ser

Zupa na ten weekend: Krem z brokuła, pora i cheddara

Że mój mąż nie przepada za zupami-kremami, to już wiecie. Ale wiecie też, że zje jak dostanie. Wszystko zje jak dostanie 😉 Ostatnio moja mama wyjechała do Anglii załatwiać sprawy firmowe i w domu zostawiła nieco warzyw. Tata oczywiście sam z własnej woli czegokolwiek zielonego co nie jest szczypiorkiem nie ruszy 😉 Przy okazji wizyty w domu musiałam więc zabrać warzywa zanim by się zepsuły. I tak do naszej lodówki trafił brokuł i por. Po szybkim przejrzeniu lodówki uznałam , że cheddar też trzeba by do czegoś użyć. Do tego jeszcze pożyczyłam od mamy blender kielichowy, więc musiałam zrobić krem, którego przecież tak dawno już nie jadłam. Wyszedł zielony, nieco wiosenny, a nieco zimowy krem. Miałam podać go z home-made grzankami, szczypiorkiem i kleksem z jogurtu, ale ten ostatni był bardzo wstydliwy i od razu chował się na dnie miski 😉 Na koniec posypałam na wierzchu jeszcze świeżo startym cheddarem i wyszło pysznie.

009 (więcej…)

Kuchnia: Risotto z kukurydzą i dynią

Risotto miałam w planach przygotować już jakiś czas temu, kiedy R. mnie odwiedził. Lenistwo jednak wtedy zwyciężyło, więc arborio siup, do szafki, a grana padano do zamrażarki. Tak sobie czekały na swój czas i się doczekały. Na warsztatach Kuchni Agaty przygotowywałyśmy risotto i to było moje pierwsze podejście. Tak za mną chodziło, że kiedy R. odwiedził mnie w zeszłym tygodniu, postanowiłam przyrządzić mu tę kremową potrawę, dodając do niej świeżą kukurydzę, która uwielbia. W ten sposób powstało bardzo jesienne risotto z kukurydzą i dynią 🙂

 

079zl

 

(więcej…)

Kuchnia: Camembert na słodko z orzechami

Sery pleśniowe uwielbiam,a camembert na ciepło to mój ulubiony sposób ich jedzenia. Najlepszy na obiad jest camembert z grilla, a na deser… To tak można? Ten przepis u Gruszki z Fartuszka nieco mnie zaskoczył, ale uznałam, ok, spróbuję. Spróbowałam i już wiem, że to jest jeden z moich ulubionych deserów! 😀

Przepis idealny na walentynki; nieco zmodyfikowany na moje możliwości.

(więcej…)

Pizza jak tortilla!

Wiosna w końcu przyszła. Zazieleniło się, słońce nareszcie przygrzewa i ogólnie jest bardzo przyjemnie. Mam w końcu więcej przepisów do publikowania, więcej ochoty do gotowania i robienia zdjęć. W najbliższych dniach zamierzam kombinować z sałatkami, więc mam nadzieję, że trochę ich przybędzie na bloga 😉 Tymczasem zapraszam na nietypową pizzę, której przygotowanie trwa mniej więcej tyle, co wypicie porannej kawy w pośpiechu 😉

(więcej…)

Kuchnia: Mega Burgery

O, o, właśnie. Siedzę w akademiku i wyślę co tu zrobić. Nie bardzo mam co – nie mam tu jeszcze maszyny, nie mam jeszcze zbytnio nauki, nie wzięłam rzeczy do decoupage’u, a jeść mi się nie chce. Właściwie chce, coś słodkiego, ale tak naprawdę nie chcę iść do kuchni, bo się boję ludzi ;P No to pomyślałam, że przecież mogę napisać notkę na bloga. W końcu! W końcu mogę napisać! Wcześniej nie mogłam, bo nic nowego nie robiłam, nie siedziałam zbyt dużo przy komputerze i miałam cały czas zamieszanie spore. Ale teraz piszę! Piszę o burgerach, które zrobiliśmy z R u niego na budowie. Ło, skoro o nich pisze, to muszę sobie przypomnieć co tam w tym mięsku było jeszcze… Ok, może przyprawy nie będą dokładnie takie jak dodawaliśmy, ale raczej nie były one jakieś specjalne. Chodzi o całego burgera, o całą kanapkę przecież! I o wielkość! I to co było naokoło mięcha!

(więcej…)

Kuchnia: Tagiatelle z mięsem mielonym

Jak już wspominałam, uwielbiam makarony. Kiedy mam chwilę i mięso mielone w lodówce, robię albo chilli, albo makaron z sosem. R i mój brat też za nim przepadają, mam nadzieję, że Wy też 😀

(więcej…)