impreza

Kuchnia: Pączki z marmoladą różaną

Jakiś czas temu (Ci co śledzą mój facebook i instagram orientują się kiedy to było mniej więcej) naszła mnie nieprzemożona ochota na pączki. Nie mogłam pozbyć się jej 3 dni, a kiedy już byłam gotowa na smażenie domowych pączków, to jakoś tak stwierdziłam, że w sumie to już mi obojętne czy będą, czy nie. Ale zapowiedziałam już wszystkim, że pączki będą, nie mogłam więc  ich nie zrobić i zawieźć tyle osób. W biurze zapowiedziałam, że przepis na nie pojawi się na blogu, musiałam się więc w końcu zmotywować i oto jest. Przepis pochodzi z niezawodnych Moich Wypieków (z bloga, bo w książce niestety był przepis tylko na kokosowe :<) z moimi zmianami. Moje pączki nieco za mało wyrastały, ale kiedy zrobiłam potem inne, które wyrosły porządnie, to stwierdziłam, że te mają swój urok takie jakie są.

 

pączki

 

(więcej…)

Kuchnia: Śledzie po jurszczyńsku

Te śledzie goszczą na naszym stole już kolejny rok. Jak tylko je posmakowałam, to pokochałam (chociaż nie równa się to miłości do śledzi po kaszubsku zaszczepionej przez ciocię w wieku ok. 5 lat). Oliwki, kapary, pieprz, to moja bajka. Muszą być na wigilijnym stole, bo to czas kiedy jem najwięcej śledzi, a te, choćbym miała je sama jeść, najbardziej zaczynają kojarzyć mi się ze świętami.

 

061ppp

(więcej…)

Kuchnia: Wrapy z soczewicą

Jakiś czasu temu otrzymałam w ramach współpracy 4 paczki  prażonych ziarenek od Ziarenkowo. Bardzo się ucieszyłam z przesyłki, bo mieszanki ziarenek wydały mi się naprawdę interesujące. Na mieszankę z cynamonem od razu miałam pomysł – będzie idealna w muffinkach z jabłkami (muszę tylko znaleźć czas, żeby je upiec 😉 ), za to mieszanka Euforia wzbudziła moją… euforię. Bardzo mnie rozbawiła szata graficzna – z liściem wyglądającym jak marihuana w tle – a co za tym idzie – zaskakujący składnik – ziarenka konopi siewnej. Na szczęście ilość substancji psychoaktywnych w całej konopi jest znikoma i nie zagraża jasności naszych umysłów 😉 Sama ziarenka są nieco twardsze od towarzyszących im ziarenek słonecznika i dyni. Cała kompozycja bardzo pasuje mi do wrapów i do posypania zupy dyniowej (o której później).

Mieszanka bardzo mi się spodobała i na pewno będę szukać jej kolejnych zastosowań w przepisach 🙂

 

014ppp (więcej…)

Kuchnia: Dyniowy pudding ryżowy dla dzieci

Na pomysł zrobienia ryżu na mleku z ryżu arborio wpadłam już dosyć dawno, a teraz, przy okazji wizyty w domu i przepysznego risotto mamy, ten pomysł do mnie powrócił. W trasie powrotnej do Bydgoszczy dopracowałam przepis i następnego dnia po prostu musiałam przygotować. Pudding wyszedł cudowny, chociaż stanowczo za słodki 😉 Smakuje o niebo lepiej niż kupny ryż na mleku, a do tego dynia <3 Taki deser na pewno przypadnie do gustu dzieciakom, a gdyby jeszcze brały udział w przygotowaniu (wiem, że przy risotto ciężko, ale zawsze mogą przygotować upieczoną dynię do zrobienia purree 🙂 ). Słodki ryż, mleko, do tego słoneczny kolor, na pewno przekonają niejadków. No i ta możliwość pochwalenia się w szkole „Moja mama sama umie zrobić mi Belriso!” 😉

 

057okladka

(więcej…)

Kuchnia: Tiramisu na białkach dla gości

Tak jak wspominałam przy okazji przepisu na poprzednie tiramisu – moja ulubiona wersja to ta jedyna słuszna uznawana przez moją mamę, ale po warsztatach ulubione wersje mam dwie. Ta na białkach jest leciutka i równie pyszna. Ostatnio będąc w domu kupiłam mascarpone i włoskie biszkopty we włoskiej akcji i musiałam zrobić tiramisu. Było robione prosto z głowy. Jest tak pyszne, proste i szybkie, że goście, nawet ci niespodziewani będą zachwyceni, kiedy podamy im ten deser 🙂

_MZF4752xydky (więcej…)

Kuchnia: Chilli con carne a’la ja.

