozeraczeczasu.pl/gotowanie/kuchnia-tarta-czekoladowa/ http://pozeraczeczasu.pl/gotowanie/kuchnia-tarta-czekoladowa/#respond Thu, 11 Feb 2016 08:00:42 +0000 http://pozeraczeczasu.pl/?p=1348 Przy robieniu zdjęć tej tarty nagimnastykowałam się prawie jak ten chińczyk – fotograf ślubny w plenerze. Późny, zimowy wieczór, mąż i koleżanka z niecierpliwością czekają na kawałek tarty, w międzyczasie mąż tłumaczy zasady planszówki w którą będziemy grać. Ja rozkładam dwa blaty do zdjęć na podłodze (tak, dwa – w akademiku mamy lekko żółte ściany, więc blat stolika z Ikei robi mi za tło), układam talerz z tartą i kombinuję. Nie ma żadnego sensownego światła, lampy błyskowe zostały w domu, z resztą i tak nie ma miejsca żeby rozłożyć statyw. Pozostaje mi albo górne, centralnie nad tartą ustawione światło pokojowe, albo lampka nocna, ta którą niedawno kupiliśmy, a nad której miękkim światłem się ostatnio zachwycałam. Światło rozprasza pięknie, ale do robienia zdjęć na bloga nadaje się średnio – światło jest jednokierunkowe, do tego dosyć mocno skupione, jednak rozmiar rozpraszacza ma znaczenie. No i ta barwa! W jaki sposób mam cokolwiek z tego później wyciągnąć?! Dobra, nieważne, przecież ostatnio pisałam na facebooku o tym, że zdjęcia nie są takie ważne, będę się kierować tą zasadą, przecież to ma być głównie moje archiwum, żebym wiedziała na następny raz jak się do tego zabrać. I co? I usiadłam do komputera, pokombinowałam i wykombinowałam. W efektu jestem zadowolona najbardziej jak tylko mogę wiedząc jakie były warunki. Ba, jestem więcej niż zadowolona!

Przepis na spód wzięłam z książki Moje wypieki, dokładnie taki.

021

Składniki na spód:

  • 150 g mąki pszennej
  • 50 g migdałów (zmielonych lub jeśli całych – rozdrobnionych w malakserze)
  • ok. 2 łyżek cukru pudru
  • szczypta soli morskiej
  • 100 g zimnego masła
  • 1 jajko

Mąkę wymieszać z migdałami. Dodać masło pokrojone w dosyć małe kawałki. Dodać jajko, cukier, sól i zagnieść, jak najkrócej. Uformować z ciasta wałek i owinąć folią spożywczą. Włożyć je do zamrażalnika na około 30-60 minut. Przygotować formę – u mnie tortownica o średnicy 23 cm: dno wyłożyć papierem do pieczenia, a boki wysmarować miękkim masłem i obsypać mąką. Ciasto wyciągnąć i odwinąć z folii. Kroić na plastry ok. 2-4 mm i układać je w foremce – na dnie i na brzegach. Zakleić dokładnie łączenia plastrów i uzupełnić dziury. Podziurawić nieco dno widelcem. Na ciasto ułożyć papier do pieczenia i wysypać fasolę (ja używam ryżu). Piekarnik nagrzać do 220 st, a w momencie włożenia ciasta zmniejszyć temperaturę do 200 st. Piec 15 minut, po czym zdjąć papier do pieczenia z fasolą (ryżem). Piec jeszcze 10-15 minut do zrumienienia spodu. Wyjąć z piekarnika i ostudzić, po czym wyłożyć spód na talerz.

