Dieta

Kuchnia: Mieszanka kasz zamiast ziemniaków

Kasze u nas w domu niegdyś gościły niezbyt często na stole. Dosyć niedawno trochę się to zmieniło. Ale żeby nie było jak wszędzie, mama od razu zainteresowała się wszelkimi rodzajami kasz. Ja przekonałam się szczególnie do quinoi, kiedy posmakowałam ją u siostry w sałatce. Mama wymyśliła coś niesamowitego, pasującego do tak wielu dań. Mianowicie zmieszała różnego rodzaju kasze, które miała akurat w szufladzie, do tego dodała kaszę jaglaną uprażoną osobno i zaserwowała ten pyszny mix do obiadu. Gwarantuję, że będzie to najlepszy dodatek do obiadu zamiast ziemniaków jaki jedliście. Do tego z powodzeniem taką mieszankę można wykorzystać do przygotowania pysznych sałatek i lunch boxów do pracy.

025 (więcej…)

Kuchnia: Wafle ryżowe i kukurydziane

Był taki czas, że nie jadłam pieczywa w ogóle. Jakoś żyłam, ale cóż to było za życie… Rok temu zrobiłam sobie „tydzień oczyszczający” – to jest bez glutenu i produktów odzwierzęcych. Nie powiem, waga mi nieco spadła 😉 Wtedy zamiast chleba jadłam wafle. Ale nie byle jakie! Już wtedy natknęłam się na super cienkie wafle kukurydziane i się w nich zakochałam! Smak zwykłych wafli ryżowych mi nie odpowiada – są za grube i jakieś takie… Po prostu mi nie smakują. Ale te! Cienkie, więc nawet ryżowe są pyszne, a kukurydziane, to dopiero niebo! Lekko słone (bo solone) i kruche, rewelacja! Więc kiedy w tym roku dostałam możliwość przetestowania i opisania tych wafli na blogu, nie wahałam się ani chwili.

 

InstagramCapture_32afe047-ba56-4ea9-915b-77cbe30e2f39

(więcej…)

Zupa na ten weekend: Zupa ziemniaczana

Tym wpisem chciałabym zacząć przerzucanie przepisów z Gotowania niezbyt pracowitej. Wszystkie przepisy będę przygotowywać jeszcze raz i jeszcze raz robić im zdjęcia. We wpisach pokażę Wam nowe zdjęcia i zdjęcia z Gotowania. Wpisy takie nie będą specjalnie regularne i będą się pojawiać obok nowych przepisów. Mam nadzieję, że przypadnie Wam to do gustu 🙂 W komentarzach chętnie wysłucham Waszych opinii na temat obu zdjęć – starego i nowego 😉

 

W dzieciństwie mama gotowała nam zupy bardzo często. Starszy brat na tym cierpiał, bo wolał jeść coś konkretnego, ale ja zostałam zarażona miłością do zup. Ta zupa jest jedną z tych, które najczęściej były gotowane i które najbardziej lubię. Nieco kremową konsystencję zawdzięcza zawartości kaszki manny. Zielona pietruszka jest świetnym źródłem witaminy C i orzeźwia nieco zupę.

Przepis znajdziecie też na naszym rodzinnym blogu 🙂

 

025

 

(więcej…)

Kuchnia: Wrapy z soczewicą

Jakiś czasu temu otrzymałam w ramach współpracy 4 paczki  prażonych ziarenek od Ziarenkowo. Bardzo się ucieszyłam z przesyłki, bo mieszanki ziarenek wydały mi się naprawdę interesujące. Na mieszankę z cynamonem od razu miałam pomysł – będzie idealna w muffinkach z jabłkami (muszę tylko znaleźć czas, żeby je upiec 😉 ), za to mieszanka Euforia wzbudziła moją… euforię. Bardzo mnie rozbawiła szata graficzna – z liściem wyglądającym jak marihuana w tle – a co za tym idzie – zaskakujący składnik – ziarenka konopi siewnej. Na szczęście ilość substancji psychoaktywnych w całej konopi jest znikoma i nie zagraża jasności naszych umysłów 😉 Sama ziarenka są nieco twardsze od towarzyszących im ziarenek słonecznika i dyni. Cała kompozycja bardzo pasuje mi do wrapów i do posypania zupy dyniowej (o której później).

Mieszanka bardzo mi się spodobała i na pewno będę szukać jej kolejnych zastosowań w przepisach 🙂

 

014ppp (więcej…)

Kuchnia: Pierogi ze szpinakiem i kaszą jaglaną

Ostatnio kupiłam dwie paczki szpinaku w promocji. Dla studenta 2 paczki za 3 zł to skarb 😉 W ramach czyszczenia zamrażarki przed świętami postanowiłam go jakoś wykorzystać. Już od jakiegoś czasu chodziło za mną zrobienie pierogów, więc padło na nie. Nie wiedziałam do końca z czym jeszcze przygotować farsz. Z pomocą przyszedł konkurs u Margarytki – padło na kaszę jaglaną. I chociaż nic nie wygrałam, to cieszę się, że je zrobiłam, bo wyszły naprawdę pyszne, szczególnie podane z sosem czosnkowym lub ze śmietaną. A do tego wyszło ich ok. 80 (ciasto wałkowałam na cienko) i 30 mogłam zamrozić żeby cieszyć się ich smakiem później. I nici z opróżniania zamrażarki 😉

 

057pp (więcej…)

Zupa na ten weekend: Krem z brokułów

Przyszły chłodniejsze dni i teraz czas na rozgrzewające dania. Wiadomo, że gulasze i zupy rozgrzewają najbardziej, a dopóki są jeszcze świeże brokuły, warto przygotować zielony krem. U nas w domu jest przygotowywany dosyć często, w różnych wariacjach. Ostatnio do kremów dodajemy często mleko kokosowe, ale teraz użyłam co miałam w lodówce – najpierw miało być mascarpone, ale kiedy okazało się, że niestety nie jest już dobre, odnalazłam w czeluściach lodówki serek topiony i śmietana. Do tego na koniec odrobina oleu rydzowego i groszek ptysiowy i rozgrzwające danie gotowe 🙂

033jhnsf

(więcej…)

Zupa na ten weekend: Ziemniaczana z rozmarynem

Po przerwie wracamy z zupami na weekend. Zaczniemy od pierwszej pozycji z książki Kate McMillan „Smaczne zupy”. Zupa ziemniaczano-rozmarynowa jest bardzo prosta w przygotowaniu i w smaku. Dobrze sprawdzi się na powrót z pracy w zimie, kiedy w lodówce nie ma nic do odgrzania i trzeba się czymś szybko rozgrzać. wystarczy 20-25 minut i mamy zupę do podania zanim drugie danie będzie gotowe 😉

 

032

(więcej…)