Chilli robię już od kilku lat, właściwie pierwszy raz zrobiłam niedługo przed lub niedługo po tym jak poznałam R. Kiedy mu je zaserwowałam, od razu mu zasmakowało. Jest to chyba jedyne danie, na które reaguje z takim entuzjazjem, a to ostatnie zasmakowało mu tak, że na kolację zastanawiał się czy zjeść, aż poszłam do kuchni i mu podgrzałam. Marudził wręcz! A on nie marudzi! A jaka radość, kiedy dostał 😀 Ale muszę przyznać, że to wyszło rzeczywiście bardzo dobre i chyba jest to kwestia świeżych pomidorów i powolnego gotowania.
Idealne danie na świętowanie chili day 26 lutego 🙂

030pp

 

(więcej…)

Kuchnia: Mus czekoladowy na mascarpone

Są takie jesienne dni, kiedy ma się ochotę tylko usiąść, otulić kocem, w jedną rękę złapać kubek gorącej herbaty, w drugą coś słodkiego, czekoladowego, a przed sobą umieścić książkę (taką, której strony same by się przekładały). Jeśli mogę sobie na taki wieczór pozwolić, jestem więcej niż zadowolona. Niestety potrzeba takiego wieczoru przychodzi najczęściej wtedy, kiedy mam masę roboty na wczoraj. Warto jednak nawet wtedy spędzić chwilę w kuchni, zrobić mus czekoladowy, zaparzyć herbatę i tak wyposażonym usiąść do pracy przed komputerem. Od razu milej się pracuje 🙂

 

097p

(więcej…)

Zupa na ten weekend: Krem z kukurydzy

Krem z kukurydzy robiłam już wiele razy, to jeden z moich ulubionych kremów, do tego R. uwielbia kukurydzę (tak jak ja 😉 ). Do tej pory używałam zawsze kukurydzy w puszki. Teraz użyłam świeżej i zachwyciłam się jej konsystencją – takiej kremowej zupy jeszcze wcześniej nie uzyskałam. Polecam więc przygotować ją jak najszybciej, dopóki świeża kukurydza jeszcze jest 😀

 

014pp

 

(więcej…)

Kuchnia: Risotto z kukurydzą i dynią

Risotto miałam w planach przygotować już jakiś czas temu, kiedy R. mnie odwiedził. Lenistwo jednak wtedy zwyciężyło, więc arborio siup, do szafki, a grana padano do zamrażarki. Tak sobie czekały na swój czas i się doczekały. Na warsztatach Kuchni Agaty przygotowywałyśmy risotto i to było moje pierwsze podejście. Tak za mną chodziło, że kiedy R. odwiedził mnie w zeszłym tygodniu, postanowiłam przyrządzić mu tę kremową potrawę, dodając do niej świeżą kukurydzę, która uwielbia. W ten sposób powstało bardzo jesienne risotto z kukurydzą i dynią 🙂

 

079zl

 

(więcej…)

Kuchnia: Tiramisu z białą czekoladą i malinami

Wczoraj był dzień dodatkowego deseru oraz dzień czekolady. W związku ze świętowaniem obu świąt postanowiłam przygotować tiramisu z białą czekoladą modyfikując przepis, według którego gotowaliśmy na warsztatach w Kuchni Agaty. Wczoraj pokazałam Wam zdjęcie tiramisu na facebooku i instagramie i postawiłam przed Wami wyzwanie – jeśli pod zdjęciem na facebooku będzie 15 like’ów lub na instagramie 20, przekażę Wam przepis już dzisiaj. Na facebooku niestety się nie udało, ale na instagramie nie zawiedliście 🙂 Chyba zacznę stawiać takie wyzwania przed Wami częściej, bo bardzo spodobała mi się Wasza aktywność 🙂 Dla Was też będzie z korzyścią, bo szybciej będziecie dostawać przepisy, co Wy na to? 🙂

 

043skl

 

(więcej…)