 

Składniki na nadzienie: 

  • 100 g gorzkiej czekolady
  • 100-gramowa czekolada mleczna z całymi orzechami (lub odpowiednia ilość czekolady mlecznej i garść orzechów laskowych)
  • 330 g śmietanki 30%
  • 250 g mascarpone
  • 7-8 łyżek cukru pudru do smaku
  • 1 łyżka cukru waniliowego
  • 1 śmietan-fix

Z czekolady mlecznej oddzielić orzechy. Czekoladę gorzką połamać i umieścić w misce nad kąpielą wodną razem z czekoladą mleczną i ok. 30g śmietanki. Po studencku można umieścić wszystko w kubku, a kubek ustawić w garnku z gorącą wodą (ale nie stawiać na gazie!). Rozpuścić czekolady i dodać do rozmieszanego w osobnej misce serka mascarpone. Zmiksować do połączenia składników i dodać cukru pudru do smaku (ok. 4-5 łyżek). W drugiej misce ubić śmietankę z 2-4 łyżkami cukru pudru, cukrem waniliowym i śmietan-fixem. Wyłożyć masę czekoladową na spód tarty, a na to bitą śmietanę. Orzechy z czekolady mlecznej posiekać i posypać na wierzchu tarty. Smacznego!

026 061 076

 

]]>
http://pozeraczeczasu.pl/gotowanie/kuchnia-tarta-czekoladowa/feed/ 0 1348
Kuchnia: Pączki z marmoladą różaną http://pozeraczeczasu.pl/gotowanie/kuchnia-paczki-z-marmolada-rozana/ http://pozeraczeczasu.pl/gotowanie/kuchnia-paczki-z-marmolada-rozana/#comments Sun, 08 Feb 2015 11:01:49 +0000 http://pozeraczeczasu.pl/?p=647 Jakiś czas temu (Ci co śledzą mój facebook i instagram orientują się kiedy to było mniej więcej) naszła mnie nieprzemożona ochota na pączki. Nie mogłam pozbyć się jej 3 dni, a kiedy już byłam gotowa na smażenie domowych pączków, to jakoś tak stwierdziłam, że w sumie to już mi obojętne czy będą, czy nie. Ale zapowiedziałam już wszystkim, że pączki będą, nie mogłam więc  ich nie zrobić i zawieźć tyle osób. W biurze zapowiedziałam, że przepis na nie pojawi się na blogu, musiałam się więc w końcu zmotywować i oto jest. Przepis pochodzi z niezawodnych Moich Wypieków (z bloga, bo w książce niestety był przepis tylko na kokosowe :<) z moimi zmianami. Moje pączki nieco za mało wyrastały, ale kiedy zrobiłam potem inne, które wyrosły porządnie, to stwierdziłam, że te mają swój urok takie jakie są.

 

 

Składniki:

  • 900 g mąki pszennej + do podsypywania
  • 14 g drożdży suchych
  • pół łyżeczki soli
  • 100 g cukru
  • 1,5 szklanki mleka
  • 5 średnich jajek
  • 2 żółtka
  • 100 g masła, roztopionego
  • 1 łyżka cukru waniliowego
  • 50 ml nalewki śliwkowej (mocnej)
  • konfitura o smaku różanym/różana

Lukier:

  • 1 szklanka cukru pudru
  • odrobina wody

 

Mąkę przesiać do miski i wymieszać z drożdżami. Dodać sól, cukier, mleko, jajka, żółtka i cukier waniliowy i dobrze wyrobić (ja wyrabiałam mikserem ręcznym z końcówkami do mieszania). Na koniec dodać rozpuszczone masło i śliwowicę. Wyrabiać jeszcze kilka minut (nie dosypywać więcej mąki – ciasto ma być nieco lejące). Wyrobione ciasto włożyć do miski (albo w niej zostawić), przykryć ścierką i odstawić na ok. 1,5 godziny do wyrośnięcia.

Po tym czasie blat oprószyć mąką i wyłożyć ciasto. Podzielić je na nieduże, równe kulki i z każdej formować placek, nakładać 0,5-1 łyżeczki marmolady i zaklejać tak, żeby nadzienie na pewno zostało w środku podczas smażenia. Odkładać na stolnicę oprószoną mąką, przykryć ściereczką i odstawić do wyrośnięcia na jakieś 20 minut (ja po skończeniu formowania ostatnich pączków rozgrzałam smalec i od razu smażyłam).

