Lubię czasem jeść na mieście: Pasta&Basta w Toruniu

W czasie gimnazjum i liceum dużo chodziłam po Starówce Toruńskiej i równie często odwiedzałam różnego rodzaju miejsca, w których można zjeść coś dobrego. Po tamtych czasach zostały mi ulubione miejsca, w szczególności dwa. Do jednego na początku nie byłam przekonana, ale ciągłe chodzenie tam ze znajomymi sprawiło, że pokochałam specjalność miejsca, jednak nie o tym w dzisiejszej notce. Dzisiaj jest miejsce na recenzję miejsca, którym zachwyciłam się jak tylko usłyszałam, że powstało. Spaghetteria Pasta&Basta ma to, co kocham w kuchni – makarony. Tą recenzją mam przyjemność otworzyć nowy dział na blogu: Lubię czasem jeść na mieście 🙂

(więcej…)

Kuchnia: Muffinki bananowe

Jak już wspominałam, w liceum miałam manię pieczenia muffinek do szkoły. Jeśli ja ich nie piekłam, to piekła je mama. Ja miałam ograniczony repertuar – najczęściej piekłam muffinki brownies, a od czasu do czasu te muffinki bananowe. Bananowe były uwielbiane nie tylko przeze mnie i mojego brata, ale (też już wcześniej wspominałam ;P) przez właściwie całą moją klasę. Pamiętam jak jednego wieczora zebraliśmy się w moim mieszkaniu z koleżanką i kolegą aby upiec górę muffinek na następny dzień do szkoły, gdzie sprzedawaliśmy je wśród uczniów i nauczycieli, a dochód przeznaczyliśmy na Szlachetną Paczkę. Nie pamiętam teraz ile ich upiekliśmy, ale przynajmniej 200. Nie wszystkie się sprzedały, ale wszystkie zostały zjedzone ze smakiem 😀

Przepis podaję bezpośrednio z bloga rodzinnego (Notatki Kulinarne).

(więcej…)