Sylwester – Pożeracze czasu http://pozeraczeczasu.pl Lifestyle, poczÄ?stunek, fotografia. Zerknij do mojego Å?wiata. Thu, 11 May 2017 10:35:25 +0000 pl-PL hourly 1 https://wordpress.org/?v=4.9.8 79098813 Kuchnia: Zawijane bułeczki ze szpinakiem i pieczarkami http://pozeraczeczasu.pl/gotowanie/kuchnia-zawijane-buleczki-ze-szpinakiem-i-pieczarkami/ http://pozeraczeczasu.pl/gotowanie/kuchnia-zawijane-buleczki-ze-szpinakiem-i-pieczarkami/#comments Wed, 29 Jun 2016 09:26:57 +0000 http://pozeraczeczasu.pl/?p=1492 Farsz do bułeczek był przygotowany bardzo na oko, więc nie obawiajcie się kombinować

036

Składniki:

  • ok. 200 g szpinaku mrożonego rozdrobnionego
  • ok. 200 g pieczarek świeżych
  • kilka łyżek śmietanki 30%
  • 1-2 ząbki czosnku
  • sól, pieprz
  • utarta mozarella
  • mała cebulka

 

  • 500 g mąki pszennej
  • 75 g miękkiego masła
  • 250 ml letniego mleka
  • 1 jajo
  • 55 g drobnego cukru
  • pół łyżeczki soli
  • 20 g świeżych drożdży

Odmierzamy wszystkie składniki na ciasto. Przygotowujemy zaczyn z drożdży – delikatnie podgrzewamy pół szklanki mleka (tak żeby spokojnie można było włożyć do niego palec), dodajemy łyżkę mąki, łyżeczkę cukru i mieszamy te składniki razem. Odstawiamy w ciepłe miejsce do urośnięcia zaczynu. Kiedy drożdże urosną dodajemy do nich pozostałe składniki i wyrabiamy ciasto. Ciasto będzie się kleić, może zajść potrzeba dosypania nieco mąki. Nie dosypujmy jej jednak za dużo, ciasto powinno odchodzić od ręki, ale wciąż powinno być miękkie i delikatne. Odstawiamy ciasto do podwojenia jego objętości w ciepłe miejsce.

Przygotowujemy farsz: cebulkę i czosnek siekamy. Pieczarki też siekamy jak najdrobniej. Cebulę i czosnek wrzucamy na rozgrzaną patelnię z odrobiną oliwy lub oleju, smażymy na średnim ogniu do zeszklenia cebuli, po czym dodajemy pieczarki, solimy i pieprzymy do smaku. Pieczarki puszczą wodę i tę wodę w znacznej mierze należy odparować. Po tym dodajemy szpinak. Na małym ogniu, najlepiej pod przykryciem rozmrażamy szpinak. Kiedy cały się rozmrozi i zagrzeje, dodajemy trochę śmietanki, solimy i pieprzymy do smaku. Zdejmujemy z ognia.

Zajmujemy się ciastem: wykładamy je na blat i rozwałkowujemy na dużej powierzchni. Ja ciasto rozwałkowałam na kwadrat  o boku prawie 60 cm. Delikatnie zaznaczamy połowę – gdzie zegniemy ciasto. Na jedną połowę wykładamy farsz i rozkładamy go równomiernie. Jeśli chodzi o mozarellę, to możemy ją posypać teraz na farsz albo potem na wierzch bułeczek, albo możemy jej w ogóle nie dodawać. Ja przez gapiostwo wypróbowałam każdą opcję Po ułożeniu farszu zamykamy ciasto zaginając jedną połowę na drugą. Kroimy paski mniej więcej 2-3 centymetrowe i robimy z nich węzełki bądź zawijamy artystycznie. Możemy zawinąć paski wokół własnej osi i ułożyć z nich gniazdko. Ważne jest żeby nawet jak nie zmieszczą się nam naraz do piekarnika, to przygotować je od razu, później może być problem z zawijaniem. Po uformowaniu bułeczek warto odstawić je na 10-15 minut do urośnięcia,  a w międzyczasie nagrzać piekarnik do 170-180 stopni. Po tym czasie smarujemy bułeczki mlekiem lub roztrzepanym jajkiem i wstawiamy do piekarnika na 15-20 minut.