Smalec rozgrzać do temperatury ok. 175 st. Warto odłożyć wcześniej małe kulki ciasta, które posłużą nam za próbniki – z jednej strony pączki powinny zarumienić się w ok. 50-60 sekund. Usmażone pączki wykładać na ręcznik papierowy. Można od razu polukrować.

Przygotowanie lukru: cukier puder wsypać do miseczki i dodać odrobinę wody. Wymieszać dokładnie i jeśli lukier jest za gęsty dodać jeszcze kilka kropel wody aż do uzyskania pożądanej gęstości (gorące pączki mogą lukier nieco rozrzedzić.

 

Bonus: mała relacja ze smażenia przygotowana przez mojego współlokatora

047043 057 072sm

facebook instagram

 

]]>
http://pozeraczeczasu.pl/gotowanie/kuchnia-paczki-z-marmolada-rozana/feed/ 2 647
Kuchnia: Bezglutenowe brownie z malinami http://pozeraczeczasu.pl/gotowanie/kuchnia-bezglutenowe-brownie-z-malinami/ http://pozeraczeczasu.pl/gotowanie/kuchnia-bezglutenowe-brownie-z-malinami/#comments Tue, 02 Sep 2014 20:28:50 +0000 http://pozeraczeczasu.pl/?p=370 Ostatnio nie jadam ciast, tym bardziej kiedy nie ma kto ich ze mną zjeść. Ostatnio jednak trafiła się okazja – ostatni chyba w tym roku grill rodzinny na działce dziadków. Najstarsza siostra – Ewa, odwiedziła miejsce naszych wakacji z dzieciństwa razem z mężem Łukaszem i synkiem Pawełkiem, babcia obchodziła imieniny, a dwa dni później dziadkowie obchodzili rocznicę ślubu, okazji więc było co niemiara Mama skończyła właśnie dietę oczyszczającą i mogła zjeść coś słodkiego, ale jest na diecie bezglutenowej, więc przepis dostosowałam do jej potrzeb. Zmiana mąki pszennej na gryczaną właściwie jest nie do wyczucia.

 

070m

 

 

Składniki:

  • 300 g gorzkiej czekolady
  • 160 g masła
  • 180 g cukru
  • 4 łyżki mąki gryczanej
  • 8 jajek
  • maliny

Piekarnik nagrzać do 240 st. Na garnku z wodą ułożyć miseczkę zakrywającą całą górę garnka i wsypać do niej połamaną czekoladę i masło. Zagotować wodę, zmniejszyć gaz tak żeby woda tylko delikatnie się gotowała. Na takiej kąpieli wodnej rozpuścić czekoladę co jakiś czas mieszając. Jajka wbić do jednej miski z cukrem i ubić je na puszystą, białą masę. Lekko przestudzoną czekoladę dodać do masy jajecznej, dodać mąkę i ostrożnie, ale dokładnie całość wymieszać. Wylać na wyłożoną papierem blachę do pieczenia (moja miała dłuższy bok długości ok. 30 cm, ale mniejsze też będą w porządku). Maliny ułożyć na cieście w ilości jaka Wam odpowiada, ja układam w rządkach w odległości ok. 3 cm każda od siebie. Piec do 20 minut (mniejsza forma może wymagać dłużej) co jakiś czas sprawdzając drewnianym patyczkiem stopień wypieczenia ciasta.

 


