Sylwester

Lazania bolognese-szpinakowa

Razem z R. uwielbiamy lasagne. Zanim poznałam R, przygotowywałam jedynie klasyczną lasagne bolognese. Raz R. przygotował dla mnie lasagne szpinakową i ją pokochałam. Ostatnio udało mi się kupić świeży makaron lasagne i postanowiłam połączyć oba pomysły na lasagne. W trakcie zakupów nie przypomniałam sobie w porę, że może trzeba by zrobić też beszamel, więc wyszła wersja bez niego. Ale cała lasagne była tak pyszna, że nawet nie zauważyliśmy braku kremowego sosu. 🙂

(więcej…)

Kuchnia: Muffinki bananowe

Jak już wspominałam, w liceum miałam manię pieczenia muffinek do szkoły. Jeśli ja ich nie piekłam, to piekła je mama. Ja miałam ograniczony repertuar – najczęściej piekłam muffinki brownies, a od czasu do czasu te muffinki bananowe. Bananowe były uwielbiane nie tylko przeze mnie i mojego brata, ale (też już wcześniej wspominałam ;P) przez właściwie całą moją klasę. Pamiętam jak jednego wieczora zebraliśmy się w moim mieszkaniu z koleżanką i kolegą aby upiec górę muffinek na następny dzień do szkoły, gdzie sprzedawaliśmy je wśród uczniów i nauczycieli, a dochód przeznaczyliśmy na Szlachetną Paczkę. Nie pamiętam teraz ile ich upiekliśmy, ale przynajmniej 200. Nie wszystkie się sprzedały, ale wszystkie zostały zjedzone ze smakiem 😀

Przepis podaję bezpośrednio z bloga rodzinnego (Notatki Kulinarne).

(więcej…)

Pizza z serowymi brzegami

Składniki na ciasto:
  • 1,5 łyżeczki suchych drożdży
  • szklanka ciepłej wody
  • 400-450 g mąki 
  • 0,5 łyżeczki soli
  • 1 łyżeczka cukru
  • odrobina oliwy
  • mozarella

Do maszyny do chleba wlać wszystkie składniki, najpierw mokre, potem suche, na końcu drożdże. Nastawić na program wyrabiania ciasta. Kiedy skończy się wyrabiać, wyjąc, podzielić na 2-3 części i rozwałkować każdą. Na brzegach posypać starty ser, po czym zawinąć brzegi i zakleić je dokładnie. Posmarować sosem, posypać serem, układać ulubione dodatki. Piec w najwyższej możliwej temperaturze do zrumienienia brzegów i sera. enjoy c:

Francuska przekąska ze szpinakiem i łososiem

Mam nadzieję, że wszyscy mieliście spokojne święta 🙂

Życzę Wam wszystkim dobrego i obfitującego w pozytywne relacje i wydarzenia roku 2013 🙂

Przekąska zrobiona z zalegających w lodówce produktów, podczas nauki do wrześniowej kampanii 😉 Zdjęcia przeleżały trochę na dysku, bo musiały nabrać mocy urzędowej 😉 A tak – przekąska idealna na prywatkę sylwestrową 🙂

Składniki:

  • opakowanie ciasta francuskiego
  • mrożony szpinak
  • paczka wędzonego łososia (100-150g)
  • 4 ząbki czosnku
  • 100 g serka topionego śmietankowego
  • roztrzepane jajko
  • sól, pieprz

Piekarnik nagrzać do 200 st. Szpinak rozmrozić. Dobry będzie zarówno w liściach, jak i rozdrobniony. Włożyć na patelnię, dodać posiekany czosnek. Kiedy będzie gorący, dodać serek topiony. Mieszać do całkowitego połączenia serka i szpinaku. Doprawić solą i pieprzem.
Ciasto francuskie pociąć na prostokąty o bokach w proporcji mniej więcej 2:1. Nałożyć na połowę szpinak i układać na nim łososia. Drugą połowę delikatnie ponacinać w wąskie paski, uważając żeby nie przeciąć brzegów. Złożyć ciasto i skleić brzegi. Posmarować jajkiem.
Piec do zrumienienia 15-20 min. enjoy c:

Makaron ryżowy z polędwiczką

Zainteresował mnie konkurs na przyślij przepis – trzeba było ugotować potrawę do trzech głównych składników dodając maksymalnie jeden (też główny),a ziół i przypraw można było używać do woli. Postanowiłam wziąć w nim udział i cos wymyślić. Wybór składników z dwóch dostępnych zestawów był łatwy – wzięłam makaron, pomidory i mięso wieprzowe. Długo zastanawiałam się co oryginalnego wymyślić. W końcu padło na polędwiczkę i makaron ryżowy, którego nigdy wcześniej nie używałam. Głowiłam się co wymyślić i na dwie godziny przed przygotowaniem wzięłam marchewkę jako dodatkowy składnik. I to było to! Makaron okropnie mi smakował, lubemu też (chociaż nie wiem czy też okropnie ;P). Ten przepis na pewno jeszcze wykorzystam, bo robi się szybciutko, a jest pyszne 😀

(więcej…)

Kuchnia: Kaiser rolls

Siedzę w pustym mieszkaniu i uczę się, a w przerwach próbuję wymyślić co by tu zjeść oglądająć kuchnię+ i bbc lifestyle(jestem u babci, u siebie w domu nie mamy tych programów. to chyba dobrze, bo siedziałabym cały czas przed telewizorem, nawet w czasie powtórek programów – sprawdzałabym wtedy czy na pewno mam wszystkie przepisy dobrze zapisane ;P). Śniadanie jem, o dziwo, bardzo szybko i codziennie (w domu prawie nigdy nie jem śniadania, a jak już to jest to raczej baaardzo późne śniadanie – może być nawet koło 14). Pieniądzę mi się kończą, bo narobiłam zakupów, a pieczywo by się przydało. Przygotowałam więc bułeczki. Pamiętam, że jak mama je zrobiła, to bardzo mi smakowały, a był to przepis jeden z niewielu do których nie muszę używać wagi, której niestety nie mam. szybko więc założyłam rękawiczki (nie mogę robić w kuchni prawie nic bez nich :c) i zabrałam się za wyrabianie ciasta! Przepis podaję prosto z bloga rodzinnego.

(więcej…)

Kuchnia: Curry z kurczakiem i kukurydzą

Na curry miałam ochotę już od jakiegoś czasu. Pewnie dlatego, że tak właściwie nie jadłam jeszcze takiego porządnego. Czy w ogóle jakieś jadłam? W domu raczej nie używamy curry, czy kurkumy, a wcześniej nie wpadłam żeby przygotować samej.
Chciałam przygotować curry z warzywami, ale nie mogłam wymyślić co tam wrzucić, bo nie mam doświadczenia, a internet w telefonie podczas zakupów nie bardzo chciał współpracować i wyszukiwać przepisy na curry właśnie takie jakiego szukałam. Postawiłam więc na kurczaka, pomidory i mleczko kokosowe. R bardzo smakowało, jak dla mnie byłoby idealne, gdybym wrzuciła trochę mniej pieprzu cayenne c;