Smacznego!

001 007 004 017 026 049

]]>
http://pozeraczeczasu.pl/gotowanie/kuchnia-zawijane-buleczki-ze-szpinakiem-i-pieczarkami/feed/ 3 1492
Kuchnia: Sałatka włosowata http://pozeraczeczasu.pl/gotowanie/kuchnia-salatka-wlosowata/ http://pozeraczeczasu.pl/gotowanie/kuchnia-salatka-wlosowata/#respond Wed, 13 Apr 2016 09:40:26 +0000 http://pozeraczeczasu.pl/?p=867 Zdjęcia tej sałatki przygotowałam już prawie 1,5 roku temu. Przygotowałam ją na domówkę Sylwestrową jaką organizowałam w wynajmowanym wtedy mieszkaniu. Oczywiście jedzenia było odrobinę za dużo, ale to dobrze, bo następnego dnia nie musieliśmy martwić się o śniadanie

Pamiętam, że przepis na tę sałatkę przyniosła moja starsza siostra. Często przygotowywała ją na imprezy rodzinne, ale też na domówki z koleżankami. Nazwa wzięła się od tego, że składniki w większości są pokrojone w paski i przy nakładaniu ciągną się trochę jak włosy

033

Składniki

  • 2 pory
  • 1 słoik selera konserwowego
  • 1 puszka ananasa w kawałkach
  • 1 jabłko
  • 1 puszka kukurydzy konserwowej
  • 20 dag szynki
  • majonez

Pory  kroimy na pół plasterki. Seler, kukurydzę i ananasa odsączamy (sok z ananasa polecam wlać do brzucha, nie do zlewu ). Jabłko kroimy w kostkę. Szynkę kroimy w paski. Mieszamy wszystko w misce i dodajemy majonezu do smaku. Odstawiamy do przegryzienia w lodówce na kilka godzin (może być na noc, ale sałatka przygotowana tego samego dnia, też jest dobra). Smacznego!

045

]]>
http://pozeraczeczasu.pl/gotowanie/kuchnia-salatka-wlosowata/feed/ 0 867
Kuchnia: Sałatka jarzynowa http://pozeraczeczasu.pl/gotowanie/kuchnia-salatka-jarzynowa/ http://pozeraczeczasu.pl/gotowanie/kuchnia-salatka-jarzynowa/#respond Tue, 15 Mar 2016 10:20:11 +0000 http://pozeraczeczasu.pl/?p=798 Sałatka jarzynowa gości na stołach we wszystkich domach w Polsce. Na każdym stole prezentuje się podobnie, ale smakować mogą całkiem odmiennie. Ja na przykład uwielbiam sałatkę mojej mamy (w końcu na niej się wychowałam ), ale sałatka babci jest bardzo podobna, ma tylko dodatek selera ze słoika – tego pokrojonego w słupki. Pamiętam jak byłam młodsza i dopiero starsze rodzeństwo wybywało na studia do Gdańska. Kiedy jesienią przyjeżdżali na weekend, to obowiązkowo w domu była robiona sałatka. Gotową sałatkę zapakowaną w słoiki siostry zabierały ze sobą i dzięki temu mogły oszczędzić trochę pieniędzy Tak naprawdę wszyscy w domu uwielbiamy sałatkę i przywodzi nam na myśl dobre wspomnienia Przepis oczywiście pochodzi od mojej mamy i jest też na blogu rodzinnym.


