pomidory

Kuchnia: Klasyczne spaghetti napoli

Wszyscy doskonale wiedzą, że uwielbiam makarony. Jak już wspominałam Wam w poście na temat idealnych tortilli, w zeszłym roku akademickim, kiedy mieszkałam z dwójką świetnych współlokatorów w mieszkaniu, każdego tygodnia w naszym menu pojawiały się tortille i spaghetti napoli. Czasami uromaicaliśmy makaron dodatkiem mięsa, jednak to wersja bezmięsna, studencka zdecydowanie przeważała. Dzięki temu i wskazówkom mojego starszego brata, udoskonaliłam ten podstawowy przepis na makaron i stał się on moim comfortfood. Najważniejsze elementy to dobrej jakości pomidory przetarte, woda od gotowania makaronu (jeśli nie zjecie wszystkiego od razu zachowajcie jej trochę do odgrzania makaronu żeby nie wyszedł za suchy), tłuszcze i ser. Sam makaron wcale nie musi być najdroższy, ja najczęściej używam makaronu z Lidla (jakość jest bardzo dobra).

032podp (więcej…)

Kuchnia: Chilli con carne a’la ja.

Chilli robię już od kilku lat, właściwie pierwszy raz zrobiłam niedługo przed lub niedługo po tym jak poznałam R. Kiedy mu je zaserwowałam, od razu mu zasmakowało. Jest to chyba jedyne danie, na które reaguje z takim entuzjazjem, a to ostatnie zasmakowało mu tak, że na kolację zastanawiał się czy zjeść, aż poszłam do kuchni i mu podgrzałam. Marudził wręcz! A on nie marudzi! A jaka radość, kiedy dostał 😀 Ale muszę przyznać, że to wyszło rzeczywiście bardzo dobre i chyba jest to kwestia świeżych pomidorów i powolnego gotowania.
Idealne danie na świętowanie chili day 26 lutego 🙂

030pp

 

(więcej…)

Kuchnia: Krem z pieczonych pomidorów i papryki

Na kilku blogach widziałam kremy z pieczonych pomidorów i zastanawiałam się, co to właściwie w tych pieczonych pomidorach jest? Dlaczego mają być lepsze niż zupa krem z normalnie sparzonych, a potem gotowanych pomidorów? Zastanawiałam się i postanowiłam sprawdzić. O pieczonej papryce już wiem, że jest przepyszna, no to dajemy pomidory. Czosnek śmiesznie wypłynął ze swojej skorupki, warzywami pachniało obłędnie. No ok, ale jak dalej. Obieramy, wrzucamy, dolewamy bulionu, gotujemy, bazylia i lecim.

Posmakowałam. I właśnie – odleciałam! Tak pysznej zupy jeszcze nie jadłam! Rewelacja, naprawdę, polecam każdemu bez wyjątku!

 

038

 

(więcej…)

Kuchnia: Lasagne bolognese

Jak tylko się dowiedziałam, że w Lidlu będzie tydzień włoski – od razu wiedziałam, że na moim stole będzie musiała się pojawić lasagne. Sama świeżego makaronu jeszcze nie robiłam, ale ten od nich jest przepyszny.

W mojej lasagne niestety zabrakło beszamelu, trochę ze względu na brak mojego pomyślunku, ale w sumie dobrze wyszło (ze względu na problemy z trawieniem mleka). Wyszła nie mniej pyszna i właściwie nie wiem, czy beszamel jest akurat w tej wersji potrzebny. Słodkawy farsz i świeży makaron idealnie współgrają.

 

013

(więcej…)

Kuchnia: Spaghetti ze świeżym pomidorem

Obiad do zrobienia w kilka minut, idealny na lato, kiedy nie chce stać się nad garami, a pomidory mają swój czas. Do tego świeżość bazylii orzeźwia całe danie. Pychotka!

 

Składniki:

  • spaghetti beglutenowe – porcja na jedną osobę
  • 1 duży pomidor
  • 2-3 ząbki czosnku
  • garść świeżej bazylii
  • sól

 

Makaron ugotować jak na opakowaniu. Czosnek posiekać, pomidora sparzyć, obrać i pokroić w kostkę, bazylię posiekać. Na oliwie przysmażyć czosnek na rumiano. Dodać pomidora, posolić. Smażyć kilka minut, żeby woda z pomidora odparowała. Posolić, odstawić z palnika i dodać bazylię. Całość wymieszać z makaronem. enjoy c:

 

012

Kuchnia: Spaghetti z klopsikami

Początkowo na ten obiad miała być lasagne, niestety nie miałam dosyć makaronu, a porcja jaką byśmy zrobili, wystarczyłaby na dwójkę, a nie na trójkę 🙂 Skoro więc mięso było już rozmrożone, należało z nim coś zrobić, żeby nie leżało w lodówce do soboty. Wpadłam na pomysł spaghetti z klopsikami. I tak oto powstało najprostsze i najpyszniejsze jakie dotąd jadłam spaghetti z klopsikami. Klopsiki był idealnej wielkości, na jeden kęs, nie za duże i nie za małe. Do tego sos wyszedł rewelacyjny dzięki rozdrobnionym pomidorom z Lidla, które są niestety tylko we włoskiej akcji. Teraz mam nauczkę, żeby akurat tego robić większe zapasy 😉
12757967podpis1

(więcej…)

Lazania bolognese-szpinakowa

Razem z R. uwielbiamy lasagne. Zanim poznałam R, przygotowywałam jedynie klasyczną lasagne bolognese. Raz R. przygotował dla mnie lasagne szpinakową i ją pokochałam. Ostatnio udało mi się kupić świeży makaron lasagne i postanowiłam połączyć oba pomysły na lasagne. W trakcie zakupów nie przypomniałam sobie w porę, że może trzeba by zrobić też beszamel, więc wyszła wersja bez niego. Ale cała lasagne była tak pyszna, że nawet nie zauważyliśmy braku kremowego sosu. 🙂

(więcej…)

Makaron ryżowy z polędwiczką

Zainteresował mnie konkurs na przyślij przepis – trzeba było ugotować potrawę do trzech głównych składników dodając maksymalnie jeden (też główny),a ziół i przypraw można było używać do woli. Postanowiłam wziąć w nim udział i cos wymyślić. Wybór składników z dwóch dostępnych zestawów był łatwy – wzięłam makaron, pomidory i mięso wieprzowe. Długo zastanawiałam się co oryginalnego wymyślić. W końcu padło na polędwiczkę i makaron ryżowy, którego nigdy wcześniej nie używałam. Głowiłam się co wymyślić i na dwie godziny przed przygotowaniem wzięłam marchewkę jako dodatkowy składnik. I to było to! Makaron okropnie mi smakował, lubemu też (chociaż nie wiem czy też okropnie ;P). Ten przepis na pewno jeszcze wykorzystam, bo robi się szybciutko, a jest pyszne 😀

(więcej…)