kolacja

Kuchnia: Kolokithokeftedes – greckie placuszki z cukinii

Do kuchni greckiej szukałam łatwego, przyjemnego przepisu, który nie zawierałby szczególnie mięsa i byłby idealny do zabrania na lunch w pracy. Kolokithokeftedes idealnie w to trafiły. Podane z tzatzikami idealnie pasują na letni obiad, a po schłodzeniu świetne jako przekąska w pracy. Niestety w moich zabrakło mięty, ale na pewno zrobię je jeszcze raz i wtedy zaktualizuję przepis, bo jestem pewna, że mięta jest idealna!

032

(więcej…)

Kuchnia: Tzatziki

Odkąd pamiętam, kiedy wyjeżdżaliśmy na rodzinnego grilla, zawsze przygotowywaliśmy tzatziki i pitę. Najbardziej uwielbiałam nałożyć tzatziki na pitę, po prostu, nawet bez mięsa. Teraz mamy dużo innych pyszności, ale tzatziki wciąż są ikoną lata i wakacji.

Kiedy Lidl zaprosił mnie do współpracy w greckim tygodniu, od razu pomyślałam o tym jogurtowym dipie. Orzeźwiający i pyszny, pasuje do mięs, ale można też polać nim kanapkę.

 

010

(więcej…)

Kuchnia: Pasta z kukurydzy

Druga pasta, z którą kombinowałam, żeby mieć co położyć na chlebku kukurydzianym. Groszkowa wyszła nieco lepiej niż ta, ale dla amatorów kukurydzy ta będzie pewnie lepsza 😉 Bazylia fajnie przełamuje smak kukurydzy, a olej rydzowy nadaje delikatnego posmaku. Inspirowałam się tym przepisem, jedynym jaki znalazłam, który nie miał z sobie nabiału.

 

Składniki:

  • 2 puszki kukurydzy
  • 2 garście świeżej bazylii
  • 6-10 łyżeczek oleju rydzowego
  • sól do smaku

 

Kukurydzę odsączyć, przełożyć do naczynia w którym będziemy miksować (wysoki i nieco szerszy niż końcówka blendera najwygodniejszy). Dodać umytą i osuszoną bazylię, zmiksować całość na gładką masę. Dosolić do smaku. enjoy c:

 

008piecz

Kuchnia: Pasta z zielonego groszku z miętą

Pasta zrobiona żebym miała co jeść w moim wegańsko-bezglutenowym tygodniu. Wyszła pyszna, chociaż nieco za mocno czosnkowa (w przepisie ilość zredukowana o 1 ząbek, ale jak ktoś nie przepada, może dać 1 lub w ogóle nie dawać). Idealna do kanapek pod pomidora.

 

Składniki:

  • ok. 400 g groszku konserwowego bez zalewy
  • mała garść mięty
  • 2 ząbki czosnku
  • 6-8 łyżeczek oleju rydzowego
  • sól, pieprz

 

Wszystkie składniki zmiksować na gładką masę. Dosolić i dopieprzyć do smaku.

 

 

045

W kuchni: 24-godzinna Pizza

Dzisiaj nieco zgrzeszyłam kulinarnie – zamówiliśmy pizzę. Co prawda dwie małe, zostawiłam sobie dwa kawałki na później, ale u mnie nie ma chyba takiego pojęcia, bo już po kilku minutach złapałam za jeden, a po kolejnych za drugi kawałek, przez co teraz czuję się okropnie najedzona. Mogłabym przeleżeć resztę wieczoru z książką i smacznym bólem brzucha… Dlatego postanowiłam podrzucić Wam ten przepis – tę pizzę robiliśmy na międzynarodowy dzień pizzy w lutym. Lepszego przepisu nie znałam! Ciasto jest cudownie chrupiące, a przy tym zachowuje miękkie w środku brzegi. Jest średnio grube i po prostu cudowne! Musicie wypróbować! Wiem, że perspektywa czekania na pizzę przynajmniej dobę jest przerażająca, ale naprawdę warto! Z jednej porcji zrobiliśmy 3 nie za duże pizze, w tym jedną kolejnego dnia (pierwszego te dwie nam całkowicie wystarczyły).

Źródło: Kwestia Smaku

010klik (więcej…)

Kuchnia: Bułeczki ze Smakowitą Pajdą

Rzadko piekę w akademiku pieczywo, ale skoro jest Smakowita, to postanowiłam pokombinować z nią. Bułeczki wyszły kruche, kojarzę jakby mama robiła kiedyś podobne. Początkowo myślałam, że nie wyjdą, nie urosły za bardzo,wydawały mi się zbite, ale potem doszłam do wniosku, że takie właśnie ciasto jest dzięki użyciu Smakowitej. Po wyjęciu z piekarnika i ostudzeniu, przekroiłam jedną i ucieszyłam się – jednak trochę urosły, bo miała bardzo ładne pęcherzyki powietrza 🙂 Bułeczki są idealne na kanapki do szkoły/pracy, chociaż wychodzą nieco małe 😉

(więcej…)

Kuchnia: Gwiazdki ziemniaczane ze Smakowitą pajdą

Kiedy mama dostała paczkę ze Smakowitą Pajdą, zaczęłam zastanawiać się, co zrobić z taką ilością. Okazuje się jednak, że Pajda tak smakuje w akademiku, że prawie muszę chować, żeby zachować do czegoś specjalnego 😉
Do głowy wpadł mi pomysł – a czemu nie puree? A, racja, takie proste… Ale zaraz, przecież nie musi być zwykłym, sztampowym puree. A jakby je podpiec? Jak beziki? Tak właśnie powstały gwiazdki ziemniaczane. Są naprawdę pyszne, dobrze spieczone nie rozpadają się i nadają się idealnie jako przekąska do piwa. Słone, trochę tłuste, doskonale zastąpią orzeszki czy paluszki 😉

(więcej…)

Kuchnia: Indyk w sosie tymiankowo-śmietankowym

Uwielbiam śmietankowy, delikatny smak tego sosu przełamany odrobiną cytryny. W lecie, na działce dodałam do niego gałązkę świeżego tymianku i chyba to musiało zaczarować Olę, bo niedawno pytała mnie o przepis. Obiecałam jej, że niedługo specjalnie dla niej przygotuję go u siebie i wstawię przepis. Więc jest. Specjalnie dla Oli 😉

(więcej…)

Kuchnia: Camembert na słodko z orzechami

Sery pleśniowe uwielbiam,a camembert na ciepło to mój ulubiony sposób ich jedzenia. Najlepszy na obiad jest camembert z grilla, a na deser… To tak można? Ten przepis u Gruszki z Fartuszka nieco mnie zaskoczył, ale uznałam, ok, spróbuję. Spróbowałam i już wiem, że to jest jeden z moich ulubionych deserów! 😀

Przepis idealny na walentynki; nieco zmodyfikowany na moje możliwości.

(więcej…)

Kuchnia: Zrazy wołowe

Zrazy wołowe to smaki naszego dzieciństwa. Babcia zawsze robiła je jak przy niemal każdej okazji jak przyjeżdżaliśmy na bardziej uroczysty obiad. Uwielbiali je wszyscy, bez wyjątków. Zawsze wychodziły kruchutkie, niemal rozpadające się.
Z okazji Dnia Babci, dzielę się z Wami naszym rodzinnym przepisem 🙂 Możecie też znaleźć go na Rodzinnej Kuchni. Niestety składniki nie są dokładne, ale robiłam je dosyć dawno i nie pamiętam proporcji. Jak tylko je powtórzę, postaram się wszystko skrzętnie zapisać 😉

IMG_8328p1

(więcej…)