009

Składniki:

  • 1,5 kg ziemniaków
  • 0,5 kg marchewki
  • 3 pietruszki
  • 1 średni seler lub pół dużego
  • słoik ogórków konserwowych
  • 3 jabłka
  • 1 cebula
  • 1 puszka groszku
  • duży majonez (chyba 700 albo 900 gram)
  • sól, pieprz do smaku

Ziemniaki, seler, pietruszkę i marchew ugotować w mundurkach, bez obierania (wygodnie jest w szybkowarze). Ostudzić warzywa i obrać. Wszystko, razem z ogórkami i cebulą, pokroić w nie za dużą kostkę (ziemniaki kroić najlepiej na przemian z innymi warzywami – wtedy nie kleją się tak do noża). Groszek odcedzić i wsypać do warzyw. Dodać majonez, posolić i popieprzyć. Całość dokładnie wymieszać. Najwygodniej przechowywać sałatkę w słoikach. Najlepiej smakuje po przegryzieniu, na drugi dzień. Żeby ładniej podać wystarczy przełożyć sałatkę do miski, posmarować wierzch majonezem i udekorować jajkami (na zdjęciu przepiórcze) i jakąś zieleniną, polecam szczypiorek. Smacznego

029 036 039

]]>
http://pozeraczeczasu.pl/gotowanie/kuchnia-salatka-jarzynowa/feed/ 0 798
Kuchnia: Tarta czekoladowa http://pozeraczeczasu.pl/gotowanie/kuchnia-tarta-czekoladowa/ http://pozeraczeczasu.pl/gotowanie/kuchnia-tarta-czekoladowa/#respond Thu, 11 Feb 2016 08:00:42 +0000 http://pozeraczeczasu.pl/?p=1348 Przy robieniu zdjęć tej tarty nagimnastykowałam się prawie jak ten chińczyk – fotograf ślubny w plenerze. Późny, zimowy wieczór, mąż i koleżanka z niecierpliwością czekają na kawałek tarty, w międzyczasie mąż tłumaczy zasady planszówki w którą będziemy grać. Ja rozkładam dwa blaty do zdjęć na podłodze (tak, dwa – w akademiku mamy lekko żółte ściany, więc blat stolika z Ikei robi mi za tło), układam talerz z tartą i kombinuję. Nie ma żadnego sensownego światła, lampy błyskowe zostały w domu, z resztą i tak nie ma miejsca żeby rozłożyć statyw. Pozostaje mi albo górne, centralnie nad tartą ustawione światło pokojowe, albo lampka nocna, ta którą niedawno kupiliśmy, a nad której miękkim światłem się ostatnio zachwycałam. Światło rozprasza pięknie, ale do robienia zdjęć na bloga nadaje się średnio – światło jest jednokierunkowe, do tego dosyć mocno skupione, jednak rozmiar rozpraszacza ma znaczenie. No i ta barwa! W jaki sposób mam cokolwiek z tego później wyciągnąć?! Dobra, nieważne, przecież ostatnio pisałam na facebooku o tym, że zdjęcia nie są takie ważne, będę się kierować tą zasadą, przecież to ma być głównie moje archiwum, żebym wiedziała na następny raz jak się do tego zabrać. I co? I usiadłam do komputera, pokombinowałam i wykombinowałam. W efektu jestem zadowolona najbardziej jak tylko mogę wiedząc jakie były warunki. Ba, jestem więcej niż zadowolona!

Przepis na spód wzięłam z książki Moje wypieki, dokładnie taki.

021

Składniki na spód:

  • 150 g mąki pszennej
  • 50 g migdałów (zmielonych lub jeśli całych – rozdrobnionych w malakserze)
  • ok. 2 łyżek cukru pudru
  • szczypta soli morskiej
  • 100 g zimnego masła
  • 1 jajko

