pieczywo

Kuchnia: Bułki do hot-dogów

W ten weekend miałam okazję opiekować się razem z mamą moimi czterema bratankami. Nadarzyła się więc okazja żeby upiec coś dobrego dla nich i jednocześnie wziąć udział w cotygodniowej akcji „Wypiekanie na śniadanie”. Tym razem pieczone były bułki do hot-dogów. Wieczorem wstawiłyśmy ciasto do maszyny do chleba tak, żeby było gotowe na ósmą rano. Z samego rana mogłyśmy zająć się na spokojnie chłopakami, a później przygotować pieczywo na drugie śniadanie. Wyszły świetne! Same bułki są pyszne – mięciutkie i pachnące. Nie mają chrupiącej skórki i przypominają mi w smaku słodkie bułeczki maślane. Polecam każdemu, a sama będę musiała je wypróbować w wersji okrągłej (a może do hamburgerów?).

051

(więcej…)

Kuchnia: Bułeczki ze Smakowitą Pajdą

Rzadko piekę w akademiku pieczywo, ale skoro jest Smakowita, to postanowiłam pokombinować z nią. Bułeczki wyszły kruche, kojarzę jakby mama robiła kiedyś podobne. Początkowo myślałam, że nie wyjdą, nie urosły za bardzo,wydawały mi się zbite, ale potem doszłam do wniosku, że takie właśnie ciasto jest dzięki użyciu Smakowitej. Po wyjęciu z piekarnika i ostudzeniu, przekroiłam jedną i ucieszyłam się – jednak trochę urosły, bo miała bardzo ładne pęcherzyki powietrza 🙂 Bułeczki są idealne na kanapki do szkoły/pracy, chociaż wychodzą nieco małe 😉

(więcej…)

Kuchnia: Kaiser rolls

Siedzę w pustym mieszkaniu i uczę się, a w przerwach próbuję wymyślić co by tu zjeść oglądająć kuchnię+ i bbc lifestyle(jestem u babci, u siebie w domu nie mamy tych programów. to chyba dobrze, bo siedziałabym cały czas przed telewizorem, nawet w czasie powtórek programów – sprawdzałabym wtedy czy na pewno mam wszystkie przepisy dobrze zapisane ;P). Śniadanie jem, o dziwo, bardzo szybko i codziennie (w domu prawie nigdy nie jem śniadania, a jak już to jest to raczej baaardzo późne śniadanie – może być nawet koło 14). Pieniądzę mi się kończą, bo narobiłam zakupów, a pieczywo by się przydało. Przygotowałam więc bułeczki. Pamiętam, że jak mama je zrobiła, to bardzo mi smakowały, a był to przepis jeden z niewielu do których nie muszę używać wagi, której niestety nie mam. szybko więc założyłam rękawiczki (nie mogę robić w kuchni prawie nic bez nich :c) i zabrałam się za wyrabianie ciasta! Przepis podaję prosto z bloga rodzinnego.

(więcej…)