Poczęstunek

Kuchnia: Pieczone jajka

Zdjęcia do tego wpisu przygotowałam jeszcze ze dwa-trzy lata temu! W mieszkaniu studenckim, w którym mieszkałam z Gosią i Kamilem (pozdrawiam i spotkajmy się wreszcie!) były rewelacyjne warunki do robienia zdjęć, więc wykorzystywałam je na potęgę – na przykład przy zdjęciach do wrapów z soczewicą czy dyniowego puddingu ryżowego dla dzieci. Chyba sporo przepisów ze zdjęciami zrobionymi tam jest jeszcze nieopublikowanych 😉 Postanowiłam, że jeżeli zdjęcia są już przygotowane, to przy publikacji nie będę ich zmieniać. Wiem, że te zdjęcia są dobre, a teraz każda chwila z dzieckiem jest ważniejsza niż powtórne przygotowywanie zdjęć, myślę, że zrozumiecie 😉

007dctmk

(więcej…)

Kuchnia: Spaghetti z mielonym i porem w mascarpone

Przy przenoszeniu przepisów z Gotowania niezbyt pracowitej, przeniosły się także szkice. To jeden z nich, cały gotowy przepis. Sos wyszedł pyszny, więc publikuję wpis bez żadnych modyfikacji 😉

Mascarpone to jeden z moich ulubionych serów. Kremowa konsystencja pasuje i do dań wytrawnych, i do deserów. To nie pierwszy przepis na danie z mascarpone tutaj, ale zauważyłam, że jest ich znacząco za mało 😉 Akcja może to trochę rozkręcić, pomijając fakt, że mam jeszcze dwa opakowania mascarpone w lodówce 😉

(więcej…)

Kuchnia: Tort śmietankowy z malinami

W tym roku moje urodziny przeszły nieco bokiem – tutaj zlecenie, tutaj przeprowadzka, tutaj jeszcze coś innego. W same urodziny świętowaliśmy najpierw obiadem na mieście, a potem oglądaliśmy ze znajomymi mecz Polska-Portugalia. Miałam nadzieję, że od piłkarzy dostanę prezent no i w sumie dostałam. Gol Lewandowskiego i piękna gra chłopaków zasługują na docenienie 🙂

W zeszły weekend mieliśmy okazję spotkać się z rodziną na działce, przygotowałam więc urodzinowy tort. Moją fantazją było przystrojenie go kwiatami, więc mama zerwała z przydomowego ogrodu jadalne nagietki, a na samej działce zerwałam jeszcze dodatkowe listki mięty. Szkoda, że przy robieniu tortu nie wpadłam na pomysł żeby miętę włożyć też przy warstwie malin – wtedy tort nabrał by dodatkowego charakteru i byłby jeszcze pyszniejszy. Ale i tak wszystkim smakował i idealnie nadaje się na lato, kiedy mamy sezon na maliny. Wyszedł naprawdę cudowny, lekki i pysznie owocowy <3

064 (więcej…)

Kuchnia: Sałatka włosowata

Zdjęcia tej sałatki przygotowałam już prawie 1,5 roku temu. Przygotowałam ją na domówkę Sylwestrową jaką organizowałam w wynajmowanym wtedy mieszkaniu. Oczywiście jedzenia było odrobinę za dużo, ale to dobrze, bo następnego dnia nie musieliśmy martwić się o śniadanie 😉

Pamiętam, że przepis na tę sałatkę przyniosła moja starsza siostra. Często przygotowywała ją na imprezy rodzinne, ale też na domówki z koleżankami. Nazwa wzięła się od tego, że składniki w większości są pokrojone w paski i przy nakładaniu ciągną się trochę jak włosy 😉

033 (więcej…)

Kuchnia: Sałatka jarzynowa

Sałatka jarzynowa gości na stołach we wszystkich domach w Polsce. Na każdym stole prezentuje się podobnie, ale smakować mogą całkiem odmiennie. Ja na przykład uwielbiam sałatkę mojej mamy (w końcu na niej się wychowałam 😉 ), ale sałatka babci jest bardzo podobna, ma tylko dodatek selera ze słoika – tego pokrojonego w słupki. Pamiętam jak byłam młodsza i dopiero starsze rodzeństwo wybywało na studia do Gdańska. Kiedy jesienią przyjeżdżali na weekend, to obowiązkowo w domu była robiona sałatka. Gotową sałatkę zapakowaną w słoiki siostry zabierały ze sobą i dzięki temu mogły oszczędzić trochę pieniędzy 😉 Tak naprawdę wszyscy w domu uwielbiamy sałatkę i przywodzi nam na myśl dobre wspomnienia 😉 Przepis oczywiście pochodzi od mojej mamy i jest też na blogu rodzinnym.


009 (więcej…)

Zupa na ten weekend: Krem z brokuła, pora i cheddara

Że mój mąż nie przepada za zupami-kremami, to już wiecie. Ale wiecie też, że zje jak dostanie. Wszystko zje jak dostanie 😉 Ostatnio moja mama wyjechała do Anglii załatwiać sprawy firmowe i w domu zostawiła nieco warzyw. Tata oczywiście sam z własnej woli czegokolwiek zielonego co nie jest szczypiorkiem nie ruszy 😉 Przy okazji wizyty w domu musiałam więc zabrać warzywa zanim by się zepsuły. I tak do naszej lodówki trafił brokuł i por. Po szybkim przejrzeniu lodówki uznałam , że cheddar też trzeba by do czegoś użyć. Do tego jeszcze pożyczyłam od mamy blender kielichowy, więc musiałam zrobić krem, którego przecież tak dawno już nie jadłam. Wyszedł zielony, nieco wiosenny, a nieco zimowy krem. Miałam podać go z home-made grzankami, szczypiorkiem i kleksem z jogurtu, ale ten ostatni był bardzo wstydliwy i od razu chował się na dnie miski 😉 Na koniec posypałam na wierzchu jeszcze świeżo startym cheddarem i wyszło pysznie.

009 (więcej…)

Kuchnia: Mieszanka kasz zamiast ziemniaków

Kasze u nas w domu niegdyś gościły niezbyt często na stole. Dosyć niedawno trochę się to zmieniło. Ale żeby nie było jak wszędzie, mama od razu zainteresowała się wszelkimi rodzajami kasz. Ja przekonałam się szczególnie do quinoi, kiedy posmakowałam ją u siostry w sałatce. Mama wymyśliła coś niesamowitego, pasującego do tak wielu dań. Mianowicie zmieszała różnego rodzaju kasze, które miała akurat w szufladzie, do tego dodała kaszę jaglaną uprażoną osobno i zaserwowała ten pyszny mix do obiadu. Gwarantuję, że będzie to najlepszy dodatek do obiadu zamiast ziemniaków jaki jedliście. Do tego z powodzeniem taką mieszankę można wykorzystać do przygotowania pysznych sałatek i lunch boxów do pracy.

025 (więcej…)