Mąkę wymieszać z migdałami. Dodać masło pokrojone w dosyć małe kawałki. Dodać jajko, cukier, sól i zagnieść, jak najkrócej. Uformować z ciasta wałek i owinąć folią spożywczą. Włożyć je do zamrażalnika na około 30-60 minut. Przygotować formę – u mnie tortownica o średnicy 23 cm: dno wyłożyć papierem do pieczenia, a boki wysmarować miękkim masłem i obsypać mąką. Ciasto wyciągnąć i odwinąć z folii. Kroić na plastry ok. 2-4 mm i układać je w foremce – na dnie i na brzegach. Zakleić dokładnie łączenia plastrów i uzupełnić dziury. Podziurawić nieco dno widelcem. Na ciasto ułożyć papier do pieczenia i wysypać fasolę (ja używam ryżu). Piekarnik nagrzać do 220 st, a w momencie włożenia ciasta zmniejszyć temperaturę do 200 st. Piec 15 minut, po czym zdjąć papier do pieczenia z fasolą (ryżem). Piec jeszcze 10-15 minut do zrumienienia spodu. Wyjąć z piekarnika i ostudzić, po czym wyłożyć spód na talerz.

 

Składniki na nadzienie: 

  • 100 g gorzkiej czekolady
  • 100-gramowa czekolada mleczna z całymi orzechami (lub odpowiednia ilość czekolady mlecznej i garść orzechów laskowych)
  • 330 g śmietanki 30%
  • 250 g mascarpone
  • 7-8 łyżek cukru pudru do smaku
  • 1 łyżka cukru waniliowego
  • 1 śmietan-fix

Z czekolady mlecznej oddzielić orzechy. Czekoladę gorzką połamać i umieścić w misce nad kąpielą wodną razem z czekoladą mleczną i ok. 30g śmietanki. Po studencku można umieścić wszystko w kubku, a kubek ustawić w garnku z gorącą wodą (ale nie stawiać na gazie!). Rozpuścić czekolady i dodać do rozmieszanego w osobnej misce serka mascarpone. Zmiksować do połączenia składników i dodać cukru pudru do smaku (ok. 4-5 łyżek). W drugiej misce ubić śmietankę z 2-4 łyżkami cukru pudru, cukrem waniliowym i śmietan-fixem. Wyłożyć masę czekoladową na spód tarty, a na to bitą śmietanę. Orzechy z czekolady mlecznej posiekać i posypać na wierzchu tarty. Smacznego!

026 061 076

 

]]>
http://pozeraczeczasu.pl/gotowanie/kuchnia-tarta-czekoladowa/feed/ 0 1348
Kuchnia: Idealne tortille http://pozeraczeczasu.pl/gotowanie/kuchnia-idealne-tortille/ http://pozeraczeczasu.pl/gotowanie/kuchnia-idealne-tortille/#comments Fri, 29 Jan 2016 08:11:14 +0000 http://pozeraczeczasu.pl/?p=807 W zeszłym roku akademickim wynajmowałam pół pokoju w mieszkaniu studenckim. Razem z dwójką współlokatorów świetnie się dogadywaliśmy i często gotowaliśmy wspólne obiady. Jako, że byliśmy (i wciąż jesteśmy) studentami, to najłatwiej było nam zrobić spaghetti napoli, które gościło na naszych talerzach minimum raz w tygodniu. W pewnym momencie powiedziałam „dość” dla kupnej tortilli które były drugim najczęstszym daniem i postanowiłam przygotowywać te placki domowym sposobem – od podstaw hand made. Do tego mój wtedy narzeczony zdradził nam sposób panierowania w KFC i domowego wrapa, nieco zdrowszego niż tego na mieście, mieliśmy na wyciągnięcie ręki, a co najważniejsze – na wyciągnięcie naszego portfela, bo koszt zrobienia takiego obiadu jest nieporównywalnie niewielki w stosunku do prawdziwego fast fooda. Niestety taki fast już nie jest, ale comfort food jest to z całą pewnością <139

Składniki:

  • 3 szklanki mąki (najlepiej typ 405 lub 450)
  • szklanka wrzątku
  • 3 łyżki smalcu (maks pół kostki)

