muffinki

Kuchnia: Muffinki z rabarbarem

Sezon na rabarbar już się rozpoczął i nie mogę się z tego powodu nacieszyć. Uwielbiam rabarbar, jego orzeźwiający smak, a kompot z rabarbaru o wspomnienie dzieciństwa. Wypieki z rabarbarem też – drożdżówka czy ciasto budyniowe – pycha! Dzisiaj zapraszam Was jednak na muffinki, które niedawno upiekłam na wizytę u dziadka. Przepis zaczerpnęłam z rodzinnego bloga Notatki Kulinarne.

282

(więcej…)

Kuchnia: Muffinki z borówkami

Te muffinki miałam w planach pokazać jeszcze na Gotowanie z nudów, ale jakoś tak wyszło, że nie wyszło. W zeszłym tygodniu zgarnęłam książkę z półki i zrobiłam je jeszcze raz. Są pyszne – nie są za słodkie, nie za mokre, nie za suche, no i borówki <3 Do tego udało mi się zrobić zdjęcia, z których jestem naprawdę dumna, a to wszystko dzięki mieszkaniu, w którym rezyduję do końca września – w kuchni jest piękny stół i świetne światło. W dodatku mieszkam na osiedlu Bajka, na ulicy Szczęśliwej. Nic, tylko chłonąć to szczęście 😉

Przepis pochodzi z książki „1 mix, 50 muffins”, a zdjęcia w czasie pieczenia możecie znaleźć na moim instagramie 😉

Przepis z dedykacją dla Soulstorm-everywhere 😉

 

 

079

(więcej…)

Kuchnia: Muffinki bananowe

Jak już wspominałam, w liceum miałam manię pieczenia muffinek do szkoły. Jeśli ja ich nie piekłam, to piekła je mama. Ja miałam ograniczony repertuar – najczęściej piekłam muffinki brownies, a od czasu do czasu te muffinki bananowe. Bananowe były uwielbiane nie tylko przeze mnie i mojego brata, ale (też już wcześniej wspominałam ;P) przez właściwie całą moją klasę. Pamiętam jak jednego wieczora zebraliśmy się w moim mieszkaniu z koleżanką i kolegą aby upiec górę muffinek na następny dzień do szkoły, gdzie sprzedawaliśmy je wśród uczniów i nauczycieli, a dochód przeznaczyliśmy na Szlachetną Paczkę. Nie pamiętam teraz ile ich upiekliśmy, ale przynajmniej 200. Nie wszystkie się sprzedały, ale wszystkie zostały zjedzone ze smakiem 😀

Przepis podaję bezpośrednio z bloga rodzinnego (Notatki Kulinarne).

(więcej…)

Kuchnia: Muffinki Brownies

Obiecywałam te muffinki już dawno, dawno temu. W końcu przyszła na nie pora i zdjęcia, i przepis nabrały mocy urzędowej i nie mogę już dłużej trzymać ich u siebie. Zrobione pierwszy raz przez mamę, później zaczęłam sama robić do szkoły, gdzie rozdawałam je każdemu chętnemu w klasie, a był na nie straszny popyt. Przeszły różne kombinacje – z odrobiną amaretto, chilli, rumu, a koledzy nawet pytali czy jak dadzą mi trochę tajemniczego zioła, to upiekę im takie z nim właśnie. Odpowiadałam, że tak, ale dostawy przyprawy się nie doczekałam 😉
Przepis znaleziony przez mamę na blogu pannakota.pl.

 

(więcej…)