]]>
http://pozeraczeczasu.pl/gotowanie/kuchnia-bezglutenowe-brownie-z-malinami/feed/ 1 370
Kuchnia: Dyniowe blondie – brownie na białej czekoladzie http://pozeraczeczasu.pl/gotowanie/dyniowe-blondie-brownie-na-bialej-czekoladzie/ http://pozeraczeczasu.pl/gotowanie/dyniowe-blondie-brownie-na-bialej-czekoladzie/#comments Mon, 06 Jan 2014 16:41:00 +0000 Miałam podsumować 2013 rok, miałam zacząć projekty, postanowienia, ale kiedy przyjechałam do akademika na 2 dni przed Sylwestrem, okazało się, że na naszym piętrze, po naszej stronie korytarza nie ma internetu. Niestety pani w administracji w trakcie dyżuru 2-ego stycznia nie dodzwoniła się do zajmującej się tym firmy, więc jesteśmy bez internetu przynajmniej do jutra. Ratuje mnie tylko mobilny internet, który pożyczyłam od mamy
Dynia występuje u mnie nie tylko na jesieni. Jedna wciąż jeszcze stoi na oknie, a w zamrażalniku mam dwie paczki puree z dyni na zimowe wypieki lub eksperymenty To ciasto chciałam upiec już poprzedniej jesieni, ale jakoś się nie złożyło. A teraz żałuję, że tak późno się za to zabrałam, bo jest przepyszne Ziarenka wanilii przyjemnie chrupią między zębami
Przygotowałam je na wieczór gier i zniknęło bardzo szybko
Przepis z drobnymi zmianami stąd.
15002podpis1
Składniki:

  • 150 g białej czekolady
  • 30 g masła
  • 250 g puree z dyni
  • 3 jajka
  • 50 g cukru drobnego
  • ziarenka z jednej laski wanilii
  • 140 g mąki
  • 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • szczypta soli
  • 50 g gorzkiej czekolady

Kwadratową blaszkę (u mnie 20x20cm) wyłożyć papierem do pieczenia. Piekarnik nagrzać do 160 st. 100 g białej czekolady rozpuścić w kąpieli wodnej razem z masłem. Mąkę, proszek do pieczenia, sól i cukier wymieszać razem. Osobno zmiksować jajka, wanilię i puree z dyni. Dolać do mokrych składników czekoladę z masłem, wymieszane wcześniej suche składniki. Pokroić resztę białej i gorzkiej czekolady. 3/4 czekolady wsypać do masy i wszystko razem wymieszać. Przełożyć do foremki i rozsypać na wierzch resztę czekolady. Piec 30 minut. enjoy c:

]]>
http://pozeraczeczasu.pl/gotowanie/dyniowe-blondie-brownie-na-bialej-czekoladzie/feed/ 3 920
Kuchnia: Chlebek bananowy http://pozeraczeczasu.pl/gotowanie/chlebek-bananowy/ http://pozeraczeczasu.pl/gotowanie/chlebek-bananowy/#comments Wed, 07 Mar 2012 09:45:00 +0000 http://pozeraczeczasu.pl/blog/chlebek-bananowy/

Na szczęście już po sesji, zajęcia się zaczęły, II semestr nabiera rozpędu. Powoli wchodzę w rytm uczelniany z lekkim uśmiechem na ustach wywołanym przez święcące za oknem słońce. Przy takiej pogodzie będzie się dużo lżej chodziło na zajęcia. Mimo to, najchętniej siedziałabym w Toruniu i codziennie, popołudniami chodziła z R. na spacery.
W kuchni niestety, dalej za dużo nie przebywam, a kiedy mam okazję, to nie bardzo mi się chce. Tym bardziej, że do końca postu nie chcę przygotowywać słodyczy, ze względu na moje postanowienie – aby ich nie jeść, a wiadomo – jak gotujesz, to musisz smakować. Nawet całkiem udaje mi się wytrzymać.
Jednak jako, że mam przygotowane zdjęcia słodyczy i leżą u mnie od dawien dawna na dysku, więc teraz je wyciągnę. Na pierwszy ogień pój… pójdzie chlebek bananowy z bloga Foodmess – prowadzonego przez jedną z moich ulubionych (chyba nawet pierwszej ulubionej) bloggerek. Przepis znajdziecie tutaj.

 


Składniki:


  • 4 bardzo dojrzałe banany
  • 150g  brązowego cukru (3/4 szklanki)
  • 1 jajko
  • 75g miękkiego masła
  • 1 cukier waniliowy lub łyżeczka aromatu waniliowego
  • 170g mąki (1 szklanka)
  • szczypta soli
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia

Piekarnik rozgrzać do 180’C. 
W dużej misce umieścić rozgniecione widelcem banany, cukier, masło, jajko i wanilię i połączyć składniki.
Następnie dodać mąkę, sól, proszek do pieczenia i wszystko dokładnie razem wymieszać.
Ciasto przełożyć do wyłożonej papierem do pieczenia formy keksówki i piec 45-60min.