Mąkę przesiać do miski. Smalec zalać gorącą wodą. Poczekać aż tłuszcz się rozpuści i dodać płyny do mąki. Teraz należy całość wymieszać drewnianą bądź zwykłą łyżką, najlepiej tak długo jak się da. Kiedy czujecie, że już lepszej konsystencji nie osiągnięcie w ten sposób, zakasamy rękawy i zabieramy się za ugniatanie ciasta ręcznie. Kiedy będzie już jednolitą, gładką kulką, przykrywamy je delikatnie wilgotną ściereczką (żeby nie zeschło się na wierzchu) i odstawiamy na minimun pół godziny, a najlepiej nawet na kilka godzin. W tym czasie uaktywniamy wszechobecny i koszmarny gluten, który w tym przypadku działa na nasze tortille w taki sposób, że ciasto jest rozciągliwe, a same placki wychodzą idealne do zawijania. Po odmierzonym czasie dzielimy ciasto na 6-8 kawałków (w zależności jak dużą mamy patelnię) i każdą część po kolei rozwałkowujemy na cienki placek podsypując delikatnie mąką. Nie może być jednak zbyt cienki, ale nie potrafię określić grubości – może około 2 mm – polecam spróbować z jednym i potem pójdzie na wyczucie. Rozgrzewamy patelnię – suchą, nie dajemy na nią żadnego tłuszczu, bo ten jest już w cieście. Temperaturę musimy kontrolować żeby placki zbyt szybko się nie spiekały i nie były w środku niedopieczone, ale też żeby nie schły na patelni zbyt długo. Placki smażymy z każdej strony aż powstaną na ich powierzchni bąble, mogą być nawet punktowo lekko brązowiejące. Po usmażeniu układamy placki pomiędzy uprzednio przygotowane leciutko wilgotne czyste ścierki. To pozwolimy im nie wyschnąć. Jeśli po obiedzie zostaną nam jakieś tortille, to trzeba przechowywać je w szczelnie zamkniętym woreczku – najlepiej strunowym, przy tym nie mogą być przechowywane zbyt długo i najlepiej w lodówce. Jeśli zdarzy się, że będą lekko za suche, to warto przed zamknięciem ich w woreczki skropić je odrobiną wody.

Smacznego i nie zapomnijcie o podzieleniu się zdjęciem!

005 053063083136

]]>
http://pozeraczeczasu.pl/gotowanie/kuchnia-idealne-tortille/feed/ 5 807
Kuchnia: Lody nutellowe http://pozeraczeczasu.pl/gotowanie/kuchnia-lody-nutellowe/ http://pozeraczeczasu.pl/gotowanie/kuchnia-lody-nutellowe/#comments Thu, 23 Apr 2015 10:54:08 +0000 http://pozeraczeczasu.pl/?p=755 Wiosna zagościła już prawie na dobre. Co prawda wciąż jeszcze nie jest bardzo ciepło, ale robi się coraz cieplej i upały coraz bliżej. A jak upały, to wiadomo – lody. Mam ulubione kupne (Zappy <3) i gałkowe (śmietankowe i ciasteczkowe od Lenkiewicza <3) i domowe (wszystkie które da się tym przymiotnikiem określić). Te są mega proste i potrzeba tylko trzech składników. Słodkie i przepyszne <3

W zdjęciach pomogła mi Sabina, dziewczyna współlokatora, bardzo dziękuję <3

 
086

 

 Składniki:

  • 200 ml śmietanki 30%
  • 200 ml mleka (najlepiej 3,2%)
  • 150 g nutelli, lub podobnego kremu.

Wszystkie składniki umieścić w wysokim pojemniku lub słoiki i zblendować lub zakręcić słoik i dobrze wymieszać (tylko nie za długo, żeby nie powstało masło ). Przelać do foremek na lody lub do pudełka. Można też przygotować w maszynie do lodów. Wstawić do zamrażarki i po mniej więcej dwóch godzinach cieszyć się lodami

 

