bez glutenu

Kuchnia: Pasta z kukurydzy

Druga pasta, z którą kombinowałam, żeby mieć co położyć na chlebku kukurydzianym. Groszkowa wyszła nieco lepiej niż ta, ale dla amatorów kukurydzy ta będzie pewnie lepsza 😉 Bazylia fajnie przełamuje smak kukurydzy, a olej rydzowy nadaje delikatnego posmaku. Inspirowałam się tym przepisem, jedynym jaki znalazłam, który nie miał z sobie nabiału.

 

Składniki:

  • 2 puszki kukurydzy
  • 2 garście świeżej bazylii
  • 6-10 łyżeczek oleju rydzowego
  • sól do smaku

 

Kukurydzę odsączyć, przełożyć do naczynia w którym będziemy miksować (wysoki i nieco szerszy niż końcówka blendera najwygodniejszy). Dodać umytą i osuszoną bazylię, zmiksować całość na gładką masę. Dosolić do smaku. enjoy c:

 

008piecz

Kuchnia: Spaghetti ze świeżym pomidorem

Obiad do zrobienia w kilka minut, idealny na lato, kiedy nie chce stać się nad garami, a pomidory mają swój czas. Do tego świeżość bazylii orzeźwia całe danie. Pychotka!

 

Składniki:

  • spaghetti beglutenowe – porcja na jedną osobę
  • 1 duży pomidor
  • 2-3 ząbki czosnku
  • garść świeżej bazylii
  • sól

 

Makaron ugotować jak na opakowaniu. Czosnek posiekać, pomidora sparzyć, obrać i pokroić w kostkę, bazylię posiekać. Na oliwie przysmażyć czosnek na rumiano. Dodać pomidora, posolić. Smażyć kilka minut, żeby woda z pomidora odparowała. Posolić, odstawić z palnika i dodać bazylię. Całość wymieszać z makaronem. enjoy c:

 

012

Kuchnia: Pasta z zielonego groszku z miętą

Pasta zrobiona żebym miała co jeść w moim wegańsko-bezglutenowym tygodniu. Wyszła pyszna, chociaż nieco za mocno czosnkowa (w przepisie ilość zredukowana o 1 ząbek, ale jak ktoś nie przepada, może dać 1 lub w ogóle nie dawać). Idealna do kanapek pod pomidora.

 

Składniki:

  • ok. 400 g groszku konserwowego bez zalewy
  • mała garść mięty
  • 2 ząbki czosnku
  • 6-8 łyżeczek oleju rydzowego
  • sól, pieprz

 

Wszystkie składniki zmiksować na gładką masę. Dosolić i dopieprzyć do smaku.

 

 

045

Kuchnia: Spring Rollsy

Na spring rollsy miałam ochotę już od jakiegoś czasu, a zebrałam się dopiero dzisiaj. Bezglutenowe, wegetariańskie i orzeźwiające. Idealne na tydzień oczyszczający 😉

 

Składniki:

  • 10 płatów papieru ryżowego
  • 1 ogórek gruntowy
  • kiełki fasoli mung
  • 5-6 boczniaków
  • papryka
  • 3 duże rzodkiewki
  • młody szpinak
  • 1-2 młode marchewki
  • kilka gałązek szczypiorku

 

Ogórek, marchewkę i paprykę pokroić w słupki, rzodkiewkę w plasterki. Boczniaki posolić, popieprzyć i posmarować odrobiną oliwy. Piec przez kilka minut w 200 stopniach z termoobiegiem. Po wyciągnięciu pokroić w paski. Pojedynczy płat papieru ryżowego zanurzyć ostrożnie w wodzie wylanej na talerzyk. Ułożyć na środku (ale trochę bliżej jednego końca) wszystkie składniki po trochu, po kolei. Można posolić i skropić sokiem z limonki. Zawinąć najpierw dłuższy bok, potem krótsze założyć do środka i na koniec zwinąć w rulonik. Posypać sezamem i podawać ze słodkim sosem chilli.

