Kuchnia: Śledzie po jurszczyńsku

Te śledzie goszczą na naszym stole już kolejny rok. Jak tylko je posmakowałam, to pokochałam (chociaż nie równa się to miłości do śledzi po kaszubsku zaszczepionej przez ciocię w wieku ok. 5 lat). Oliwki, kapary, pieprz, to moja bajka. Muszą być na wigilijnym stole, bo to czas kiedy jem najwięcej śledzi, a te, choćbym miała je sama jeść, najbardziej zaczynają kojarzyć mi się ze świętami.

 

061ppp

Przepis znaleziony w Kuchni nad Atlantykiem, a przepis także na naszym rodzinnym blogu 
 Składniki:
  • 500 g filetów śledziowych w oleju
  • 2-3 cebule
  • 2 ząbki czosnku
  • 20 zielonych oliwek bez pestek
  • 2 łyżeczki zielonego pieprzu w zalewie
    2 łyżki kaparów
    1-2 łyżki mieszanki ziół prowansalskich
    świeżo zmielony pieprz
    ew. sól morska do smaku
  • dobrej jakości oliwa extra virgin do zalania śledzi 
    2 listki laurowe
 Śledzie wyciągnąć z oleju i pokroić na 3 cm kawałki. Cebulę pokroić w kostkę, czosnek w cienkie plasterki, a oliwki w plasterki. W dużej misce wymieszać cebule, czosnek, kapary, pieprz z zalewy i zioła prowansalskie. Popieprzyć, ew. posolić do smaku. W słoiku układać warstwami naprzemiennie śledzie i mieszankę, sukcesywnie zalewając oliwą (na koniec powinna przykryć całą powierzchnię śledzi). Na wierzch ułożyć liście laurowe. Zakręcić słoik i zostawić w temperaturze pokojowej na 2-3 godziny, później przechowywać w lodówce. Można zrobić tydzień wcześniej, ale na dzień przed też będzie dobre 🙂 enjoy c:
117pppp

Śledzie Wigilijne 2014Przekąski SylwestroweWigilia 2014