006

007

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

]]>
http://pozeraczeczasu.pl/gotowanie/kuchnia-lody-nutellowe/feed/ 4 755
Kuchnia: Pączki z adwokatem http://pozeraczeczasu.pl/gotowanie/kuchnia-paczki-z-adwokatem/ http://pozeraczeczasu.pl/gotowanie/kuchnia-paczki-z-adwokatem/#respond Tue, 10 Feb 2015 11:13:24 +0000 http://pozeraczeczasu.pl/?p=669 Po usmażeniu pączków z marmoladą, ochota na te smażone stworki wcale mi nie minęła. Nie trzeba było długo czekać na wypróbowanie kolejnego przepisu na pączki, tym razem z autorskim nadzieniem (oczywiście pomoc mamy była nieoceniona <3 ) – z (oszukanym) adwokatem. Pierwsza próba do nadzienia nie bardzo wyszła – chciałam żeby nie było za gęste, a wiadomo, budyń czasami lubi zrobić się prawie jak galaretka, dałam więc więcej mleka. Wynikiem tego był sos, a nie nadzienie. Ale nie martwcie się! Był przepyszny i na pewno wykorzystam to doświadczenie w przyszłości (na przykład do podania szarlotki z sosem waniliowym <3 ). W domu nigdy nie brakuje mleka ani budyniu, mogłam więc zdążyć z pączkami na urodziny brata. Przepis na ciasto znów w Moich Wypieków z moimi drobnymi zmianami.

 

Składniki:

  • 500 g mąki pszennej
  • 250 ml mleka
  • 2 jajka, lekko roztrzepane
  • 60 g masła, roztopionego
  • 60 g cukru
  • 10 g drożdży suchych
  • 1 łyżka rumu

Nadzienie:

  • 1 opakowanie budyniu
  • 500 ml mleka
  • 50 ml spirytusu
  • 2 żółtka 

Mąkę przesiać do miski. Dodać drożdże, mleko, jajka i cukier i dobrze wyrobić. Na koniec dodać roztopione masło i rum i wyrobić ponownie. Odstawić do wyrośnięcia na ok. 1,5 godziny (do podwojenia objętości, jeśli będzie trzeba dłużej, to nawet lepiej).

Przygotowanie kremu: budyń przygotować zgodnie z instrukcją na opakowaniu. Od razu po zdjęciu z ognia dodać żółtka i spirytus i dobrze wymieszać.

 

Po tym czasie wyłożyć ciasto na oprószoną mąką stolnicę i podzielić je na równe porcje (ok. 20). Każdą porcję uformować w mały placek i ułożyć na nim 0,5-1 łyżeczki nadzienia. Zamknąć dokładnie ciasto w kulkę, żeby przy smażeniu nic nie wyleciało. Odstawić pączki do urośnięcia (znowu podwojenie objętości).

Smalec rozgrzać do temperatury ok. 175 st. Warto odłożyć wcześniej małe kulki ciasta, które posłużą nam za próbniki – z jednej strony pączki powinny zarumienić się w ok. 50-60 sekund. Usmażone pączki wykładać na ręcznik papierowy. Pączki obsypać cukrem pudrem.

039

016

facebook instagram

]]>
http://pozeraczeczasu.pl/gotowanie/kuchnia-paczki-z-adwokatem/feed/ 0 669
Kuchnia: Pączki z marmoladą różaną http://pozeraczeczasu.pl/gotowanie/kuchnia-paczki-z-marmolada-rozana/ http://pozeraczeczasu.pl/gotowanie/kuchnia-paczki-z-marmolada-rozana/#comments Sun, 08 Feb 2015 11:01:49 +0000 http://pozeraczeczasu.pl/?p=647 Jakiś czas temu (Ci co śledzą mój facebook i instagram orientują się kiedy to było mniej więcej) naszła mnie nieprzemożona ochota na pączki. Nie mogłam pozbyć się jej 3 dni, a kiedy już byłam gotowa na smażenie domowych pączków, to jakoś tak stwierdziłam, że w sumie to już mi obojętne czy będą, czy nie. Ale zapowiedziałam już wszystkim, że pączki będą, nie mogłam więc  ich nie zrobić i zawieźć tyle osób. W biurze zapowiedziałam, że przepis na nie pojawi się na blogu, musiałam się więc w końcu zmotywować i oto jest. Przepis pochodzi z niezawodnych Moich Wypieków (z bloga, bo w książce niestety był przepis tylko na kokosowe :<) z moimi zmianami. Moje pączki nieco za mało wyrastały, ale kiedy zrobiłam potem inne, które wyrosły porządnie, to stwierdziłam, że te mają swój urok takie jakie są.