 

043 065 068

Kuchnia: Bezglutenowe, mocno czekoladowe ciasteczka

Wczoraj było święto czekolady. Nie obchodzilibyśmy go jakoś specjalnie, gdyby Ada z Pora coś zjeść nie zorganizowała akcji wspólnego pieczenia ciastek. W ten sposób, razem z innymi blogerami upiekłyśmy z mamą ciasteczka. Zmieniłyśmy nieco oryginalny przepis, bo mama jest na diecie bezglutenowej. Wyszły nieco inne niż miały – po ostudzeniu kruche, dosyć twarde, kolejnego dnia zmiękły, a gorzka czekolada zdominowała całą słodycz. Bardzo dobre ze szklanką mleka 😉

DSC_1133

(więcej…)

Kuchnia: Gwiazdki ziemniaczane ze Smakowitą pajdą

Kiedy mama dostała paczkę ze Smakowitą Pajdą, zaczęłam zastanawiać się, co zrobić z taką ilością. Okazuje się jednak, że Pajda tak smakuje w akademiku, że prawie muszę chować, żeby zachować do czegoś specjalnego 😉
Do głowy wpadł mi pomysł – a czemu nie puree? A, racja, takie proste… Ale zaraz, przecież nie musi być zwykłym, sztampowym puree. A jakby je podpiec? Jak beziki? Tak właśnie powstały gwiazdki ziemniaczane. Są naprawdę pyszne, dobrze spieczone nie rozpadają się i nadają się idealnie jako przekąska do piwa. Słone, trochę tłuste, doskonale zastąpią orzeszki czy paluszki 😉

(więcej…)

Kuchnia: Domowy budyń waniliowy

Właściwie najpierw chciałam po prostu dodać przepis na domowy budyń. Potem jednak przyszło mi do głowy, że mogę zacząć nowy cykl, pewnie niezbyt długi i regularny, który będzie traktował o daniach, jakie zwykle gotujemy z proszku. Takich podstawach jak galaretka, kisiel, czy budyń właśnie.
Budyń jest jednym z ulubionych deserów, szybki i smaczny. Mi najbardziej smakowały niemieckie budynie, ale teraz mam nowego ulubieńca w postaci tego domowego 🙂
dopisek: próbowałam znaleźć reklamę, w której był ten tekst „Smutno Ci? A może budyń?”, ale nie udało mi się :c Internet jest jednak skończony :c

(więcej…)

Kuchnia: Sałatka a’la gyros

W związku z pytaniami znajomych, czy robię coś w sylwestra, może jakąś imprezę, zorganizowałam takową. Razem z R. przekonaliśmy się, że jest z tym trochę roboty (przede wszystkiem ze sprzątnieciem niezbyt intensywnie używanego mieszkania), ale nie przerosło nas to i daliśmy sobie świetnie radę. Jako znana wśród znajomych zapalona kucharka, przygotowałam co nieco do przegryzienia między kolejnymi kolejkami.

To miała być sałatka gyros, ale całkiem zapomnieliśmy, że w mieszkaniu (jak już wcześniej wspominałam niezbyt częśto i intesywnie używanym) nie ma czegoś takiego jak przyprawa do gyrosa, więc wzięliśmy troszkę inne przyprawy.

(więcej…)

Kuchnia: Ziemniaki pieczone w ziołach z sosem czosnkowym

Ziemniaki w Polsce, jak wiadomo są chyba najpopularniejszym warzywem. Są w kuchni każdego, dlatego wybrałam je na pierwszy ogień. Nie potrafię określić jak przyrządzone lubię najbardziej, bo niemal każdy sposób ma w sobie coś specjalnego, ale od bardzo, bardzo dawna mam ochotę na pieczone w mundurkach, podane z twarożkiem. Musiałam je już kiedyś jeść, bo smak twarożku jest mi znany, jednak od tamtej pory żaden nie przypominał go w najmniejszym stopniu. Szukając tego smaku wypełniam pustkę sosem czosnkowym na bazie śmietany podanym z ziemniakami pieczonymi w ziołach.

 

(więcej…)