ziemniaki

Kuchnia: Sałatka jarzynowa

Sałatka jarzynowa gości na stołach we wszystkich domach w Polsce. Na każdym stole prezentuje się podobnie, ale smakować mogą całkiem odmiennie. Ja na przykład uwielbiam sałatkę mojej mamy (w końcu na niej się wychowałam 😉 ), ale sałatka babci jest bardzo podobna, ma tylko dodatek selera ze słoika – tego pokrojonego w słupki. Pamiętam jak byłam młodsza i dopiero starsze rodzeństwo wybywało na studia do Gdańska. Kiedy jesienią przyjeżdżali na weekend, to obowiązkowo w domu była robiona sałatka. Gotową sałatkę zapakowaną w słoiki siostry zabierały ze sobą i dzięki temu mogły oszczędzić trochę pieniędzy 😉 Tak naprawdę wszyscy w domu uwielbiamy sałatkę i przywodzi nam na myśl dobre wspomnienia 😉 Przepis oczywiście pochodzi od mojej mamy i jest też na blogu rodzinnym.


009 (więcej…)

Zupa na ten weekend: Zupa ziemniaczana

Tym wpisem chciałabym zacząć przerzucanie przepisów z Gotowania niezbyt pracowitej. Wszystkie przepisy będę przygotowywać jeszcze raz i jeszcze raz robić im zdjęcia. We wpisach pokażę Wam nowe zdjęcia i zdjęcia z Gotowania. Wpisy takie nie będą specjalnie regularne i będą się pojawiać obok nowych przepisów. Mam nadzieję, że przypadnie Wam to do gustu 🙂 W komentarzach chętnie wysłucham Waszych opinii na temat obu zdjęć – starego i nowego 😉

 

W dzieciństwie mama gotowała nam zupy bardzo często. Starszy brat na tym cierpiał, bo wolał jeść coś konkretnego, ale ja zostałam zarażona miłością do zup. Ta zupa jest jedną z tych, które najczęściej były gotowane i które najbardziej lubię. Nieco kremową konsystencję zawdzięcza zawartości kaszki manny. Zielona pietruszka jest świetnym źródłem witaminy C i orzeźwia nieco zupę.

Przepis znajdziecie też na naszym rodzinnym blogu 🙂

 

025

 

(więcej…)

Kuchnia: Placki ziemniaczane

Placki ziemniaczane to smak dzieciństwa mojego i mojego rodzeństwa. Rodzice jedli z cukrem, a my kombinowaliśmy – kilka placków ustawialiśmy w wieżę, a pomiędzy ser i mikrofali. Na to ketchup i uczta gotowa <3 Tak jadłam długo, dopóki nie odkryłam placków ze śmietaną, lekko posolone. Teraz uwielbiam obie wersje, a nawet wszystkie trzy. Miłość do placków wyssałam z mlekiem matki, za to Rafał za nimi nie przepada, więc marna przede mną (albo przed nim) przyszłość. Szczególną ochotę na placki mam jesienią, kiedy sezon na letnie warzywa się kończy, a nie czas jeszcze na świąteczne mięska.

 

057nap

(więcej…)

Zupa na ten weekend: Ziemniaczana z rozmarynem

Po przerwie wracamy z zupami na weekend. Zaczniemy od pierwszej pozycji z książki Kate McMillan „Smaczne zupy”. Zupa ziemniaczano-rozmarynowa jest bardzo prosta w przygotowaniu i w smaku. Dobrze sprawdzi się na powrót z pracy w zimie, kiedy w lodówce nie ma nic do odgrzania i trzeba się czymś szybko rozgrzać. wystarczy 20-25 minut i mamy zupę do podania zanim drugie danie będzie gotowe 😉

 

032

(więcej…)

Kuchnia: Knedle ze śliwkami

Knedle ze śliwkami od kiedy pamiętam goszczą w naszym domu rodzinnym. Zazwyczaj robi je babcia (kiedyś chyba nawet z własnych działkowych śliwek), ale w domu sporadycznie mama też przygotowuje. Tak jak za śliwkami nigdy nie przepadałam, tak knedle ze śliwkami uwielbiałam zawsze. Może to kwestia strachu przed złymi robakami, które mogą czaić się we wnętrzu surowego owoca (tak samo mam z malinami 😉 ). Najbardziej jednak lubiłam ciasto i śmietanę wymieszaną z sokiem wypływającym z gorących śliwek.

Mam nadzieję, że i Wam zasmakują knedle w wersji z mojego domu (chociaż pewnie niewiele się różni od wersji z Waszego domu 😉 ).

115gfjnx

(więcej…)

Kuchnia: Gwiazdki ziemniaczane ze Smakowitą pajdą

Kiedy mama dostała paczkę ze Smakowitą Pajdą, zaczęłam zastanawiać się, co zrobić z taką ilością. Okazuje się jednak, że Pajda tak smakuje w akademiku, że prawie muszę chować, żeby zachować do czegoś specjalnego 😉
Do głowy wpadł mi pomysł – a czemu nie puree? A, racja, takie proste… Ale zaraz, przecież nie musi być zwykłym, sztampowym puree. A jakby je podpiec? Jak beziki? Tak właśnie powstały gwiazdki ziemniaczane. Są naprawdę pyszne, dobrze spieczone nie rozpadają się i nadają się idealnie jako przekąska do piwa. Słone, trochę tłuste, doskonale zastąpią orzeszki czy paluszki 😉

(więcej…)

Kuchnia: Granat, sałata, ziemniaki, polędwiczka orzechowa

 

Matma, laborki, laborki, laborki, laborki, matma. Dobrze będzie spotkać się towarzysko.
Bazylia na oknie lekko więdnie, bo nie mam do czego i kiedy jej używać. Czekam na wiosnę pełną parą, na ciepło i na odpoczynek. Nie mogę doczekać się weekendu majowego i ciągle myślę co razem z R. możemy wtedy robić, gdzie pojechać na rowerach.
W wakacje chciałabym pojechać do Pragi. W przyszłości odwiedzić znów Nowy Jork, zostać tam na dłużej niż 4 dni. Kiedy indziej wrócić do Londynu i pojechać autostopem do Paryża. Zajrzeć do norweskiego mieszkania Harry’ego Hole’a. Taka mała lista życzeń do wykonania z R.

Na razie jednak zapraszam do naszej wymarzonej kuchni, do Torunia, na lekką sałatę z granatem i polędwiczkami.

 

(więcej…)

Kuchnia: Ziemniaki pieczone w ziołach z sosem czosnkowym

Ziemniaki w Polsce, jak wiadomo są chyba najpopularniejszym warzywem. Są w kuchni każdego, dlatego wybrałam je na pierwszy ogień. Nie potrafię określić jak przyrządzone lubię najbardziej, bo niemal każdy sposób ma w sobie coś specjalnego, ale od bardzo, bardzo dawna mam ochotę na pieczone w mundurkach, podane z twarożkiem. Musiałam je już kiedyś jeść, bo smak twarożku jest mi znany, jednak od tamtej pory żaden nie przypominał go w najmniejszym stopniu. Szukając tego smaku wypełniam pustkę sosem czosnkowym na bazie śmietany podanym z ziemniakami pieczonymi w ziołach.

 

(więcej…)