 

 

Składniki:

  • 900 g mąki pszennej + do podsypywania
  • 14 g drożdży suchych
  • pół łyżeczki soli
  • 100 g cukru
  • 1,5 szklanki mleka
  • 5 średnich jajek
  • 2 żółtka
  • 100 g masła, roztopionego
  • 1 łyżka cukru waniliowego
  • 50 ml nalewki śliwkowej (mocnej)
  • konfitura o smaku różanym/różana

Lukier:

  • 1 szklanka cukru pudru
  • odrobina wody

 

Mąkę przesiać do miski i wymieszać z drożdżami. Dodać sól, cukier, mleko, jajka, żółtka i cukier waniliowy i dobrze wyrobić (ja wyrabiałam mikserem ręcznym z końcówkami do mieszania). Na koniec dodać rozpuszczone masło i śliwowicę. Wyrabiać jeszcze kilka minut (nie dosypywać więcej mąki – ciasto ma być nieco lejące). Wyrobione ciasto włożyć do miski (albo w niej zostawić), przykryć ścierką i odstawić na ok. 1,5 godziny do wyrośnięcia.

Po tym czasie blat oprószyć mąką i wyłożyć ciasto. Podzielić je na nieduże, równe kulki i z każdej formować placek, nakładać 0,5-1 łyżeczki marmolady i zaklejać tak, żeby nadzienie na pewno zostało w środku podczas smażenia. Odkładać na stolnicę oprószoną mąką, przykryć ściereczką i odstawić do wyrośnięcia na jakieś 20 minut (ja po skończeniu formowania ostatnich pączków rozgrzałam smalec i od razu smażyłam).

Smalec rozgrzać do temperatury ok. 175 st. Warto odłożyć wcześniej małe kulki ciasta, które posłużą nam za próbniki – z jednej strony pączki powinny zarumienić się w ok. 50-60 sekund. Usmażone pączki wykładać na ręcznik papierowy. Można od razu polukrować.

Przygotowanie lukru: cukier puder wsypać do miseczki i dodać odrobinę wody. Wymieszać dokładnie i jeśli lukier jest za gęsty dodać jeszcze kilka kropel wody aż do uzyskania pożądanej gęstości (gorące pączki mogą lukier nieco rozrzedzić.

 

Bonus: mała relacja ze smażenia przygotowana przez mojego współlokatora

047043 057 072sm

facebook instagram

 

]]>
http://pozeraczeczasu.pl/gotowanie/kuchnia-paczki-z-marmolada-rozana/feed/ 2 647
Kuchnia: Śledzie po jurszczyńsku http://pozeraczeczasu.pl/gotowanie/kuchnia-sledzie-po-juryszczynsku/ http://pozeraczeczasu.pl/gotowanie/kuchnia-sledzie-po-juryszczynsku/#comments Fri, 19 Dec 2014 09:11:29 +0000 http://pozeraczeczasu.pl/?p=583 Te śledzie goszczą na naszym stole już kolejny rok. Jak tylko je posmakowałam, to pokochałam (chociaż nie równa się to miłości do śledzi po kaszubsku zaszczepionej przez ciocię w wieku ok. 5 lat). Oliwki, kapary, pieprz, to moja bajka. Muszą być na wigilijnym stole, bo to czas kiedy jem najwięcej śledzi, a te, choćbym miała je sama jeść, najbardziej zaczynają kojarzyć mi się ze świętami.