]]>
http://pozeraczeczasu.pl/gotowanie/chlebek-bananowy/feed/ 4 1002
Kuchnia: Walentynkowy tort czekoladowo-malinowy http://pozeraczeczasu.pl/gotowanie/walentynkowy-tort-czekoladowo-malinowy/ http://pozeraczeczasu.pl/gotowanie/walentynkowy-tort-czekoladowo-malinowy/#comments Sun, 19 Feb 2012 13:09:00 +0000 http://pozeraczeczasu.pl/blog/walentynkowy-tort-czekoladowo-malinowy/

R. miał urodziny tydzień przed walentynkami, tak się złożyło, że w czasie mojej sesji. W wolnej chwili przygotowałam mu pleśniaka, którego bardzo lubi, ale obiecałam tort przy okazji walentynek. Obietnicy dotrzymałam i przygotowałam tort czekoladowy z malinami. Zjedliśmy go sami, a zajęło nam to trzy dni. Szkoda mi było tylko, że o tej porze roku nie dałam rady znaleźć świeżych malin :c

 


Przepis podaję prosto z Moich Wypieków.

Składniki na ciasto:
  • 150 ml mleka
  • 1 łyżka masła
  • 1 łyżka ekstraktu z wanilii
  • 3 duże jajka
  • 200 g drobnego cukru do wypieków
  • 175 g mąki pszennej
  • 3 łyżki kakao
  • 1 łyżeczka sody oczyszczonej 

Masa śmietanowo – malinowa:

  • 125 ml śmietany kremówki 36%, schłodzonej
  • 125 g malin (można użyć malin mrożonych, wcześniej je rozmrozić na bibułce)
Czekoladowe ganache:
  • 150 ml śmietany kremówki 36%
  • 150 g gorzkiej czekolady (70% kakao), połamanej na drobne kawałki
  • 1 łyżka golden syrupu (lub płynnego miodu)

 

Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej.
Mąkę pszenną, kakao, sodę – wymieszać i przesiać. Odstawić.
W małym garnuszku podgrzać mleko z masłem, do rozpuszczenia masła. Dodać ekstrakt w wanilii, wymieszać.
W misie miksera umieścić jajka (całe) z cukrem i miksować (przystawką do ubijania białek), aż masa będzie bardzo puszysta, lekka i jasna, przez kilka minut. Po ubiciu wlewać gorące jeszcze mleko, zmiksować. Dodać przesiane suche składniki i delikatnie wymieszać szpatułką.
Ciasto podzielić na 2 części. Formę  – serce o średnicy 23 cm – wyłożyć papierem do pieczenia. Wyłożyć do niego pierwszą część masy. Piec w temperaturze 170ºC przez około 20 minut, do tzw. suchego patyczka. Wyjąć, ostudzić.
W taki sam sposób upiec pozostałą część ciasta (ciasto może czekać, aż pierwsza partia się upiecze; ja piekłam w ten sposób).
Ciasto wystudzić (można upiec wieczór wcześniej). Blaty będą dość niskie.
Śmietanę kremówkę ubić. Dodać maliny, wymieszać przy pomocy widelca, część miażdżąc, by krem miał kolor różowy.
W małym garnuszku umieścić wszystkie składniki i podgrzewać, mieszając, na niedużej mocy palnika, aż poszczególne składniki się połączą i powstanie gładki sos czekoladowy. Lekko przestudzić.
Pierwszy blat ciasta położyć na paterze. Na niego wyłożyć krem śmietanowo – malinowy, wyrównać. Przykryć drugim blatem czekoladowym. Całość oblać czekoladowym ganache, nie martwiąc się spływającą czekoladą ;-). Udekorować malinami.

 

 

]]>
http://pozeraczeczasu.pl/gotowanie/walentynkowy-tort-czekoladowo-malinowy/feed/ 4 1003