 

061ppp

Przepis znaleziony w Kuchni nad Atlantykiem, a przepis także na naszym rodzinnym blogu 
 Składniki:
  • 500 g filetów śledziowych w oleju
  • 2-3 cebule
  • 2 ząbki czosnku
  • 20 zielonych oliwek bez pestek
  • 2 łyżeczki zielonego pieprzu w zalewie
    2 łyżki kaparów
    1-2 łyżki mieszanki ziół prowansalskich
    świeżo zmielony pieprz
    ew. sól morska do smaku
  • dobrej jakości oliwa extra virgin do zalania śledzi 
    2 listki laurowe
 Śledzie wyciągnąć z oleju i pokroić na 3 cm kawałki. Cebulę pokroić w kostkę, czosnek w cienkie plasterki, a oliwki w plasterki. W dużej misce wymieszać cebule, czosnek, kapary, pieprz z zalewy i zioła prowansalskie. Popieprzyć, ew. posolić do smaku. W słoiku układać warstwami naprzemiennie śledzie i mieszankę, sukcesywnie zalewając oliwą (na koniec powinna przykryć całą powierzchnię śledzi). Na wierzch ułożyć liście laurowe. Zakręcić słoik i zostawić w temperaturze pokojowej na 2-3 godziny, później przechowywać w lodówce. Można zrobić tydzień wcześniej, ale na dzień przed też będzie dobre enjoy c:
117pppp

]]>
http://pozeraczeczasu.pl/gotowanie/kuchnia-sledzie-po-juryszczynsku/feed/ 2 583
Kuchnia: Wrapy z soczewicą http://pozeraczeczasu.pl/gotowanie/kuchnia-wrapy-z-soczewica/ http://pozeraczeczasu.pl/gotowanie/kuchnia-wrapy-z-soczewica/#comments Tue, 09 Dec 2014 09:24:37 +0000 http://pozeraczeczasu.pl/?p=613 Jakiś czasu temu otrzymałam w ramach współpracy 4 paczki  prażonych ziarenek od Ziarenkowo. Bardzo się ucieszyłam z przesyłki, bo mieszanki ziarenek wydały mi się naprawdę interesujące. Na mieszankę z cynamonem od razu miałam pomysł – będzie idealna w muffinkach z jabłkami (muszę tylko znaleźć czas, żeby je upiec ), za to mieszanka Euforia wzbudziła moją… euforię. Bardzo mnie rozbawiła szata graficzna – z liściem wyglądającym jak marihuana w tle – a co za tym idzie – zaskakujący składnik – ziarenka konopi siewnej. Na szczęście ilość substancji psychoaktywnych w całej konopi jest znikoma i nie zagraża jasności naszych umysłów Sama ziarenka są nieco twardsze od towarzyszących im ziarenek słonecznika i dyni. Cała kompozycja bardzo pasuje mi do wrapów i do posypania zupy dyniowej (o której później).

Mieszanka bardzo mi się spodobała i na pewno będę szukać jej kolejnych zastosowań w przepisach

 

014ppp

 Składniki:

  • 2 tortille
  • 4 łyżki gotowanej soczewicy
  • 2 garście rukoli
  • 0,5 papryki
  • garść ziarenek „Euforia”
  •  2 łyżki serka naturalnego do chleba
  • ew. kawałek wędzonego łososia

 

Całą tortillę posmarować łyżką serka. Posypać dwiema łyżkami soczewicy po prostokącie – tak żeby nie dochodził do brzegów, ale przesunięty od środka do jednego z brzegów (ułożyć ew. łososia). Paprykę pokroić w paski i ułożyć na soczewicy, na to garść rukoli. Całość posypać ziarenkami i zawinąć – najpierw górny i dolny brzeg, później ten, którego nadzienie jest bliżej, na końcu zawinąć kierując do ostatniego brzegu. Tak samo przygotować drugą tortillę, a na koniec obie przekroić po skosie. enjoy c:

 

021pppp

]]>
http://pozeraczeczasu.pl/gotowanie/kuchnia-wrapy-z-soczewica/feed/ 4 613